Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Sprawdź, jakie zasady mają chronić wodę, glebę i mieszkańców

Wody Polskie stawiają warunki budowie fermy w Nowym Brusie

Niedawno informowaliśmy o warunkowej, pozytywnej opinii wydanej przez włodawski sanepid w sprawie planowanej budowy fermy drobiu w miejscowości Nowy Brus. Teraz do tych obostrzeń dołącza kolejna, bardzo ważna instytucja. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Lublinie, działający w strukturach Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, wydał 22 maja oficjalne postanowienie określające zasady gospodarowania wodą i ochrony środowiska dla tego gigantycznego przedsięwzięcia.
opinia wód polskich na tle przykładowej fermy drobiu
Fot. ilustracyjna

Źródło: UG Stary Brus, własne

Inwestycja w Nowym Brusie zakłada budowę14 kurników, w których hodowanych będzie łącznie ponad milion brojlerów w jednym cyklu. Zgodnie z wytycznymi Wód Polskich, zaopatrzenie tak dużego kompleksu rolniczego musi opierać się wyłącznie na własnym ujęciu, składającym się z dwóch głębinowych studni, które będą pracować naprzemiennie. Urzędnicy zaznaczyli przy tym, że pobór nie może w żadnym wypadku przekraczać zatwierdzonych zasobów eksploatacyjnych. Obwarowania te współbrzmią z wcześniejszymi uwagami włodawskiego sanepidu, który w lutym zastrzegł, że funkcjonowanie ujęcia inwestora nie może negatywnie oddziaływać na zaopatrzenie w wodę mieszkańców gminy Stary Brus.

Niezwykle ważnym aspektem uregulowanym w nowym dokumencie jest precyzyjna gospodarka ściekowa. Państwowe Gospodarstwo Wodne nakazało, aby wszelkie nieczystości bytowe oraz te przemysłowe – czyli powstające między innymi z rutynowego mycia kurników oraz sprzętu rolniczego – były gromadzone w szczelnych, podziemnych zbiornikach bezodpływowych. Z kolei ich wywóz do odpowiednich oczyszczalni musi być realizowany wyłącznie przez uprawnione do tego firmy zewnętrzne.

Dokument obliguje ponadto inwestora do regularnego sprawdzania stanu technicznego owych zbiorników, aby nie dopuścić do ryzyka ich przelania. Wody opadowe i roztopowe z dachów czy placów utwardzonych mają być natomiast rozprowadzane powierzchniowo do ziemi w granicach działki, nie naruszając stosunków wodnych na okolicznych gruntach.

Decyzja Wód Polskich rozwiązuje również jeden z największych problemów budzących zawsze obawy sąsiadów takich inwestycji, czyli kwestię radzenia sobie z uciążliwym obornikiem. Instytucja nałożyła na inwestora bezwzględny obowiązek zastosowania szczelnych, nienasiąkliwych i odpornych na działanie kurzego pomiotu posadzek we wszystkich obiektach. 

Co najważniejsze, wprowadzono całkowity zakaz magazynowania obornika na terenie samej fermy. Po zakończeniu każdego z cyklów produkcyjnych odpad ten musi być bezpośrednio i natychmiastowo ładowany na pojazdy odbierające. Zgodnie z wytycznymi, obornik ma niezwłocznie opuszczać teren inwestycji i trafiać do wyspecjalizowanych firm, by posłużyć na przykład do produkcji podłoża pod uprawę pieczarek, produkcji biogazu lub być rolniczo zagospodarowany przez innych rolników.

W opublikowanym dokumencie organ nadzorujący środowisko wodne stwierdził jednocześnie, że w świetle obowiązujących przepisów nie zachodzi konieczność przeprowadzania dodatkowej oceny w sprawie ewentualnego transgranicznego oddziaływania tej inwestycji.

Postanowienie Wód Polskich to kolejny niezbędny krok do uzyskania przez inwestora decyzji środowiskowej na szczeblu gminnym. Potwierdza ono zarazem fakt, wyłaniający się już z lutowej analizy sanepidu, że ewentualne powstanie 14 kurników pod Starym Brusem będzie musiało odbyć się pod rygorystycznym, stałym nadzorem i przy spełnieniu długiej listy wymogów chroniących lokalną wodę oraz glebę. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: polonista Treść komentarza: Widzę, że te czerwone łapki to od osób, które się ze mną nie zgadzają. Cóż, uczonych nie brakuje. Na takie dolegliwości leku jeszcze nie wynaleziono. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 14:34 Źródło komentarza: Amant z powiatu włodawskiego. Rozkochiwał w sobie kobiety i wyłudzał od nich oszczędności [FILM] Autor komentarza: DOSTOJEWSKI Treść komentarza: ARCHIWUM NIE SPRAWDZILES. NIE DOTYCZY MOJEJ OSOBY TYLKO CHELMA. ALE JEZELI CHELM BYLO ZADUPIEM TO POKROWKA BYLA MOCARSTWEM . INNY GATUNEK CZLOWIEKA. CO DO PISOWNI TO SA TO TYLKO LITEROWKI DAL TAKIEGO JAK TY. ODPOWIEM SLOWAMI WIELKIEGO POETY TUWIMA,PROZNOS SIE REPLIKI SPODZIEWAL.NIE DAM CI PRZTYCZKA ANI KLAPSA,NIE POWIEM NAWET PIES CIE...... BO TO MEZALIANSBYLBY DLA PSA. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 13:08 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę Autor komentarza: ten z Pokrówki Treść komentarza: Widzę, że namiętnie piszesz o sobie. Wychodzi na to, że jesteś z największego w dziejach zadupia. Po pierwsze jak piszesz to wyłącz caps locka, po drugie poprawnie pisze potrzebna i prześledzić, a nie jak po twojemu potszebna i psześledzić. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 09:41 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę Autor komentarza: Mieszkaniec od 50lat Treść komentarza: Kraszczady to nic nadzwyczajnego, napewno nie jest to Cud polski, nie przesadzajmy . Są to ładne okolice Krasnegostawu ale takich miejsc są dziesiątki jak nie tysiące w skali kraju. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 07:00 Źródło komentarza: Krasnystaw. Kraszczady walczą o tytuł „Cudu Polski 2026”! Teraz wszystko w naszych rękach Autor komentarza: Lolo Treść komentarza: Co??? Parę desek i kawałek drelichu? Ciekawe kto i czyich pieniędzy wywalił na to? Chyba, że zakryte logo jest haftowane złotą nicią😆😆😆😆 Data dodania komentarza: 3.09.2026, 20:46 Źródło komentarza: Ukradli drogi leżak ze strefy radiowej na Chmielakach. Sprawcy są już w rękach policji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama