Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama radio Bon Ton
Reklama
Gdy emocje biorą górę

Krasnystaw. Burza wokół ul. Cegielnianej. Mieszkanka oskarża, burmistrz odpiera zarzuty

"Krasnostawski internet" znów zawrzał... Wszystko za sprawą emocjonalnego wpisu mieszkanki ulicy Cegielnianej, która - kolejny raz - publicznie skrytykowała władze miasta. Ponownie zarzuciła im wieloletnie zaniedbania w sprawie modernizacji drogi dojazdowej, twierdząc, że zły stan nawierzchni utrudnił służbom ratunkowym dotarcie do chorego sąsiada. Kobieta nie kryje żalu i frustracji, wskazując palcem urzędników. Burmistrz wyjaśnia, że zarzuty kierowane pod jego adresem są całkowicie nieuzasadnione.
Krasnystaw. Burza wokół ul. Cegielnianej. Mieszkanka oskarża, burmistrz odpiera zarzuty
Na zdjęciu wjazd na ulicę Cegielnianą w Krasnymstawie

O potrzebie remontu ulicy Cegielnianej mówi się od lat. Pomimo licznych starań zarówno ze strony mieszkańców, jak i władz miasta, problem wciąż pozostaje nierozwiązany. Sprawa jest skomplikowana – na przeszkodzie stoją między innymi uwarunkowania terenowe oraz sąsiedzki konflikt, który dodatkowo utrudnia podjęcie konkretnych działań. Temat wielokrotnie pojawiał się w rozmowach i dyskusjach, również na forum publicznym. 

W marcu jedna z mieszkanek ulicy Cegielnianej zabrała głos podczas sesji Rady Miasta Krasnystaw, zwracając uwagę na wieloletnie zaniedbania. Wkrótce po tym spotkaniu opublikowała emocjonalny wpis w mediach społecznościowych, w którym skrytykowała brak postępów w sprawie drogi dojazdowej do jej posesji. Kolejny post mieszkanki pojawił się 3 czerwca – ponownie publicznie wyraziła swoje niezadowolenie z działań miejskich władz, apelując o realne i szybkie rozwiązania w tej sprawie.

Autorka emocjonalnego wpisu z czerwca ponownie zwróciła się do władz Krasnegostawu. Opisała sytuację, jaka miała miejsce w nocy (z 2 na 3 czerwca), kiedy zmarł jej sąsiad. Opisuje, że wzywana karetka oraz straż pożarna miały problemy z dotarciem do jego domu. Jak wyjaśniła, pomimo szybkiej reakcji i zaangażowania służb, nie udało się uratować życia mężczyzny. Wyraziła frustrację, że mimo licznych interwencji do tej pory stan drogi się nie zmienił. Zarzuty zostały skierowane do byłych i obecnych władz miasta. 

Głos w sprawie zabrał wywołany do tablicy burmistrz Daniel Miciuła:

- Przede wszystkim w tej chwili należy się spokój i uszanowanie żałoby bliskich zmarłego. Składam im głębokie wyrazy współczucia. Jestem zszokowany wpisem mieszkanki, który jest pełen nieprawdziwych informacji i manipulacji, jak również ociera się o zniesławienie. Uważam, że pani (...) cynicznie wykorzystuje ludzką tragedię, co jest poniżej jakiejkolwiek krytyki. Z tego, co wiem, służby ratunkowe dotarły na miejsce szybko, a stan drogi nie miał wpływu na wynik przeprowadzonej akcji. Nie zgłoszono do nas zastrzeżeń w tej sprawie. Tymczasem pani (...) insynuuje, jakoby mieszkaniec zmarł z winy burmistrza, z premedytacją rozpętuje również kampanię hejtu wobec mojej zastępczyni. To oburzające i nie ma na to mojej zgody, poważnie rozważamy kroki prawne – skomentował sytuację burmistrz miasta.

W internetowym poście opublikowanym w mediach społecznościowych mieszkanka ulicy Cegielnianej zarzuca, że mimo jej wystąpienia na sesji rady miasta, do dziś nie widać żadnych efektów działań ze strony urzędu. 

-  Urząd miasta wykorzystał jak dotąd wszelkie możliwości rozwiązania sytuacji, nie wiem, co moglibyśmy zrobić więcej w tak krótkim czasie. Jak już wielokrotnie podkreślałem, problem nie jest nowy, ale trwa od wielu lat, odsyłam do pełnej odpowiedzi na skargę pani (...), punkt po punkcie można przeanalizować nasze działania. Zaznaczę też, że pojawiające się we wpisie, jak również w niektórych przekazach medialnych zdjęcie nieprzejezdnej drogi nie jest zdjęciem ulicy Cegielnianej. To zdjęcie drogi technicznej będącej w zarządzie GDDKiA - stwierdził Daniel Miciuła. 

W obliczu tej trudnej i przykrej sytuacji głos opinii publicznej skierował się również w stronę Marcina Wilkołazkiego – obecnego przewodniczącego rady miasta, od lat aktywnie zaangażowanego radego w działalność krasnostawskiego samorządu.

- Problem utrudnionego dojazdu do posesji przy ulicy Cegielnianej jest nierozwiązany od wielu lat i z informacji, które obecnie otrzymujemy ze strony urzędu miasta, wynika, że jest on znacznie trudniejszy do załatwienia, niż było nam to przedstawiane wcześniej. Jako radni sprawę części ulicy Cegielnianej od strony ul. Sikorskiego traktujemy bardzo poważnie. Ten odcinek drogi był przedmiotem wielu naszych interpelacji i wniosków, a także spotkań z mieszkańcami oraz dyskusji podczas posiedzeń komisji, zarówno w obecnej, jak i poprzednich kadencjach. Poza tym kilka tygodni temu rozpatrywaliśmy trzy pisma, które wpłynęły w tej sprawie do biura rady miasta od mieszkanki - powiedział nam Marcin Wilkołazki. 

Przypomina, że w ubiegłej kadencji miasto zaproponowało wykonanie projektu technicznego drogi – łącznika, który miał rozwiązać problem ulicy Cegielnianej. 

-  Rada miasta zabezpieczyła na ten cel odpowiednie środki finansowe. Jednak jak się później okazało, pomimo opracowanego projektu rozwiązanie to zostało porzucone. Z tego, co nam wiadomo ze względu m.in. na plany budowy trasy S17, uwarunkowania terenowe oraz spór sąsiedzki. Taka sama otwartość i gotowość na pozytywne rozwiązanie problemu jest ze strony rady miasta także obecnie. Dlatego mając na uwadze przede wszystkim dobro i oczekiwania mieszkańców zamierzamy wspierać konstruktywne działania miasta zmierzające do znalezienia rozsądnego i skutecznego rozwiązania, które będzie akceptowalne przez zainteresowane osoby i wreszcie zapewni dojazd do wszystkich posesji przy ulicy Cegielnianej – podsumował sytuację przewodniczący miasta Marcin Wilkołazki. 

Czytaj także: 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowaTreść komentarza: W czym jest fajny?Data dodania komentarza: 17.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Poznaliśmy Chełmianina Roku, Ambasadora Miasta Chełm oraz ZasłużonychAutor komentarza: NowyTreść komentarza: Interes życia zrobionyData dodania komentarza: 17.03.2026, 05:47Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: NowyTreść komentarza: Będzie do monopolowego bliskoData dodania komentarza: 17.03.2026, 05:45Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: O! Tu jest moje miejsce! Mam pomysł, trzeba nakręcić film dziejący się w Chełmie, co by rozreklamować ten SZACOWNY GRÓD. Po tych hecach z kosztownymi imprezami bez szerszego oddźwięku, to taka nisko-budżetowa fabuła chyba lepszy skutek reklamowy odniesie? Jak Gdynia i Gdańsk, że o Sandomierzu nie wspomnę, sobie pozwoliły, to czemu taki Chełm nie może stworzyć wiekopomnego dzieła. Teatr jest więc aktorów nie trzeba ze świata sprowadzać. A jak jest teatr to i technicy oświetleniowi też są. Z kamerami i reżyserem też pewnie nie będzie problemu. Paru grajków do oprawy muzycznej się znajdzie, jest przecież Szkoła Muzyczna. Co do tematyki filmowej, to musi być ona jak najbardziej współczesna ale z zacięciem komediowym. Na wątek liryczno-romantyczny też się miejsce znajdzie w 2-u godzinnej emisji. Film musi poruszać problematykę ogólno-LUDZIACKĄ co by znaleźć zainteresowanie nie tylko w kraju. A czemu by nie sięgnąć po nagrody międzynarodowe, że o OSKARZE nie wspomnę? Teraz w skrócie fabuła… Fabuła będzie się działa na dwóch poziomach. Pierwszy poziom ekrany laptopa i smartfona a drugi otaczającej codzienności poszczególnych bohaterów, np. w ilości 10 sztuk. Przepraszam, osób klikających na klawiaturach powyższych urządzeń, wzajemnie się nie znających, mających problemy w związku z tematem wywołanym na ekranach urządzeń cyfrowych. Temat dzieła zaczerpnąłem z powyższego artykułu. A będzie on dotyczył… Będzie dotyczył MIEJSKICH SZALETÓW i problemów LUDZIAKÓW z tym związanych. Scenariusz można oprzeć o WPISY z dyskusji prowadzonych w toruńskich mediach elektronicznych. Teraz wątki fabuły np.: 1. Wiecznie psująca się spłuczka i cwaniacki hydraulik, 2. Zapchany ustęp w ogólnodostępnym przybytku w zasobach miasta, 3. Super hiper przybytek ze złoceniami na zamkniętym Osiedlu Muminków i pazurzasta damulka nie potrafiąca sobie z nim poradzić, 4. Odgłosy dobiegające z pionów kanalizacyjnych w chełmskim wysokościowcu, 5. Absurdalna dyskusja na forum Rady Miasta dotycząca rozwiązania problemu z miejskimi ŚWIĄTYNIAMI DUMANIA, 6. Na zakończenie wszyscy bohaterowie spotykają się pod miejskim WC a porządku kolejkowego pilnuje BABCIA KLOZETOWA z MOPEM i jakby tego było mało, to dojechał jeszcze autobus pełen turystów. Bo w autobusie też padła hydraulika sanitarna. Wszystko powiązane z internatowymi wpisami. To tylko kilka pomysłów, tak na szybko wymyślonych a może jednak nie wymyślonych? Choć temat filmu dotyczyłby spraw fizjologicznych, to wcale nie musiałby być wulgarny, chamski lub NIESMACZNY. To tylko zależy od sposobu podejścia do zagadnienia. Teraz tytuł. Niestety „Walka o TRON” już była, to może „SPRAWY TRONOWE”? Co o tym Państwo myślicie? Jeszcze tylko jedna sprawa, pragnąłbym, aby w napisach końcowych było podziękowanie dla mnie za pomysł filmu. Może producenci armatury sanitarnej też będą chcieli zareklamować swoje wyroby?Data dodania komentarza: 16.03.2026, 17:06Źródło komentarza: Toalety przenośne w Chełmie a uchwała krajobrazowa. Czy są zgodne z przepisami?Autor komentarza: kompromitacjaTreść komentarza: A co to jest dla miasta 370 000 złotych? Mniej Sylwestrów, durnostjek, świecidełek i imprez pseudokulturalnych i kasa będzie!Data dodania komentarza: 16.03.2026, 14:39Źródło komentarza: Przetarg na prowadzenie schroniska w Chełmie. Jedyna oferta znacznie wyższa od budżetu miasta
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama