Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy

Krasnystaw. Szarpanina w starostwie! Interweniowała policja

Starosta Krasnostawski Janusz Szpak został zaatakowany przez mężczyznę, z którym miał już wcześniej konflikty. Mężczyzna odepchnął starostę, a następnie wtargnął do jego pokoju. Na miejsce wezwano policję, która uspokoiła sytuację. Piotr Ślusarczyk, który jest znany z krytyki władz samorządowych, twierdzi, że został bezpodstawnie wyproszony z urzędu i zastraszony.
Krasnystaw. Szarpanina w starostwie! Interweniowała policja

Źródło: Starostwo Powiatowe w Krasnymstawie

- We wtorek 14 maja, prowadziłem rozmowy z naszymi pracownikami, na korytarzu było kilka osób. Otworzyłem drzwi, by zaprosić do środka kolejną osobę, gdy nagle pewien mężczyzna szarpnął mnie, odepchnął i z impetem wszedł do środka. Znam tego człowieka, już kiedyś skierowałem sprawę do sądu właśnie z powodu różnych tekstów, pretensji skierowanych w moją stronę. Przeprosił mnie wtedy, jednak jak widać sytuacja powróciła - opowiada nam starosta krasnostawski Janusz Szpak.

Starosta Janusz Szpak wezwał policję. - Ten człowiek zaczął krzyczeć, ze jestem po siedemdziesiątce i wybrano mnie starostą... Prosiłem by się uspokoił, jednak nie wykonał polecenia. Na polecenia policjantów też nie reagował, dopiero po którymś stanowczym komunikacje postanowił opuścić moje miejsce pracy - dodaje starosta.

Owym mężczyzną był Piotr Ślusarczyk, który widzi tę sytuację jednak inaczej i wyjaśnia, że przebywać w starostwie może każdy. Nie jest to budynek prywatny ani niczyja własność.

- Nie było podstaw by wzywać policję, przyszedłem do starostwa by spotkać się z Markiem Nowosadzkim. W sekretariacie może przebywać każdy a ja otrzymywałem polecenie w niestosowny sposób, by opuścić to miejsce. To była próba zastraszenia mnie - twierdzi Piotr Ślusarczyk. 

Funkcjonariusze mają obowiązek w takiej sytuacji zapytać, czy składany będzie wniosek do sądu. To się nie wydarzyło i sytuacja zakończyła się w urzędzie. 

Czytaj także: 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama