Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama
NASZ RAPORT

Noga zmiażdżona przez koło ciągnika, atak byka, śmierć pod maszyną. Praca w gospodarstwie może być niebezpieczna

Co roku podczas prac polowych dochodzi do groźnych zdarzeń z udziałem maszyn rolniczych. Wiele z nich kończy się tragicznie. O wypadek nietrudno też w obejściu. Z danych Oddziału Regionalnego KRUS w Lublinie wynika na szczęście, że w ubiegłym roku na ogół spadła zarówno liczba wypadków w gospodarstwach rolnych, jak i ofiar śmiertelnych. Więcej jednak zdarzeń było w powiecie krasnostawskim.
Noga zmiażdżona przez koło ciągnika, atak byka, śmierć pod maszyną. Praca w gospodarstwie może być niebezpieczna

Autor: Leszek Wójtowicz

Dobra wiadomość jest taka, że na terenie całego województwa lubelskiego zgłoszono w ub. roku 1 146 wypadków w gospodarstwach rolnych, czyli o 171 mniej niż rok wcześniej. Nie inaczej było w powiatach, które w latach 1975-1998 tworzyły województwa bialskopodlaskie, chełmskie i zamojskie. Wyjątkiem są powiaty krasnostawski i parczewski, gdzie odnotowano wzrosty.

 – Baza maszynowo-sprzętowa gospodarstw uległa w ostatnich latach zdecydowanej poprawie – uważa Janusz Hordejuk, starosta powiatu parczewskiego, na którego terenie odnotowano 28 wypadków, a więc o 7 więcej niż w 2024 r. – U nas dominuje hodowla trzody chlewnej i produkcja roślinna, choć ostatnio pojawiają się uprawy dyni. Nie wiem, dlaczego liczba wypadków na naszym terenie wzrosła.

Tragiczne historie

Mimo spadku liczby wypadków wciąż zdarzają się zdarzenia o dramatycznym przebiegu. Jednym z nich był wypadek na terenie powiatu lubelskiego, którego skutkiem było ciężkie zmiażdżenie kończyny dolnej i konieczność amputacji.

Do zdarzenia doszło podczas schodzenia rolnika z ciągnika. Nogawka spodni zaczepiła o dźwignię reduktora, co spowodowało niezamierzone ruszenie pojazdu do przodu. Mężczyzna upadł na ziemię, a tylne koło ciągnika najechało na jego lewą nogę. Ciągnik uderzył w budynek gospodarczy i zatrzymał się, jednak silnik dalej pracował, a koło nadal obracało się w miejscu, powodując zmiażdżenie kończyny. Pomoc dotarła po pewnym czasie, ale obrażenia były na tyle poważne, że konieczna była amputacja.

W jednym z gospodarstw na terenie powiatu krasnostawskiego doszło do groźnego wypadku podczas prac przy oporządzaniu bydła. 36-letni rolnik, wykonując poranne czynności w oborze, został niespodziewanie zaatakowany przez byka. Zwierzę przydusiło go rogami do ściany, powodując poważne obrażenia. Mężczyzna zdołał samodzielnie dotrzeć do domu, skąd został przewieziony do szpitala.

Na terenie powiatu łukowskiego podczas prac w gospodarstwie doszło do tragedii. 62-letni rolnik, obsługujący przegubową ładowarkę przy załadunku ziemi na przyczepę ciągnikową, został przygnieciony elementami kabiny maszyny. Pomimo podjętych działań ratunkowych, życia mężczyzny nie udało się uratować. To pokazuje, że praca w rolnictwie nadal wiąże się z wysokim ryzykiem i wymaga przestrzegania zasad bezpieczeństwa. Pomimo widocznej poprawy, wciąż dochodzi do najtragiczniejszych zdarzeń. W zeszłym roku w całym woj. lubelskim zginęło podczas pracy w gospodarstwie rolnym 6 osób, czyli o 6 mniej niż w 2024 r.

Eksperci przypominają, że bezpieczeństwo rolników w dużej mierze zależy od nich samych. Regularne sprawdzanie stanu technicznego maszyn, prawidłowe zabezpieczenie ładunku oraz przestrzeganie podstawowych zasad pracy w polu znacząco zmniejszają ryzyko tragedii. 

– Praca w rolnictwie jest pracą trudną i ciężką, a do wypadków nie zawsze dochodzi z nierozwagi rolnika, ale na przykład z niespodziewanej reakcji zwierzęcia hodowlanego, na którą rolnik nie ma wpływu – zaznacza Adam Domański, kierownik Placówki Terenowej KRUS w Parczewie. – Podejmowaliśmy, podejmujemy i będziemy podejmować działania prewencyjne, ale prawda jest taka, że pewnych sytuacji nie da się uniknąć.

Placówka KRUS20242025TrendStatus
Biała Podlaska6151📉 -10Poprawa ✅
Biłgoraj9887📉 -11Poprawa ✅
Chełm6548📉 -17Poprawa ✅
Hrubieszów5745📉 -12Poprawa ✅
Krasnystaw5052📈 +2Wzrost ⚠️
Łuków7861📉 -17Poprawa ✅
Parczew2128📈 +7Wzrost ⚠️
Radzyń Podlaski10290📉 -12Poprawa ✅
Tomaszów Lub.7968📉 -11Poprawa ✅
Włodawa2523📉 -2Poprawa ✅
Zamość10974📉 -35Duża poprawa ✨

Najczęstsze przyczyny

Z danych KRUS wynika, że największą grupę wypadków w gospodarstwach rolnych stanowią upadki osób, które odpowiadają za 52,6 proc. wszystkich zdarzeń.

– Do takich wypadków dochodzi najczęściej podczas wykonywania codziennych prac na podwórzach, polach i ciągach komunikacyjnych – informuje Edyta Wiśniewska, kierownik Wydziału Prewencji, Rehabilitacji i Orzecznictwa Lekarskiego OR KRUS w Lublinie.

Częstą przyczyną urazów są również upadki z wysokości – z drabin, schodów, podestów, strychów, poddaszy czy drzew. Niebezpieczne sytuacje zdarzają się także przy wsiadaniu i zsiadaniu z ciągników, przyczep i maszyn rolniczych, a także w  pomieszczeniach inwentarskich i gospodarczych, gdzie śliskie lub nierówne nawierzchnie zwiększają ryzyko upadku.

Dodatkowym czynnikiem zwiększającym zagrożenie jest nieodpowiednie obuwie, niedostosowane do warunków pracy, które ogranicza stabilność i przyczepność, zwiększając ryzyko poślizgnięcia i urazu. 

– Niska opłacalność produkcji, a co za tym idzie brak pieniędzy, tworzy ryzyko wypadków, bo nierzadko robi się prowizorkę zamiast czegoś porządnego – powiedział nam Wiesław Gryn, wiceprezes Zamojskiego Towarzystwa Rolniczego, który w Rogowie (pow. zamojski) prowadzi nowoczesne gospodarstwo rolne specjalizujące się w produkcji zbóż. – Po drugie, nieustanny pośpiech i niefrasobliwość stwarzają sytuacje podbramkowe, które mogą skutkować wypadkiem. BHP w gospodarstwie rolnym ma dużo wspólnego z higieną osobistą. Tak jak do mycia zębów, powinniśmy się przyzwyczaić do bezpiecznych zachowań. Przed rozpoczęciem prac w polu czy na terenie gospodarstwa należy upewnić się, że maszyny są w pełni sprawne technicznie i przygotowane do intensywnego użytkowania.

Równie istotne jest stosowanie się do zasad bezpieczeństwa i unikanie pośpiechu, który może prowadzić do groźnych sytuacji. Na terenie powiatu zamojskiego odnotowano w ub. roku największy spadek wypadków w gospodarstwie rolnym. Było ich 74, czyli o 35 mniej niż rok wcześniej.

Zalecenia prewencyjne

KRUS przypomina o najważniejszych zasadach:

1. Zawsze wyłączaj maszyny i zabezpieczaj je przed ruszeniem.

2. Stosuj zasadę trzech punktów podparcia przy wsiadaniu i zsiadaniu z maszyn i  ciągników.

3. Noś dopasowane ubranie i odpowiednie obuwie, aby uniknąć zaczepienia lub poślizgnięcia.

4. Dbaj o porządek w gospodarstwie i stabilne nawierzchnie, zwłaszcza w  pomieszczeniach gospodarczych i inwentarskich.

5. Stosuj środki ochrony osobistej, a przy pracach na wysokości – używaj urządzeń zabezpieczających.

6. Regularnie uczestnicz w szkoleniach BHP, kontroluj stan techniczny maszyn i  planuj pracę, aby zmniejszyć ryzyko wypadków.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Jak zwykle będę odosobniony w swym spojrzeniu na powyższą sprawę, zresztą jak i wobec innych spraw i poglądów tu się dziejących. A co, to se będę. Ludziaki niezbyt lubią, jak im się prawdą chlasta po ślipiach a już szczególnie tego nie lubią Polacy i zaraz to Im udowodnię. Dawno, dawno temu, była sobie Rzeczypospolita Obojga Narodów, która swem władaniem sięgała daleko na wschód. Na tym wschodzie rozgościły się KRÓLEWIĘTA, tacy jak Radziwiłłowie, Ostrogscy czy Wiśniowiecy oraz inni. Rządy tych Ludziaków charakteryzowały się skrajnym wyzyskiem a czasami wręcz z bestialstwem, wobec tzw. TUTEJSZYCH, czyli Białorusinów i Rusinów, dziś zwanych Ukraińcami. Tych TUTEJSZYCH, niemiłosiernie traktowano nahajką a i wbijanie na pal, to była też normalka. Wszelkie sprzeciwy wobec MAGNATERII POLSKIEJ były topione we krwi. Królewięta nie byli skorzy do tego, aby uznać TUTEJSZYCH jako równych sobie. Na tym tle, to chyba Murzyn na polach bawełny w Alabamie miał żywot jak w RAJU. Tak zostali Polacy zapamiętani na wieki przez Ukraińców. Jak to się mówi, przychodzi kiedyś czas, gdy za grzechy PRADZIADÓW odpowiedzą PRA- PRA-, PRAWNUKI. Tak też stało się na Wołyniu. Pamięć w Ukraińcach o BESTIALSTWIE Polaków przetrwała wieki, tak teraz pamięć o BESTIALSTWIE UPA wobec Polaków też pozostanie na wieki. Nawet dziś w Polakach jest taka, niewypowiedziana chęć wywyższenia się nad tych dzisiejszych Ukraińców i żaden nie chce pamiętać: Nędza… głód… Jedna mogiła. Nienawiść wrosła w serca i zatruła krew pobratymczą — i żadne usta długo nie mówiły: „Chwała na wysokościach Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli”. Bo przeć Ukraińcy to CHAMY, prawda Polacy? napisał to skromny KOSMITA, oczywiście przywołując Imć Sienkiewicza, tak po prawdzie Lipka Polskiego. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 18:40 Źródło komentarza: Oburzenie po decyzji Wołodymyra Zełenskiego. Czy Chełm zwróci tytuł Miasta Ratownika? Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Tak niski wyrok to farsa, można? Można Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:52 Źródło komentarza: Zapadł wyrok po tragedii na Ogrodowej w Chełmie. W wypadku zginęło dwóch 18-latków Autor komentarza: Pariaska Treść komentarza: Prezydent miasta nie reprezentuje jego mieszkańców! Data dodania komentarza: 3.06.2026, 16:12 Źródło komentarza: Oburzenie po decyzji Wołodymyra Zełenskiego. Czy Chełm zwróci tytuł Miasta Ratownika? Autor komentarza: Ola Treść komentarza: Ile? :d Data dodania komentarza: 3.06.2026, 15:55 Źródło komentarza: Zapadł wyrok po tragedii na Ogrodowej w Chełmie. W wypadku zginęło dwóch 18-latków Autor komentarza: Elvo Treść komentarza: i tak i nie pamiętaj że każdy z nich był pod wpływem i każdy z nich równie dobrze mógł zrezygnować z jazdy, według mnie nie jest on jedyną osoba winną tej tragedii (było tam aż 10 osób) a dostanie się tylko jemu, czy nie powinni oni w takim razie dostać współudziału? myślę że zabicie swoich kolegów i tak siądzie mu mocno na głowę. Ciężko jest uznać karę za sprawiedliwą ale według mnie jest OK. pozostali powinni chociaż prewencyjnie dostać po 2-3 lata może wtedy ludzie zaczęli by myśleć zanim również wsiądą z pijakiem do auta. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 14:14 Źródło komentarza: W Chełmie na ul. Ogrodowej zginęło dwóch 18-latków. Już niebawem sąd ogłosi wyrok
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama