Radny usłyszał zarzuty

  • 18.12.2019, 08:25 (aktualizacja 20.12.2019, 07:48)
  • GD
Radny usłyszał zarzuty
Przed tygodniem informowaliśmy o pijanym kierowcy samochodu dostawczego, który uderzył w przydrożny przepust w Równiankach. Okazuje się, że za kierownicą renaulta siedział wówczas sołtys, radny z Płonki. Zamojska prokuratura postawiła mu zarzut jazdy w stanie nietrzeźwości.

Zaskakującą informację otrzymaliśmy kilka dni po publikacji artykułu "Dostawczak uderzył w przepust". Nasz rozmówca powiedział, że nieodpowiedzialnym kierowcą pod wpływem alkoholu był Bogusław R., który pełni funkcje publiczne w gminie Rudnik. Personalia kierowcy udało się nam zweryfikować i potwierdzić m.in. w zamojskiej prokuraturze.

- Mężczyźnie został przedstawiony zarzut z art. 178a par. 1. Akta sprawy zarejestrowanej 10 grudnia zostały przekazane już do posterunku policji w Żółkiewce. Postępowanie jest w toku - informuje Ewa Jałowiecka-Śliwa, szefowa Prokuratury Rejonowej w Zamościu.

Przepis ten w skrócie stanowi o tym, że kto w stanie nietrzeźwości prowadzi pojazd mechaniczny, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat. Dodatkowo sąd może orzec czasowy zakaz prowadzenia pojazdów oraz nakazać wpłatę świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym, oraz Pomocy Postpenitencjarnej w wysokości co najmniej 5 tys. zł.

Do zdarzenia doszło w sobotni wieczór, 7 grudnia. Za kierownicą dostawczego renault trafic siedział 66-letni mieszkaniec gminy Rudnik. Jak ustalili krasnostawscy policjanci, nie dostosował prędkości do warunków na drodze. Auto wpadło w poślizg i uderzyło w przepust.

Na miejsce zdarzenia wzywano strażaków, bo początkowo ratownicy mieli problem z wydobyciem poszkodowanego kierowcy z samochodu. Jednak, zanim dojechał wóz straży, kierowcę udało się wyswobodzić. Na szczęście nic poważnego się nie stało. Wyszło jednak na jaw, że mężczyzna za kierownicą był pijany. W organizmie miał ponad 1,2 promila. Teraz będzie odpowiadał za spowodowanie kolizji i jazdę w stanie nietrzeźwości.

- Nie wiem, jak to się stało i dlaczego wsiadłem za kierownicę pod wpływem alkoholu. Na razie nie zamierzam zrzekać się mandatu radnego. Decyzję podejmę po zakończeniu całej sprawy - powiedział nam Bogusław R., zapytany o okoliczności zdarzenia.

Bogusław R. zasiada Radzie Gminy Rudnik już drugą kadencję. Wygaszenie mandatu grozi radnemu wówczas, gdy zostanie skazany prawomocnym wyrokiem na karę bezwzględnego pozbawienia wolności. Wymierzona grzywna i wyrok w zawieszeniu pozwoli mu zachować funkcję. Tak było w poprzedniej kadencji w przypadku wiceprzewodniczącego Rady Gminy Gorzków, który miał podobne perypetie.

Do tematu powrócimy.

GD

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu jest jest Grupa Wydawnicza SŁOWO sp. z o.o., ul. Domaniewska 17/19 lok. 133, 02-672 Warszawa.
Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe