Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama
34 lata chronią nasze granice

Bezpieczeństwo przede wszystkim – Straż Graniczna świętuje i patrzy w przyszłość

16 maja to wyjątkowy dzień dla funkcjonariuszy Straży Granicznej. Święto formacji upamiętnia jej powołanie w 1991 roku i rozpoczęcie służby na granicach Rzeczpospolitej. W Radio Bon Ton z tej okazji gościł kapitan Dariusz Sienicki, rzecznik prasowy Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej, który opowiedział o wyzwaniach, codziennej służbie oraz zmianach, jakie zaszły przez ostatnie 34 lata.
Bezpieczeństwo przede wszystkim – Straż Graniczna świętuje i patrzy w przyszłość

Źródło: NOSG

Jak zaznaczył kapitan Dariusz Sienicki, przez trzy dekady zmieniały się zarówno realia gospodarcze, jak i zagrożenia, które bezpośrednio wpływają na charakter służby na granicy. Od przemytu towarów po nielegalną migrację – każda dekada przynosiła nowe zadania. Dziś głównym wyzwaniem jest bezpieczeństwo narodowe.

– Ochrona granicy to już nie tylko sprawa Polski, ale całej Unii Europejskiej. Ostatnie lata pokazały, że musimy być gotowi na wszystko – nikt nie przewidział wojny w Ukrainie czy kryzysu migracyjnego na taką skalę – mówił kapitan Sienicki.

Nadbużański Oddział SG - największy w Polsce, strzeże 400 kilometrów granicy z Ukrainą i Białorusią. Rzeka Bug, stanowiąca granicę państwową, to trudny, dziki teren, wymagający specjalistycznego sprzętu i wyjątkowej czujności.

Nowoczesna technologia i ciągła gotowość

Straż Graniczna stale unowocześnia swoje wyposażenie. Funkcjonariusze korzystają z dronów, pojazdów obserwacyjnych i barier elektronicznych – szczególnie na granicy z Białorusią, gdzie aktualnie trwa budowa nowoczesnego systemu monitoringu.

– Granica jest obserwowana przez 24 godziny na dobę. Wszystko po to, by zapewnić bezpieczeństwo nie tylko mieszkańcom regionu, ale i całej Polsce – podkreślił rzecznik.

Kapitan Dariusz Sienicki gościł w radio Bon Ton

Ryzyko, które stało się codziennością

Ostatnie miesiące to także narastająca agresja wobec funkcjonariuszy. Codziennie odnotowywane są próby nielegalnego przekroczenia granicy, a także bezpośrednie ataki na mundurowych – od niszczenia sprzętu po akty fizycznej agresji.

– Każdy, kto zakłada mundur, wie, że może być niebezpiecznie. Ale dziś to ryzyko jest większe niż kiedykolwiek wcześniej – mówił Sienicki. – Przede wszystkim bezpieczeństwo - zarówno własne, jak i kolegów, czy też ludzi, którzy mieszkają w strefie przygranicznej, no bo jeżeli komuś trzeba pomagać, najpierw samemu trzeba być bezpiecznym...

Coraz więcej chętnych do służby

Mimo trudnych warunków, zainteresowanie służbą rośnie. Od tego roku wprowadzono również nową formę zatrudnienia – służbę kontraktową na 3 lub 5 lat, skierowaną m.in. do byłych funkcjonariuszy innych służb.

- Służba ta polega głównie na fizycznej ochronie granicy państwowej i to tylko i wyłącznie na granicy z Białorusią. Natomiast służba przygotowawcza ma szerszy aspekt działań. To oprócz ochrony granicy państwowej, także odprawa paszportowa, kontrola legalności zatrudnienia i pobytu cudzoziemców czy inne inne rodzaje służby. Jest to oferta dla tych, którzy chcą się sprawdzić, ale nie chcą wiązać się z formacją na stałe.Widzimy duże zainteresowanie także w tej grupie – wyjaśnił rzecznik.

W planach na 2025 rok jest przyjęcie 190 osób do służby przygotowawczej i 100 do kontraktowej.

Kobiety na straży granic

Straż Graniczna to także jedna z najbardziej zrównoważonych pod względem płci formacji w Polsce – kobiety stanowią około jednej trzeciej wszystkich funkcjonariuszy. Pełnią służbę zarówno w terenie, jak i przy odprawach granicznych.

Życzenia i podziękowania

– Wyruszając do służby, wiemy, że ktoś na nas czeka. Chcemy wracać do domu i dalej służyć ojczyźnie – mówił kapitan Sienicki, kończąc rozmowę. – Życzę wszystkim funkcjonariuszom zdrowia, bezpieczeństwa i służbowego szczęścia w codziennych zmaganiach.

Dziś, w dniu ich święta, pozostaje nam wszystkim powiedzieć jedno – dziękujemy. Za czujność, odwagę i codzienną obecność tam, gdzie zaczyna się Polska.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KasiaTreść komentarza: Dajcie spokój, czasy się zmieniły. Ludzi teraz stać na wiele więcej niż kiedyś, młodzi ludzie budują domy, wyjeżdżają na wakacje. Teraz nie trzeba być na dobrym stanowisku żeby było cię stać na wczasy za granicą, które często kosztują podobnie jak wakacje nad morzem w Polsce. Tymi komentarzami obrażacie zwykłych ludzi którzy potrafią pojechać z całą rodziną na wakacje minimum raz do roku za granicę. Stać ich tak samo, jak te "Panie urzędniczki" z artykułu. A Pan rolnik, który tu tak ostro komentuje chyba nie ma zbyt dużego gospodarstwa skoro ledwo co się z niego utrzymuje. Jest wielu rolników którzy żyją z roli od lat i stać ich zarówno na wczasy za granicą jak i na inne przyjemności.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 09:16Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Rzymskie wakacje samorządowców. Kto za to zapłacił? - pytają mieszkańcyAutor komentarza: LucekTreść komentarza: Dziewczyny z koloseumData dodania komentarza: 20.03.2026, 07:22Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Rzymskie wakacje samorządowców. Kto za to zapłacił? - pytają mieszkańcyAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Ta nazwa "amazonka", to trochę nietrafiona, myślałam, że chodzi o kobietę z amputowanymi piersiami.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 06:48Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Ta amazonka zajdzie daleko. Hania Wysocka święciła kolejne triumfy.Autor komentarza: LucekTreść komentarza: Szlachta się bawiData dodania komentarza: 19.03.2026, 21:13Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Rzymskie wakacje samorządowców. Kto za to zapłacił? - pytają mieszkańcyAutor komentarza: Rolnik z EgiptuTreść komentarza: Nie rozumiem twoich zarzutów??? Może jesteś kiepskim rolnikiem że nie stać ciebie na wakacje i polskie może może nie takie uprawy siejesz ?!!! Ponieważ ja jestem rolnikiem i stać mnie na wakacje nie tylko sam ale i także z rodziną .... 🤭 A jak żyć nie masz z czego to może warto rozważyć sprzedaż gospodarkę i iść na 8 godzin do pracy za najniższa krajową ... A i kasa za hektary będzie nie mała to wtedy na jezioro się pojedzie ...Data dodania komentarza: 19.03.2026, 20:18Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Rzymskie wakacje samorządowców. Kto za to zapłacił? - pytają mieszkańcy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama