Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Krasnystaw radni zajęli się działalnością i planami dwóch kluczowych instytucji kultury: Krasnostawskiego Domu Kultury oraz Miejskiej Biblioteki Publicznej. Informacja o działalności Krasnostawskiego Domu Kultury za 2025 rok oraz zamierzeniach na rok 2026 została wcześniej pozytywnie zaopiniowana przez Komisję Oświaty, Kultury, Kultury Fizycznej i Turystyki. Na sesji nie wywołała dyskusji – radni przyjęli ją jednogłośnie, przy 15 głosach „za”.
Podobnie przebiegało głosowanie nad sprawozdaniem Miejskiej Biblioteki Publicznej. Dokument również uzyskał wcześniejszą, jednogłośną rekomendację komisji. W trakcie sesji głos zabrał radny Dariusz Turzyniecki, który – odnosząc się szerzej do znaczenia kultury – zwrócił uwagę na poziom wydatków na kulturę w Europie.
Radni zajęli się również wykonaniem planów finansowych obu instytucji za 2025 rok. W przypadku Krasnostawskiego Domu Kultury sprawozdanie zostało jednogłośnie pozytywnie zaopiniowane przez Komisję Planowania, Gospodarki Komunalnej, Inwestycji i Finansów, a następnie bez sprzeciwu przyjęte przez radę.
W trakcie dyskusji radna Karolina Gołębiowska zapytała o aktualną sytuację finansową KDK.
- Co do samego sprawozdania, nie mamy wątpliwości – zostało przygotowane rzetelnie i bardzo szczegółowo, wszystkie dane są jasno przedstawione. Chciałabym jednak zwrócić się do pana dyrektora z pytaniem o aktualną sytuację finansową domu kultury. Wiemy, że tegoroczny budżet jest na dość niskim poziomie – właściwie najniższym, jaki mógł zostać przyznany. Zbliżamy się do końca pierwszego kwartału, dlatego chciałabym zapytać, jak obecnie wygląda sytuacja finansowa placówki - pytała rada Gołębiowska podczas sesji.
Dyrektor placówki, Damian Kozyrski, nie ukrywał, że tegoroczny budżet jest trudny.
- Jak państwo radni doskonale wiedzą, tegoroczny budżet miasta jest bardzo wymagający – podobnie wygląda sytuacja domu kultury, jak i innych jednostek miejskich. Funkcjonujemy w ramach przyznanych środków i musimy się do nich dostosować. Mam nadzieję, że w drugiej połowie roku będę mógł zwrócić się do państwa z prośbą o zwiększenie budżetu. Na ten moment jednak "zaciskamy pasa" – ograniczamy wydatki tam, gdzie to możliwe, nie generujemy zbędnych kosztów i realizujemy wszystkie niezbędne zadania. Liczymy, że uda się przetrwać ten trudny okres. Sytuacja finansowa jest wymagająca nie tylko dla KDK, ale dla całej finansowej sytuacji miasta. Ja jestem dobrej myśli i myślę, że i pan burmistrz, i pani skarbnik, i państwo radni też nam pomogą, kiedy taka sytuacja trudna przyjdzie - mówił podczas sesji dyrektor KDK.
Również sprawozdanie finansowe Miejskiej Biblioteki Publicznej zostało przyjęte jednogłośnie, bez dodatkowej dyskusji.


Napisz komentarz
Komentarze