Jeden wydmuchał 2,5 promila
Do zdarzenia doszło we wtorek, 6 października, na drodze wojewódzkiej nr 837. Tuż po godzinie 17:00 oficer dyżurny krasnostawskiej policji otrzymał zgłoszenie o pojeździe, który na zakręcie zjechał z jezdni.
- Skierowani na miejsce policjanci zastali znajdujące się poza jezdnią Audi z widocznymi uszkodzeniami. W pobliżu znajdowało się dwóch mężczyzn w wieku 51 i 37 lat, którzy, jak ustalono, podróżowali tym pojazdem. Obaj mężczyźni byli nietrzeźwi – informuje podkomisarz Anna Chuszcza, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Krasnymstawie.
Jak wykazało policyjne badanie, młodszy z nich miał w organizmie ponad promil alkoholu. U 51-latka alkomat wskazał z kolei ponad 2,5 promila. Co więcej, okazało się, że starszy z mężczyzn w ogóle nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami, natomiast 37-latek figuruje w rejestrach z dożywotnim zakazem prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Kto kierował rozbitym autem?
Mimo ewidentnego udziału w zdarzeniu, zatrzymani nie potrafili podać wspólnej wersji wydarzeń.
– Mężczyźni nie potrafili wskazać spójnej wersji przebiegu zdarzenia. W związku z brakiem możliwości jednoznacznego ustalenia na miejscu, kto prowadził pojazd, policjanci zatrzymali obu mężczyzn – dodaje podkomisarz Anna Chuszcza.
Po wypadku 37-latek został przewieziony do szpitala w Krasnymstawie, gdzie pobrano od niego krew do szczegółowych badań. Lekarze potwierdzili, że mężczyzna nie odniósł poważnych obrażeń. Z kolei 51-latek przeszedł badanie retrospekcyjne bezpośrednio w komendzie.
Obecnie obaj trzeźwieją w policyjnym areszcie, a funkcjonariusze ustalają, który z nich w momencie utraty panowania nad pojazdem siedział za kółkiem.
Czytaj też:



Napisz komentarz
Komentarze