Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
„Najcenniejsze są rozmowy z ludźmi”

Chełm. Paweł „Hulajnoga” odwiedził Radio Bon Ton

Na hulajnodze przemierza Polskę, odwiedzając ludzi i wsłuchując się w ich niezwykłe historie. Tym razem Paweł Kalinowski, znany jako „Paweł Hulajnoga”, dotarł także do naszego regionu i odwiedził redakcję Radia Bon Ton. W rozmowie opowiedział o swojej nietypowej podróży, bezinteresownym pomaganiu oraz o tym, dlaczego w każdej wyprawie najważniejszy jest dla niego drugi człowiek.
Chełm. Paweł „Hulajnoga” odwiedził Radio Bon Ton
Wyprawa Pawła Kalinowskiego na naszym terenie nosi nazwę „Wschód za jeden uśmiech”. Trasa prowadziła przez województwa podkarpackie, lubelskie i podlaskie.

Podróże z misją pomagania

Paweł Kalinowski przez 25 lat pracował jako nauczyciel wychowania fizycznego. Dziś jest przewodnikiem PTTK i podróżnikiem, który jak sam podkreśla zamienił sport na turystykę. Nie traktuje swojej działalności jak pracy, lecz jako sposób na życie. 

-  Ja już nie traktuję tego jako pracy. Kocham to, co robię. Jadę w podróży, w której tak naprawdę nie przepracowałem ani jednego dnia – mówił Paweł Kalinowski.

Rozpoznawalność przyniosły mu niezwykłe wyprawy na napędzanej siłą własnych mięśni hulajnodze. To właśnie ona stała się jego znakiem rozpoznawczym i źródłem pseudonimu „Paweł Hulajnoga”.

Podczas rozmowy w Radiu Bon Ton z Elizą Kudelską-Nowosad podróżnik opowiadał, że wiele jego wypraw ma charakter charytatywny. Zaznaczył jednak, że pomagania musiał się nauczyć. Jak wspominał, przełom nastąpił podczas zdobywania Diademu Gór Polski. Wtedy zrozumiał, że pomoc nie może służyć budowaniu własnych osiągnięć, ale powinna być całkowicie bezinteresowna. Dziś zanim zdecyduje się wesprzeć konkretną osobę, najpierw jedzie do niej, rozmawia z rodziną i poznaje jej sytuację. Przyznaje, że zdarzało mu się również odmówić pomocy, jeśli czuł, że nie jest ona uzasadniona.

Podróżnik nie ukrywa, że spotkania z osobami ciężko chorymi czy ich rodzinami pozostawiają w nim ogromny ślad. Jak mówi, wysłuchiwanie dramatycznych historii jest dużym obciążeniem psychicznym, a sposobem na odreagowanie emocji staje się właśnie jazda na hulajnodze. Wysiłek fizyczny pozwala mu poradzić sobie z tym, co przeżywa podczas kolejnych spotkań.

„Wschód za jeden uśmiech”

Wyprawa Pawła Kalinowskiego na naszym terenie nosi nazwę „Wschód za jeden uśmiech”. Trasa prowadziła przez województwa podkarpackie, lubelskie i podlaskie. Jak podkreśla, podróżuje praktycznie bez pieniędzy, a jego „walutą” są przygotowane specjalnie na tę okazję magnesy. Najważniejsze są jednak rozmowy z mieszkańcami odwiedzanych miejsc.

Szczególnie ceni spotkania ze starszymi osobami. To właśnie ich wspomnienia, opowieści o dawnych czasach i lokalnych tradycjach uważa za najcenniejszy element swoich podróży. Choć odwiedza wiele miejscowości i poznaje ich historię, największą wartość widzi w spotkaniach z mieszkańcami.

– Ja wolę ludzi. Kościoły czy zabytki zawsze można zobaczyć, ale rozmowa z człowiekiem jest niepowtarzalna. Najbardziej lubię spotkania ze starszymi osobami, bo to właśnie ich historie są dla mnie najcenniejsze – podkreślił podróżnik.

To właśnie oni stają się bohaterami jego relacji publikowanych w mediach społecznościowych.Podczas swojej wyprawy po naszym regionie Paweł Kalinowski odwiedził wiele wyjątkowych miejsc i spotkał ludzi, których historie na długo pozostaną w jego pamięci. Nie przeszedł także obojętnie obok zbiórki na leczenie Szymona Zelenta, chłopca chorującego na dystrofię mięśniową Duchenne'a (DMD). Odwiedził Szymona w jego domu, gdzie spotkał się z jego mamą, Dominiką. Kobieta opowiedziała mu o codzienności związanej z ciężką chorobą syna oraz o nieustannej walce o środki na kosztowne leczenie.

Podczas rozmowy zwrócił również uwagę na zmieniające się relacje międzyludzkie. Jego zdaniem świat cyfrowy sprawił, że ludzie coraz rzadziej spotykają się i rozmawiają ze sobą twarzą w twarz. Dlatego podczas swoich wypraw stara się zatrzymywać tam, gdzie może poznać drugiego człowieka i wysłuchać jego historii. Jak podkreśla, właśnie takie rozmowy są dla niego największą wartością każdej podróży.

-  Nie robię tego, żeby zbawić świat. Jeśli uda mi się sprawić radość choć jednej osobie, to dla mnie właśnie jest zmienianie świata – podsumował Paweł Kalinowski.

Czytaj także: 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: były maszynista Treść komentarza: to jest wszystko żałosne --a gdzie i kiedy przebudowa całej linii zapłanowanej parę lat temu to dobrze jak się nic nie wykolei -tory są w żałosnym stanie- podziwiam osóby które podejmują takie dacyzje Data dodania komentarza: 2.09.2026, 20:27 Źródło komentarza: Pow. włodawski. Wsiąść do pociągu niebylejakiego... Autor komentarza: ten z Pokrówki Treść komentarza: Z wypowiedzi wygląda, że jesteś panisko mający mieszkańców wsi daleko w poważaniu. A tak na prawdę zwykły wieśniak jakich na wsi nie uświadczy. Jesteś za cienki w uszach żeby z tobą podejmować dyskusję. Data dodania komentarza: 2.09.2026, 08:46 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę Autor komentarza: Mieszkanka Treść komentarza: Ja juz sie rozmnozylam, dla sprostowania nie chodzi tylko o aktualne władze ale i poprzednie po prostu nie bylo tanich gminnych dzialek pod budowe. Data dodania komentarza: 2.09.2026, 08:35 Źródło komentarza: Gm. Żmudź. Podjęli historyczną decyzję. Plan ogólny uchwalony jednogłośnie Autor komentarza: DOSTOJEWSKI Treść komentarza: DO TEGO Z POKROWKI, CZY MOZESZ OPISAC SWOJA WIEDZE O HISTORII PORKOWKI I CHELMA JEZELI NIE JESTES WIESNIAKIEM Z KRWI TO BEDZIE WIDOCZNE PO ZNAJOMISCI HISTORII . ODNOSNIE GNOJU TO NIE MAM WIEDZY BO NIGDY NA WSI NIE BYLEM.NATOMIAST WIEM OD SWOJICH DZIADKOW ,RODZICOW ZE SPOLECZNOSC WIEJSKA POWINNA OD ZAWSZE DO DZIS ZOSTAC W WASZEJ UKOCHANEJ ROLI,PRACOWAC NA NIEJ I PRODUKOWAC ZDROWA ZYWNOSC DLA POLSKICH MIAST TAK JAK TO BYLO KIEDYS. WYCHOWYWAC SWOJE WIEJSKIE POTOMSTWO WEDLUG PRAWA ZIEMII . I NIE WYCHODZIC DALEJ JAK ZA MIEDZE. NIEPOTSZEBNIE EMIGROWALISCIE DO POLSKICH MIAST SKORO MIASTA NIE UZNAJECIE. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 22:31 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę Autor komentarza: Andrzej Treść komentarza: Na ul. Czackiego mamy już leje jak po bombie. Uszkodzone opony i zawieszenia pojazdów to jest tam normą. Dźwinę droga prowadząca na parking Chełmskiego domu kultury jest niesmaczną wizytówką dla Chełma. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 19:46 Źródło komentarza: Dziury i zapadnięty asfalt w kilku miejscach Chełma. Ratusz wskazał terminy napraw
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama