Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Czy to pomoże?

Krasnystaw. Nie pieluszki, a... drzewko? Co z wyprawką dla maluszka?

Czy miasto może przywitać noworodka czymś więcej niż tylko aktem urodzenia? W Krasnymstawie ruszyła debata nad wprowadzeniem miejskiego programu „Wyprawka dla noworodka”. Choć radne z klubu „Krasnostawianie” widzą w nim narzędzie prorodzinnej polityki, burmistrz stawia na symbolikę i długofalowe działania. Proponuje inne rozwiązanie. Jakie?
Krasnystaw. Nie pieluszki, a... drzewko? Co z wyprawką dla maluszka?

Źródło: bristekjegor/freepik

 Na czerwcowej sesji rady miasta radne z Klubu „Krasnostawianie” – Magdalena Pizoń, Agnieszka Pocińska-Bartnik oraz Anna Kawęcka – zgłosiły interpelację, w której zaproponowały utworzenie programu „Wyprawka dla noworodka”. W odpowiedzi burmistrz Krasnegostawu, Daniel Miciuła, zaproponował alternatywę: akcję „Rosnę w Krasnymstawie”, opartą na symbolicznym geście sadzenia drzew.

- „Wprowadzenie programu wyprawki dla noworodków to ukłon w stronę rodziców i najmłodszych mieszkańców, a także element skutecznej polityki prorodzinnej, tak ważnej dla naszego miasta w czasach depopulacji” – napisały w interpelacji radne. 

Podkreśliły, że taki gest może wzmocnić poczucie wspólnoty i być impulsem dla młodych ludzi do zakładania rodzin oraz pozostania w Krasnymstawie. Ich propozycja zakłada również uwzględnienie lokalnych produktów, które miałyby znaleźć się w wyprawkach – wszystko po to, by budować nie tylko więzi rodzinne, ale i lokalną tożsamość.

- „Krasnostawska wyprawka mogłaby być tak zaprojektowana, by uwzględniać lokalną tożsamość i lokalne produkty, budząc w młodych ludziach poczucie wdzięczności, przynależności i jednocześnie wyjątkowości” – zaznaczyły w piśmie.

Burmistrz: wyprawka to gest, nie rozwiązanie

W odpowiedzi burmistrz Daniel Miciuła odnosi się do postulatu z dystansem. Zwrócił uwagę, że same wyprawki – choć przyjazne wizerunkowo – nie rozwiązują problemów demograficznych.

- „Wyprawki dla noworodków, finansowane przez samorządy, nie mają realnego wpływu na poprawę wskaźników demograficznych. Decyzje o posiadaniu dzieci są wynikiem wielu złożonych czynników, takich jak stabilność finansowa rodzin, dostęp do opieki zdrowotnej i żłobków, sytuacja mieszkaniowa” – podkreślił Miciuła.

Jednocześnie burmistrz zaproponował inne podejście – bardziej symboliczne i, jego zdaniem, bardziej trwałe. Wyjawia plany akcji „Rosnę w Krasnymstawie”. Rodzice noworodków mieliby możliwość przypisania imienia dziecka do jednego z ozdobnych drzew zasadzonych w centrum miasta.

- „Drzewo symbolizuje wzrost, życie i zakorzenienie – wartości bardzo istotne w budowaniu lokalnej tożsamości. Dzięki tej inicjatywie dziecko zyskuje swój żywy symbol w przestrzeni miasta, z którym może się utożsamiać przez całe życie” – wyjaśnił burmistrz.

Poruszył również kwestię organizacyjną. Burmistrz sugeruje, że to raczej powiat krasnostawski, jako organ prowadzący lokalny szpital, powinien być głównym organizatorem programu wyprawek, przy współudziale wszystkich gmin.

- „Program powinien być prowadzony przez Powiat Krasnostawski, któremu podlega szpital, i powinny w nim partycypować wszystkie samorządy z terenu powiatu, tak, aby żadna rodząca matka (pacjentka szpitala) nie czuła się wykluczona” – zaznaczył Miciuła.

Nie wyklucza jednak współpracy, sugerując radnym przedstawienie szczegółowego kosztorysu i zakresu działań, które mogłyby zostać ujęte w budżecie miasta na przyszły rok. 

Również w powiecie: głos za wyprawkami

Podobny postulat pojawił się również na sesji rady powiatu krasnostawskiego. Jedni i drudzy radni mówią o potrzebie wsparcia rodzin. Radny Witold Boruczenko w interpelacji zwrócił się do starosty Janusza Szpaka z prośbą o rozważenie możliwości ufundowania wyprawek przez powiat krasnostawski dla noworodków urodzonych w krasnostawskim szpitalu.

- „Zasadne byłoby ufundowanie „wyprawek” dla nowo narodzonych dzieci. Koszt takiej wyprawki wahałby się w kwocie 180 zł do 200 zł na jedno dziecko. Byłaby to symboliczna pomoc od Powiatu Krasnostawskiego na dobry start dla rodziców w tak radosnej chwili” – napisał radny, odwołując się do promocji oddziału położniczego i potrzeby przeciwdziałania depopulacji.

W odpowiedzi zarząd powiatu odniósł się do tej propozycji, przyznając, że pomysł spotkał się z zainteresowaniem, jednak napotkał przeszkody natury formalno-prawnej.

- „Brak jest możliwości formalno-prawnych do przekazania środków finansowych dla Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Krasnymstawie na ten cel w formie dotacji z budżetu powiatu” – zaznaczył Marek Nowosadzki, wicestarosta krasnostawski.

Jednocześnie zapewnił, że temat będzie dalej analizowany wspólnie z dyrekcją SPZOZ, by znaleźć możliwy sposób wsparcia podobnych inicjatyw w przyszłości. Zarówno miasto, jak i powiat zgadzają się co do jednego – wsparcie dla rodzin i promocja urodzeń są ważne i zasługują na działania. 

Czytaj także: 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: staryTreść komentarza: Do tych co działają na rzecz SPN - nie lekceważcie myśliwych. To wpływowe i bogate lobby które moze skutecznie zastopować powstanie SPN. Swoją narrację bedą opierać na "dbaniu o zwykłego człowieka", ale w rzeczywistości kieruje nimi zwykły "swój interes" - obawa utraty terenów łowieckich gdzie realizują zaspokojanie swoich pierwotnych atawizmów - męska przygoda ze sztucerem za 20 tys w wypasionej terenówce za 200 tys .Data dodania komentarza: 4.05.2026, 09:07Źródło komentarza: Myśliwi sprzeciwiają się planom utworzenia Sobiborskiego Parku NarodowegoAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Kto organizuje i finansuje te spotkania? Kto jest ich inicjatorem i czy udział władz lokalnych jest uprawniony?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:52Źródło komentarza: Przyszłość Lasów Sobiborskich. Rozpoczyna się cykl spotkań z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Na czym polega koordynata OTOPU i jakie uprawnienia ma OTOP w tej kwestii? Czy posiada jakieś upoważnienie z Ministerstwa Klimatu? Czy mógłbym je poznać?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:44Źródło komentarza: Sobiborski Park Narodowy: ruszają wyjazdy studyjne i otwarte spotkania z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Inicjatywa nie jest miejscowa, przyjechała z Warszawy, bo akurat taki jest KLIMAT. Uważa sikę tam, że im więcej parków narodowych i rezerwatów tym większa ochrona ojczystej przyrody. Szwajcaria ma jeden park narodowy i nie uważa, że nie istnieje u nich ochrona przyrody. Ograniczenia z powodu powstania Parku Narodowego są ogromne. A bogactwo przyrodnicze wcale nie wzrasta - często tych zasobów jest coraz mniej. Ewidentnie wskazują na to spadające zasoby przyrodnicze Białowieskiego PN i Tatrzańskiego PN. Ograniczenia dla miejscowej ludności są znane. Rekreacja i turystyka ma nowe bariery. Np ścieżka rowerowa na obszarze Puszczy Białowieskiej nie jest możliwa do zrobienia z powodu zastrzeżeń środowisk ochraniarskich, gdyż ma naruszać "wartości przyrodnicze" Choć m,a wieść po wcześniejszym śladzie. W warunkach parkowych głos lokalnego społeczeństwa nie ma już wielkiego znaczenia. Park zaś charakteryzuje się także tym, że posiada otulinę. Nikt już nie będzie się pytał autochtonów jaka ma być jej powierzchnia.Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:18Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacjiAutor komentarza: Włodawianka KasiaTreść komentarza: Jest finał!Data dodania komentarza: 3.05.2026, 16:57Źródło komentarza: Pomóżmy Włodawiance awansować do finału. Luna Plena walczy o dziką kartę w Mam Talent!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama