Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Gm. Dorohusk. Śnięte ryby w Berdyszczach. Czy doszło do skażenia?

Nieco ponad 20 kg śniętych ryb strażacy odłowili w miniony wtorek i środę z niewielkiego zbiornika, odstojnika wód, jaki znajduje się na terenie przejścia granicznego Dorohusk-Jagodne. Co wpłynęło na tak gwałtowne pogorszenie stanu tego niewielkiego ekosystemu? Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Lublinie prowadzi czynności wyjaśniające.
Gm. Dorohusk. Śnięte ryby w Berdyszczach. Czy doszło do skażenia?

Autor: OSP Dorohusk

- Po stwierdzeniu zdarzenia dyrektor Lubelskiego Zarządu Obsługi Przejść Granicznych w Chełmie Damian Wierak zwrócił się do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Lublinie Delegatura w Chełmie o podjęcie interwencji w sprawie śnięcia ryb w zbiorniku retencyjno-chłonnym na terenie Drogowego Przejścia Granicznego w Dorohusku – wyjaśnia Agnieszka Strzępka, rzeczniczka prasowa wojewody lubelskiego.

Andrzej Wereszczyński, p.o. kierownika chełmskiej delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Lublinie stwierdza, że nic nie wskazywało na to, aby ktoś celowo zatruł zbiornik, który nie jest de facto zbiornikiem hodowlanym, a ryby pojawiły się w nim w sposób naturalny. 

- Jest to zbiornik, którego głównym zadaniem jest przyjmowanie wód opadowych i roztopowych z drogi. Po otrzymaniu zgłoszenia o śniętych rybach zmobilizowaliśmy naszą grupę pomiarową w celu pobrania próbek. Jeśli idzie o stan formalno-prawny tego zbiornika, to obiekt jest odpowiednio udokumentowany. Wody Polskie wydały pozwolenie wodno-prawne. Zostały określone parametry zawiesiny i węglowodorów. Zbiornik nie posiada odpływu, zatem nie ma możliwości, aby ten stan bezpośrednio zagroził środowisku naturalnemu – wyjaśnia Wereszczyński.

Sugeruje jednocześnie, że za stan wody w zbiorniku może odpowiadać zwiększone stężenie olejów i smarów, które przedostają się do niego wraz z wodami opadowymi i roztopowymi. Obiekt znajduje się w pobliżu przejścia granicznego, miejsca uczęszczanego w sposób szczególnie intensywny. Samochody, które tamtędy przejeżdżają, znajdują się w różnym stanie technicznym, z niektórych wyciekają niektóre płyny eksploatacyjne. 

- Woda, zanim trafi do zbiornika, filtrowana jest przez kilka separatorów. Następnie część zostaje wchłonięta, a część odparowuje. Na pierwszy rzut oka nie dostrzegliśmy w tej wodzie większej zawiesiny ropopochodnej. Może niewielkie ślady. Nie wyglądało to jednak na celowy upust np. oleju do zbiornika. Ryby, które się tam znajdowały, nie były rybami hodowlanymi. Trafiły tam w sposób naturalny, można by rzec, przez przypadek. Były dosyć małe, liczyły do 10 cm długości i to zapewne dlatego zareagowały w taki, a nie inny sposób – wyjaśnia szef jednostki.

Za możliwą przyczynę śnięcia ryb uznaje się również szok termiczny, wynikający z dużej różnicy temperatur. W ciągu dnia temperatury były bowiem ostatnio dosyć wysokie, natomiast wieczorem i w nocy panował przymrozek. To te zmiany oraz niewielka ilość wody znajdująca się w zbiorniku mogły zdecydować o wyginięciu ryb. 

- Z dokumentacji zbiornika wynika, że separatory czyszczone są regularnie, zachowane w dobrym stanie i spełniające swoje zadanie. Obecnie weryfikujemy, czy stężenia substancji znajdujących się wodzie przekroczyły dopuszczalne wartości. Np. norma dla oleju, który może się tam znaleźć, to od 30 do 50 mg na litr – przypomina inspektor.

Urzędnicy informują, że odłowione ryby zutylizowano. Do sprawy powrócimy. 

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: A po co mu to wiedzieć?????? Wybraliście go więc dawajcie z buta. Data dodania komentarza: 24.07.2026, 14:04 Źródło komentarza: Chełm. Autobus co dwie godziny, a po 16.34 już nic? Radny alarmuje, miasto problemu nie widzi Autor komentarza: franek Treść komentarza: To weź i zrób. Data dodania komentarza: 24.07.2026, 13:44 Źródło komentarza: Remont drogi ekspresowej S12. Będą zmiany na trasie z Chełma do Lublina Autor komentarza: Tomcio Treść komentarza: taki odcinek trasy to sie robi w miesiac a nie poł roku Data dodania komentarza: 24.07.2026, 08:39 Źródło komentarza: Remont drogi ekspresowej S12. Będą zmiany na trasie z Chełma do Lublina Autor komentarza: Senior Treść komentarza: Największe skutki wykluczenia komunikacyjnego odczuwają mieszkańcy os. Dyrekcja Górna oraz Wolwinów. Warto zaznaczyć, że na tych osiedlach mieszka dużo seniorów, którzy z racji wieku lub stanu zdrowia świadomie rezygnują z prowadzenia pojazdów mechanicznych. Problem nie dotyczy tylko linii 11, ale też 13, która ma tylko 3 kursy w soboty i ani jednego w niedzielę, 6 która kursuje tylko od poniedziałku do piątku i jest tylko 5 kursów, niewiele lepiej wypada 7, gdzie jest aż 7 kursów. Niby jest jeszcze 10 i 12, tylko co z tego, skoro i tak nie można dojechać w te rejony miasta nawet po godzinie 17. Linie 1, 2, i 9 nie rozwiązują tego problemu. Starsze osoby często mają problem iść od górę spod Gmachu czy przejść duży kawałek piechotą od Fabryki Obuwia. Jak już to bardzo rzadko mogą liczyć na podwózkę zaproponowaną przez sąsiadów lub kogoś z rodziny. Natomiast skorzystanie z taksówki nie raz bywa poza zasięgiem finansowym przy niskiej emeryturze. Miasto powinno się dobrze zastanowić nad zamianą częstotliwości kursów 1 i 11. Drugą opcją byłoby poprowadzenie 2 ul. Hrubieszowską, Litewską Łowiecką aż do Jagiellońskiej. Przy okazji proszę pomyśleć o dodaniu obsługi przystanku na liniach 1, 6, 8, 9, 12, 14 jadących spod Gmachu w stronę Placu Gdańskiego Data dodania komentarza: 23.07.2026, 22:40 Źródło komentarza: Chełm. Autobus co dwie godziny, a po 16.34 już nic? Radny alarmuje, miasto problemu nie widzi Autor komentarza: Miki Treść komentarza: I po kontroli cyk magnes neodymowy na wodomierz. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 16:25 Źródło komentarza: Chełm. Ponad milion litrów różnicy w jednym budynku. Co się stało z wodą? Radny domaga się wyjaśnień
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama