Jak wyjaśnia Jacek Piechota, prezes Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej, była to już 13. edycja forum, które tym razem odbyło się właśnie w Chełmie.
– Dla mnie 13 zawsze była szczęśliwa, więc wierzę, że i ta konferencja przyniesie konkretne efekty – mówi Piechota.
Jak tłumaczy, wybór Chełma nie był przypadkowy. Kontakty zaczęły się podczas wcześniejszego kongresu gospodarczego w Poznaniu.
– Poznaliśmy się z wiceprezydentem Chełma podczas naszego kongresu w Poznaniu. Zaczęły się kontakty i wymiana doświadczeń. Chełm, przy swoim potencjale ludzkim, gospodarczym i geograficznym, położony przy szerokim torze, to wymarzone miejsce, aby budować tu skuteczne polsko-ukraińskie relacje gospodarcze – podkreśla.
Handel z Ukrainą rośnie mimo wojny
Zdaniem prezesa izby gospodarczej rozmowy o odbudowie Ukrainy wcale nie są przedwczesne. Współpraca gospodarcza już teraz intensywnie się rozwija.
– W czasie wojny nasze obroty handlowe z Ukrainą wzrosły o kilkadziesiąt procent. Polski eksport do Ukrainy, nie licząc sektora zbrojeniowego, wzrósł o około 30 procent. Mamy ogromną nadwyżkę handlową – wskazuje Piechota.
Jak dodaje, uruchamiane są kolejne instrumenty finansowe wspierające współpracę gospodarczą. Jednym z nich jest pożyczka z Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej, sięgająca nawet 10 mln zł, z długim okresem karencji i niskim oprocentowaniem.
– Za chwilę ruszy także program Ukraine Facility o wartości 7,8 miliarda euro na instrumenty finansowe wspierające inwestycje i współpracę gospodarczą z Ukrainą – mówi.
Jak zaznacza, przedsiębiorcy powinni już teraz przygotowywać się do udziału w przyszłym procesie odbudowy.
– Odbudowa Ukrainy już trwa. Ukraińcy imponują światu aktywnością w tej dramatycznej rzeczywistości. Symbolem jest Bucza – miasteczko, które było totalnie zrujnowane, a dziś znów rozkwita.
Dorohusk liczy na inwestorów
O potencjale regionu mówi także Wojciech Sawa, wójt gminy Dorohusk, która leży przy granicy z Ukrainą.
– Gmina nigdy nie będzie w pełni gotowa, bo procedury zawsze trwają, ale jesteśmy otwarci na przedsiębiorców i pomagamy im w inwestowaniu – zaznacza.
Samorząd przygotowuje zmiany w planach zagospodarowania przestrzennego pod przyszłe inwestycje.
– Już jedna firma praktycznie wybrała swoją lokalizację w naszej gminie. Rozmawiamy też z kolejnymi przedsiębiorstwami, które chciałyby inwestować w terminale intermodalne czy firmy logistyczne – mówi Sawa.
Największym problemem, jego zdaniem, pozostaje jednak biurokracja.
– Plany zagospodarowania przestrzennego trwają minimum rok lub półtora. To jest duża przeszkoda dla firm, które chciałyby inwestować szybciej – podkreśla.
Wójt wskazuje również na znaczenie infrastruktury transportowej.
– Kluczowe jest powstanie drogi ekspresowej S12 oraz modernizacja linii kolejowej. Bez tego region będzie rozwijał się wolniej niż inne części kraju – zaznacza.
Wciąż wiele zależy od decyzji rządu
O tym, czy Chełm rzeczywiście stanie się ważnym zapleczem odbudowy Ukrainy, mogą jednak zdecydować czynniki wykraczające poza lokalne możliwości – uważa dr Jakub Olchowski, dyrektor Centrum Kompetencji Europejskich UMCS.
– Chełm ma pewne atuty: dobre położenie i zaplecze logistyczne. To jednak nie znaczy, że to wystarczy. Ten proces w dużej mierze zależy od decyzji władz centralnych oraz od sytuacji międzynarodowej – podkreśla.
Ekspert zwrócił uwagę, że odbudową Ukrainy mogą być zainteresowane również duże podmioty z innych państw.
– Jeśli my to prześpimy, to tę przestrzeń mogą zająć firmy amerykańskie, niemieckie czy inne. Wtedy na poziomie lokalnym niewiele będziemy mogli zrobić – zaznacza.
Suchy port pod Chełmem
Jedną z inwestycji, która może mieć znaczenie dla regionu, jest plan budowy suchego portu intermodalnego w rejonie Chełma i Dorohuska. Projekt ma być powiązany z transportem kolejowym oraz obsługą przeładunków między Unią Europejską a Ukrainą.
Czym ma być Intermodalny Suchy Port Chełm? Przeczytaj:
Jak podkreśla dr Olchowski, kluczowe znaczenie będzie miało to, w jaki sposób zostaną skonstruowane umowy z inwestorami.
– Przykładem może być kupowanie uzbrojenia, o którym ostatnio często się dyskutuje. Jeżeli po prostu bierzemy to, co jest i kupujemy wszystko na kredyt, to oczywiście zyskujemy jakiś produkt, ale jednocześnie wyprowadzamy pieniądze z naszej gospodarki. A nie o to chodzi. Jeśli mamy z tego mieć realny pożytek, to te pieniądze powinny tu zostać i krążyć w naszej gospodarce – w takim gospodarczym krwiobiegu. Za tym muszą iść również konkretne korzyści dla nas. Jest takie pojęcie, które przez lata pojawiało się przy zakupach uzbrojenia – offset. Chodzi o to, żeby razem z zakupem pojawiały się dodatkowe korzyści, na przykład serwis czy dostęp do technologii w kraju kupującym – mówi.
W przeciwnym razie Polska może zyskać jedynie samą inwestycję, ale bez długofalowych korzyści gospodarczych.
– Nie wystarczy po prostu coś kupić. To trochę tak, jakby wejść do supermarketu i wziąć pralkę czy telewizor na raty. Owszem, mam ten sprzęt, ale mam też kredyt i na tym w zasadzie kończą się korzyści – tłumaczy.
Czytaj także:









![Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [1-3-2026] W ubiegłym tygodniu odeszli do wieczności. Ostatnie pożegnanie naszych bliskich. Nekrologi z Chełma i powiatu chełmskiego.](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/sm-4x3-chelm-w-ubieglym-tygodniu-odeszli-od-nas-22-2-2026-1772321406.jpg)






Napisz komentarz
Komentarze