Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Było o krok od tragedii

Lubelskie. Wyciągnął mężczyznę z auta. Chwilę później spłonęło

Jadąc na służbę, zauważył dym wydobywający się z zaparkowanego samochodu. Podkom. Piotr Dąbrowski z V Komisariatu Policji w Lublinie nie wahał się ani chwili. Zatrzymał się, powiadomił służby i ruszył na pomoc.

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 17 maja w Lublinie. Podkom. Piotr Dąbrowski, dyżurny z V Komisariatu Policji w Lublinie, jadąc na służbę, zauważył zaparkowany samochód marki Renault, z którego tylnej części wydobywał się dym. Policjant natychmiast zatrzymał się i powiadomił służby ratunkowe.

W trakcie zgłoszenia zauważył, że pojazd ma uruchomiony silnik, a w jego zadymionym wnętrzu znajduje się mężczyzna siedzący na fotelu kierowcy. Funkcjonariusz od razu podbiegł do samochodu i wyciągnął kierującego z pojazdu. Następnie dostał się do wnętrza auta od strony pasażera i wyłączył silnik.

- Sytuacja była bardzo niebezpieczna. Zadymienie w pojeździe narastało, a ogień pojawił się w tylnej części samochodu. Mężczyzna próbował jeszcze wrócić do auta, prawdopodobnie po swoje rzeczy. Policjant ponownie odciągnął go od pojazdu i odprowadził w bezpieczne miejsce, z dala od zagrożenia - informuje podinspektor Kamil Gołębiowski z KMP w Lublinie.

Na miejsce przyjechali strażacy, zespół ratownictwa medycznego oraz patrol policji. 40-letni obywatel Mołdawii został przekazany pod opiekę ratowników i trafił do szpitala. Badanie alkomatem wykazało, że miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Jak ustalili policjanci, mężczyzna przebywał w pojeździe na miejscu kierowcy przy uruchomionym silniku. Dodatkowo okazało się, że posiada sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. W tej sprawie prowadzone będzie postępowanie.

Było o krok od tragedii. Tak wygląda auto po akcji gaśniczej. Fot. KMP Lublin

Dzięki zdecydowanej i natychmiastowej reakcji podkom. Piotra Dąbrowskiego mężczyzna został wyprowadzony z płonącego auta na czas.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama