Podczas omawiania zmian w wieloletniej prognozie finansowej miasta Chełm przedstawiono kilka nowych lub zwiększanych przedsięwzięć. Wśród nich znalazły się m.in. zadania związane z poprawą efektywności energetycznej szkół oraz nowe zadanie pod nazwą budowa Centrum Wypoczynku i Rekreacji w Kumowej Dolinie.
Z przedstawionych informacji wynika, że na Kumową Dolinę w WPF zaplanowano środki w latach 2027–2028. W 2027 roku wpisano ponad 29 mln zł, a w 2028 roku 15 mln zł. Dyrektor Departamentu Finansów Joanna Babijczuk-Molik wyjaśniała, że miasto ma otrzymać na ten cel dofinansowanie z Rządowego Funduszu Polski Ład.
– Ogółem dostajemy na to zadanie dofinansowanie Rządowego Funduszu Polski Ład w kwocie 30 milionów, a środków własnych na to przeznaczamy niespełna 14,5 mln – mówiła dyrektor finansów.
Szkoły czekają na remonty
Dyskusja szybko zeszła jednak z samej Kumowej Doliny na stan budynków oświatowych. Wiceprzewodnicząca Rady Miasta Chełm Małgorzata Sokół (Koalicja Obywatelska) zwróciła uwagę, że miasto planuje termomodernizacje i montaż fotowoltaiki, ale nie wszędzie zabezpieczono środki na wcześniejsze remonty dachów.
– Okazuje się, że remontujemy szkoły, termomodernizujemy, ale nie naprawiamy dachów tych szkół, bo byłoby to niekwalifikowalne. Przyznam szczerze, że dla mnie to jest czysta niegospodarność. Jak można zrobić termomodernizację, jak można na dachu, który cieknie w tej chwili, zamontować fotowoltaikę i nie naprawić najpierw tego dachu? – mówiła radna.
Chodziło m.in. o Szkołę Podstawową nr 4. Temat stanu dachu tej szkoły pojawił się już wcześniej podczas komisji oświaty. Radny Stanisław Mościcki (Polska 2050) przypominał, że przy okazji rozmowy o termomodernizacji placówki pytał również o problem przeciekającego dachu i planowanego montażu fotowoltaiki.
– Wtedy usłyszałem od pana, że prowadzone są rozmowy z wykonawcą i postaracie się znaleźć rozwiązanie. Chciałbym zapytać, czy znaleziono to rozwiązanie i jakie ono jest – pytał Mościcki.
Wiceprezydent Radosław Wnuk odpowiadał, że rozwiązaniem byłoby dołożenie dodatkowych środków, ale nie są one obecnie zabezpieczone.
Koszty niekwalifikowalne, czyli problem miasta
Władze miasta tłumaczyły, że remonty dachów nie mogą być pokryte z pieniędzy przeznaczonych na termomodernizację, bo są kosztami niekwalifikowalnymi. To oznacza, że Chełm musiałby znaleźć na nie własne środki.
– To są wieloletnie braki inwestowania w infrastrukturę oświatową – mówił wiceprezydent Wnuk.
Radny Mościcki nie zgadzał się z taką argumentacją. Wskazywał, że w skali miejskiego budżetu kilkaset tysięcy złotych na jedną szkołę powinno być możliwe do znalezienia.
– Nie wyobrażam sobie, że nie można znaleźć w budżecie kilkusetmilionowym 350–400 tysięcy złotych środków własnych. To jest nie do obrony. Po prostu można je znaleźć, tylko trzeba chcieć – mówił radny.
Wiceprezydent odpowiadał, że problem nie dotyczy tylko jednej placówki.
– Tu mówimy o jednej szkole. Takich szkół, które podlegają termomodernizacji, mamy sporo więcej i niestety każda z tych szkół wymaga dołożenia środków, które nie są kwalifikowalne. Z tego już robią się miliony – mówił.
„Kumowa Dolina postoi jeszcze trochę”
Radna Sokół przekonywała, że w sytuacji, gdy szkoły wymagają pilnych nakładów, miasto nie powinno wpisywać do WPF kolejnego dużego zadania rekreacyjnego. Złożyła formalny wniosek o zdjęcie z prognozy finansowej budowy Centrum Wypoczynku i Rekreacji w Kumowej Dolinie.
– Jeżeli nas nie stać na dachy w szkole, to powiedzcie mi, jakim cudem nas stać na takie wydatki jak w Kumowej Dolinie? Stała tyle lat Kumowa Dolina, to postoi jeszcze trochę. Uważam, że dachy w szkołach są ważniejsze niż Kumowa Dolina – mówiła radna.
Radna argumentowała, że nawet przy dofinansowaniu zewnętrznym miasto musi dołożyć znaczące środki własne, które mogłyby zostać przeznaczone na oświatę.
– Gdybyśmy te 11 czy 12 milionów przeznaczyli na remonty szkół, to myślę, że pożytek w tym mieście byłby naprawdę ogromny – dodała.
Miasto: rezygnacja oznacza utratę dotacji
Wiceprezydent Wnuk ostrzegał, że usunięcie zadania z WPF oznaczałoby w praktyce rezygnację z pozyskanych środków z Polskiego Ładu.
– Zdjęcie z Kumowej Doliny tego zadania w tym roku nie daje nam żadnych możliwości skorzystania z tych pieniędzy. A co gorsze, sprawia, że z dotacji z Polskiego Ładu rezygnujemy – mówił.
Radna Sokół pytała również o przetarg i moment, w którym radni faktycznie decydują o wydatku. Wiceprezydent przyznał, że przetarg został ogłoszony z zastrzeżeniem, że zostanie rozstrzygnięty pod warunkiem przyznania środków. Radna oceniła jednak, że przy takim trybie rada stawiana jest w sytuacji, w której ma jedynie potwierdzić wcześniejsze działania urzędu.
– Państwo już ogłosiliście przetarg, a my jako radni to w zasadzie co mamy dzisiaj zrobić? Potwierdzić tylko państwa wolę? – pytała.
Wiceprezydent podkreślił, że decyzja nadal należy do rady.
– Uprawnieniem rady jest przyznanie bądź odmowa przyznania tych środków, co się wiąże z unieważnieniem postępowania i rezygnacją z przyznanej dotacji – powiedział.
Wniosek przepadł
Wniosek radnej Sokół o zdjęcie zadania dotyczącego Kumowej Doliny z wieloletniej prognozy finansowej nie uzyskał większości.
Pytanie jednak pozostaje otwarte: czy Chełm powinien najpierw ratować dachy szkół, czy korzystać z szansy na dofinansowanie Kumowej Doliny, nawet jeśli oznacza to konieczność zabezpieczenia milionów złotych wkładu własnego?
Czytaj także:


Napisz komentarz
Komentarze