Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Przeczytaj!
Reklama
Reklama baner reklamowy
Smutna statystyka

Rekordowy wzrost telefonów zaufania od dzieci i młodzieży

Dla setek dzieci i nastolatków w całej Polsce święta okazały się czasem silnych emocji, samotności i kryzysu. W święta młodzi ludzie coraz częściej wołają o pomoc.
Rekordowy wzrost telefonów zaufania od dzieci i młodzieży

Autor: Dziecięcy Telefon Zaufania

Tę opinię najlepiej potwierdzają Statystyki Dziecięcego Telefonu Zaufania Rzeczniczki Praw Dziecka.

Czas trudny emocjonalnie

Święta Bożego Narodzenia zajmują w dziecięcej wyobraźni szczególne miejsce. To czas rodzinnych spotkań, rozmów, poczucia bezpieczeństwa. Przynajmniej w teorii. 

W praktyce – jak pokazują najnowsze dane – dla wielu młodych osób jest to okres wyjątkowo trudny emocjonalnie. Tam, gdzie brakuje uważności dorosłych, a problemy są bagatelizowane, dzieci zostają same ze swoim lękiem i poczuciem nieważności.

Lawinowy wzrost kontaktów z Telefonem Zaufania

Skalę tego zjawiska obrazują statystyki Dziecięcego Telefonu Zaufania RPD (800 12 12 12). Między 24 a 26 grudnia 2025 roku eksperci odebrali aż 433 połączenia telefoniczne. Rok wcześniej w analogicznym okresie było ich 158. Oznacza to wzrost aż o 174 proc.

Wyraźnie wzrosła również liczba czatów – z 64 w 2024 roku do 109 w 2025 roku, czyli o 70 proc. Najwięcej zgłoszeń napłynęło w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia.

Te liczby pokazują jednoznacznie: dzieci i młodzież coraz częściej szukają wsparcia poza domem, a święta – zamiast dawać ukojenie – potrafią nasilać kryzysy.

Gdy zagrożone jest życie

Nie były to jedynie rozmowy „na przeczekanie”. W ciągu trzech świątecznych dni specjaliści Dziecięcego Telefonu Zaufania przeprowadzili 8 interwencji ratujących życie lub zdrowie. 

Dotyczyły one poważnych spraw, wymagających natychmiastowej reakcji służb. To sygnał alarmowy, który pokazuje, jak realne i głębokie bywają problemy młodych ludzi.

Lęk, samotność i brak porozumienia

W rozmowach z psychologami i pedagogami najczęściej powtarzały się trudności w radzeniu sobie z lękiem, poczucie osamotnienia, myśli rezygnacyjne oraz konflikty i nieporozumienia z rodzicami. 

Jak się okazuje, święta, zamiast być czasem bliskości, potęgowały napięcia i poczucie niezrozumienia. W takich momentach Telefon Zaufania stawał się dla wielu jedynym miejscem, gdzie mogli zostać wysłuchani bez oceniania.

„Głos dziecka w roli głównej”

Działania Dziecięcego Telefonu Zaufania wpisują się w kampanię „Głos dziecka w roli głównej”, prowadzoną przez Rzecznik Praw Dziecka. Jej celem jest uwrażliwienie dorosłych na emocje i potrzeby najmłodszych. 

– Wsłuchanie się w głos dziecka jest jednym z najpiękniejszych i najbardziej odpowiedzialnych gestów, jakich może dokonać dorosły – podkreśla Monika Horna-Cieślak, rzeczniczka praw dziecka.

Świąteczne statystyki są gorzkim przypomnieniem, że obecność przy stole nie zawsze oznacza prawdziwą bliskość. A czasem najważniejszym prezentem, jaki możemy dać dziecku, jest uważna rozmowa i poczucie, że jego głos naprawdę ma znaczenie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama