Otwierająca część posiedzenia minęła niezwykle szybko. Obecni na sali radni jednogłośnie przyjęli pakiety uchwał dotyczące przystąpienia do sporządzenia miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, między innymi dla Korolówki, Krasówki oraz rejonów jeziora Glinki w Orchówku. Zdecydowano również o przekazaniu dotacji celowych na organizację zawodów Żelazny Triathlon, wsparcie wakacyjnych połączeń kolejowych na trasie Chełm-Włodawa oraz organizację dożynek powiatowych w gminie Wyryki.
Jednym z kluczowych punktów obrad było ustalenie nowego wynagrodzenia wójta gminy Włodawa. Projekt, poparty na wcześniejszym posiedzeniu komisji budżetowej większością głosów, zakładał znaczną podwyżkę uposażenia. Przewodniczący rady Dariusz Makarewicz tłumaczył tę decyzję względami makroekonomicznymi oraz dotychczasowymi zasługami włodarza dla całego samorządu.
Wynagrodzenie zasadnicze Dariusz Semeniuka wzrosło do 11 000 złotych, dodatek funkcyjny do 3350 złotych, co w konsekwencji podniosło dodatek specjalny do 4305 złotych. Większa kwota bazowa przełożyła się również na wyższy dodatek stażowy, który obecnie wynosi 2200 złotych. Sumując wszystkie te wartości, nowa miesięczna pensja włodarza to 20 855 złotych brutto.
Więcej na ten temat poniżej:
Znacznie bardziej polemiczny ton zapanował w punkcie dotyczącym wolnych wniosków. Przewodniczący rady ostro skrytykował raport przygotowany przez organizację OTOP po konsultacjach z mieszkańcami w sprawie ewentualnego utworzenia Sobiborskiego Parku Narodowego. Jego zdaniem dokument nie oddaje rzeczywistych nastrojów społecznych i fałszywie sugeruje, że głosy poparcia i sprzeciwu dla tej inicjatywy rozkładały się po równo.
– Uczestniczyłem w tej dyskusji czynnie i moje odczucie jednak było inne. Zdecydowana większość uczestników spotkania była zakłopotana tą inicjatywą. Padały stwierdzenia, że nie jest to podążanie w kierunku rozwoju gminy Włodawa, lecz próba ograniczenia i zamknięcia dostępu do lasu. Za utworzeniem parku na około 50 uczestników zebrania otwarcie opowiedziały się zaledwie dwie osoby – relacjonował stanowczo samorządowiec.
Tematem, który zdominował ostatnie minuty sesji, były intensywne przygotowania do zbliżającego się wielkimi krokami sezonu turystycznego nad Jeziorem Białym. Radni chwalili pierwsze prace porządkowe w Okunince, ale jednocześnie zgłaszali konieczność pilnego usunięcia suchych, niebezpiecznych drzew i nieco częstszego koszenia traw. Pojawił się również powracający jak bumerang problem nielegalnego podrzucania odpadów w ścisłym centrum letniego kurortu.
– Z tego co zauważam, są tam cały czas podrzucane jakieś śmieci i to robią to przedsiębiorcy. Jak widzę 15 pojemników po mleku, to znaczy, że nikt z turystów nie podrzucił takiego worka – oburzał się radny Marcin Zieliński, postulując instalację dodatkowego monitoringu w newralgicznych punktach jeziora.
W odpowiedzi na pytania samorządowców o wciąż nieczynne oświetlenie na miejscowym molo zastępca wójta Anna Czajka wyjaśniła, że wykonawca musiał czekać z wejściem do wody na znaczne ocieplenie pogody, ale niezbędne prace naprawcze już powoli ruszają.
Ostatnim, niezwykle ważnym dla mieszkańców Orchówka akcentem obrad była dyskusja o planowanym remoncie zaniedbanej drogi wojewódzkiej nr 816. Przewodniczący obrad przekazał obawy lokalnej społeczności, że drogowcy wyleją zaledwie kilometr nowego asfaltu, choć w przestrzeni publicznej krążą informacje o kilka razy dłuższym odcinku. Błyskawiczna odpowiedź wójta rozwiała wątpliwości w tym zakresie.
– Na konwencie wójtów starosta przekazywał, że dołoży wszelkich starań, by wykonana została całość drogi. Remonty się rozpoczęły bardzo szybko, przez cały Orchówek do zjazdu na drogę w kierunku Okuninki, ponieważ tamtędy będzie przebiegała trasa wyścigu kolarskiego kobiet – podsumował włodarz gminy.


Napisz komentarz
Komentarze