Mieszkańcy Kępy bez wody. Gmina deklaruje pomoc
Jednym z pierwszych tematów poruszonych podczas sesji był problem wysychających przydomowych studni w miejscowości Kępa. Radna Katarzyna Tołysz-Hawryluk zwróciła uwagę na trudną sytuację mieszkańców, którzy w związku z suszą zostali pozbawieni dostępu do wody z własnych ujęć.
W odpowiedzi wójt Wojciech Sawa poinformował, że gmina jest przygotowana do dowożenia wody do gospodarstw, które zgłoszą taką potrzebę. Mieszkańcy powinni skontaktować się z pracownikiem odpowiedzialnym za zarządzanie kryzysowe i posiadać własne pojemniki na wodę.
Jak zaznaczył wójt, dostarczana w ten sposób woda będzie przeznaczona do celów gospodarczych. Za jej przewóz mieszkańcy zapłacą 3 zł za metr sześcienny, czyli stawkę odpowiadającą opłacie za wodę z sieci wodociągowej.
Samorząd wskazuje również na rozwiązania długoterminowe. Jednym z nich mają być dotacje z budżetu gminy na budowę studni głębinowych. Planowana jest także rozbudowa sieci wodociągowej. Dokumentacja projektowa przygotowywana jest m.in. dla Radenisk i Mościsk.
Drogi, pobocza i zakrzaczenia
Podczas sesji radni zgłaszali również problemy dotyczące stanu dróg oraz zarastających poboczy.
Radna Beata Kudełko zwróciła uwagę na stan polnej drogi łącznikowej w Michałówce. Jak wskazała, konieczne jest jej wyrównanie oraz usunięcie zakrzaczeń, które utrudniają przejazd maszyn rolniczych.
Radna Bożena Szykuła pytała natomiast o termin wyrównania i utwardzenia kruszywem drogi na Łęgi, w rejonie mostu.
Problemy z nadmiernie rozrośniętymi krzakami zgłosił również radny Adam Błaszczak. Dotyczyły one m.in. ulicy Teosińskiej na odcinku obejmującym: Teosin, Stefanów, Puszki i Barbarówkę, a także skrzyżowania ulic Wołyńskiej i Kościelnej. Radny zwrócił ponadto uwagę na niedrożne studzienki kanalizacji deszczowej na zakręcie ulicy Jana Pawła II.
Radny Sławomir Kudełko poprosił o usunięcie gałęzi zarastających drogę w rejonie miejscowości Rozkosz.
Z kolei radna Ewa Furmanik zwróciła uwagę na stan parku. W jej ocenie suche drzewa i rozrastające się krzewy mogą stanowić zagrożenie dla osób korzystających z tego terenu. Radna postulowała uporządkowanie parku możliwie szybko, najlepiej do końca października.
Wójt poinformował, że wyrównywanie dróg i uzupełnianie ich kruszywem będzie realizowane po rozpoczęciu prac przez wykonawcę wyłonionego w przetargu. W razie potrzeby gmina ma również wykorzystać własne zapasy materiału.
Za usuwanie zakrzaczeń przy drogach gminnych odpowiadać będzie prywatny przedsiębiorca. Prace mają być wykonane w zamian za pozyskaną w ten sposób zrębkę drzewną.
W przypadku niedrożnych studzienek gmina ma przeprowadzić niezbędne prace we własnym zakresie. W sprawie ulicy Pierwszej Armii Wojska Polskiego samorząd zamierza natomiast zwrócić się do Zarządu Dróg Wojewódzkich w Hrubieszowie.
Informacja dotycząca planowanych prac porządkowych w parku była już przekazywana mieszkańcom podczas zebrania wiejskiego w Świerżach.
Zalew Husynne i problem tam bobrowych
Kolejnym tematem była gospodarka wodna. Radny Adam Błaszczak pytał o planowany remont doprowadzalnika wody do zalewu Husynne. Zwrócił również uwagę na przepusty, które - jego zdaniem - są zbyt wąskie i ograniczają przepływ wody. Wnioskował o ich poszerzenie.
Podczas obrad zwrócono także uwagę na problemy z przepływem wody w rejonie Świerż i Popówki. W jednym z miejsc bobry zbudowały dwie tamy, powodując powstanie zastoisk wody.
Prowadząca obrady zwróciła uwagę, że w przypadku intensywnych jesiennych opadów ograniczony odpływ może doprowadzić do podtopienia niedawno wyremontowanej drogi gminnej.
Wójt poinformował, że pogłębianie doprowadzalnika wody do zalewu Husynne planowane jest na przełom września i października. Do końca roku ma zostać również przeprowadzony remont jazu w Ostrowie. W ramach tych prac planowana jest m.in. wymiana i poszerzenie przepustów.
W sprawie kanału w Świerżach oraz tam bobrowych gmina zamierza skierować oficjalne pismo do Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie.



Napisz komentarz
Komentarze