Fot: Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków/Jerzy Szandomirski
Materiał dotyczący historii zamku i jego stanu zachowania został opublikowany przez Lubelskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Zacznijmy od początków tego miejsca. W gminie Krasnystaw znajdują się ruiny renesansowego zamku Pawła Orzechowskiego wraz z pozostałościami dawnych fortyfikacji – murów i fos. Początki tego miejsca sięgają końca XV wieku i związane są z Jerzym Krupskim herbu Korczak.
- W 1962 r. opracowana została przez Pracownię Dokumentacji Historycznej Przedsiębiorstwa Państwowego Pracowni Konserwacji Zabytków Oddział w Warszawie pierwsza dokumentacja historyczna zamku, autorstwa Mieczysława Kurzątkowskiego. Zawiera ona opis ówczesnego stanu zachowania zamku i fortyfikacji oraz bogatą dokumentację fotograficzną. Jednym z autorów fotografii jest Jerzy Szandomirski, znany artysta fotografik, zięć architekta Jana Witkiewicza Koszczyca - wyjaśnia Paweł Wira, kierownik chełmskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie.
Opis zamku z tamtego okresu pokazuje, że obiekt był już w bardzo złym stanie. W latach 60. XX wieku zewnętrzne mury zamku zachowane były w około 60 procentach. Znacznie gorzej wyglądały jego wnętrza. Ściany wewnętrzne i działowe, stropy oraz dachy niemal całkowicie uległy zniszczeniu.
- Piwnice były zagruzowane z zawalonymi sklepieniami lub niedostępne. Mury w wielu miejscach były nadwątlone i spękane, tynki zewnętrzne silnie wypłukane i porowate. Dekoracje sgraffitowe elewacji południowo-zachodniej były prawie nieczytelne, lepiej zachowały się na elewacji południowo-wschodniej. Z fortyfikacji zachowało się około 40% bastei północnej oraz dwa niewielkie fragmenty kurtyn północno-wschodniej i północno-zachodniej. Fosa i linie kurtyn wraz miejsca po bastejach były słabo czytelne. Całość wymagała pilnych prac konserwatorskich, na co wskazywano w dokumentacji - dodaje kierownik.
Próbowano ratować zabytek
W latach 60. ubiegłego wieku przeprowadzono prace remontowo-konserwatorskie, których celem było powstrzymanie dalszej destrukcji zabytku. Zakres prac obejmował między innymi częściową rekonstrukcję zamku, wykonanie przypór, przemurowanie fragmentów murów, nadproży i attyk, a także odnowienie dekoracji sgraffitowych. Nie był to jednak koniec historii prób ratowania zamku.
- Pół wieku później, Gmina Krasnystaw, właściciel zamku, podjęła staranie, aby zamek w Krupem stał się wizytówką regionu. W ramach środków pozyskanych z Norweskiego Funduszu Europejskiego Obszaru Gospodarczego przygotowano koncepcję i projekt odnowienia obiektu. W 2015 r. powstał projekt budowlany zagospodarowania pozostałości fortyfikacji w postaci murów i fos zamku, w oparciu o który Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków wydał pozwolenie - dodaje Paweł Wira.
Prace jednak nie ruszyły.
- W 2019 r. Gmina zrezygnowała z unijnego dofinansowania na odnowienie zabytkowych ruin zamku ze względu na brak środków na pokrycie wkładu własnego oraz sprzeciw radnych dla podejmowanych działań. Jednocześnie pozwolenie budowlane straciło ważność - podkreśla kierownik.
Nowe pozwolenie i nowe pieniądze
W marcu 2020 roku Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków ponownie wydał pozwolenie na zagospodarowanie pozostałości fortyfikacji w postaci murów i fos zamku w Krupem. Tym razem pojawiła się również możliwość zdobycia pieniędzy na realizację inwestycji. Gminie Krasnystaw udało się pozyskać środki na projekt pod nazwą „Kompleksowa rewitalizacja obszarów zdegradowanych na terenie Gminy Krasnystaw – msc. Krupe i msc. Krupiec”. Projekt jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej.
- Dofinansowanie obejmie prace rewitalizacyjne i konserwatorskie zamku, prace archeologiczne, utworzenie pomieszczeń wystawienniczych i toalet, prace przy murach, budowę mostu drewnianego, konstrukcję stalową schodów i platformy widokowej w baszcie północnej, odtworzenie dziedzińca górnego, wykonanie zewnętrznego oświetlenia oraz ścieżek spacerowych - zaznacza Paweł Wira, kierownik chełmskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie.


Napisz komentarz
Komentarze