Alina Wajrak - ALWA Salon sukien | Super Tydzień

  • 18.05.2019, 10:13
  • MP
Alina Wajrak - ALWA Salon sukien | Super Tydzień
Alina Wajrak, właścicielka ALWY, salonu sukien ślubnych i wizytowych, została nagrodzona statuetką Chełmskiego Niedźwiedzia Biznesu 2018 w kategorii biznesmen. Od lat z powodzeniem i wielką pasją prowadzi swój biznes.

Marcin Petruk: Skąd wziął się pomysł na tę działalność?

Alina Wajrak: Prowadzenie salonu sukien to spełnienie marzenia, które towarzyszyło mi od dzieciństwa. Zaczynałam, szyjąc ubrania dla lalek. Kiedy dorosłam, uznałam, że będę się tego uczyła profesjonalnie. Wiedzę zdobywałam u dobrych lubelskich krawców. Zawsze pociągały mnie wyrafinowane suknie: pełne haftów, detali i ozdób, można powiedzieć, że na modłę wielkomiejską. Szycie to dla mnie pasja, ale także tworzenie sztuki. Całe życie malowałam i uznałam, że będę przekształcać rysunki w coś materialnego, właśnie w suknie. Kiedy widzę, jak panie przymierzają coś, co powstało w mojej głowie i na papierze, ogarnia mnie prawdziwa radość.

MP: Jakie są obecnie trendy, ale i oczekiwania pań, jeśli chodzi o suknie ślubne?

AW: Wiele kobiet pochodzących z Chełma wyjechało do większych miast. Kiedy wracają tu, aby wziąć ślub, "przywożą" ze sobą oczekiwania modowe, często bardzo bogate i oparte na światowych, najlepszych markach. Profesjonalna krawcowa nie boi się wyzwań i jest gotowa przygotować każdą suknię, aby pani czuła się pięknie i była w pełni zadowolona.

Zdarzają się bardzo ekstrawaganckie i niełatwe projekty, których z przyjemnością się podejmuję. W pamięć zapadła mi przede wszystkim suknia z witrażem na plecach, bardzo skomplikowana. Dużo dało mi to, że kiedyś sama zajmowałam się tworzeniem witraży. Udało mi się sprostać wyzwaniu i jesienny motyw, wykonany z kilku różnobarwnych materiałów, ozdobił plecy stroju panny młodej.

Przygotowanie sukni to nie tylko szycie, ale również rozmowa z klientką. Nawet jeśli przychodzi z gotowym pomysłem oraz wizją, trzeba przedstawić wszystkie za i przeciw, aby suknia była nie tylko piękna, ale również praktyczna podczas wesela.

MP: Jak ocenia pani sytuację przedsiębiorców w naszym mieście?

AW: Nie ukrywam, że łatwo nie jest, ale jeśli wierzy się w swoje marzenia, to można pokonać wszystkie trudności. Kłopot tkwi w pewnej mentalności oraz w poziomie cen. Ceny sukni z takich miast jak Warszawa, czy chociażby Lublin, są zbyt wysokie dla pań z naszego regionu. Dobre materiały oraz samo wykonanie jednak kosztuje przecież tyle samo i trwa od miesiąca do dwóch. Nawet prowadząc biznes, zawsze trzeba się kierować otwartością i sercem, wychodzić naprzeciw oczekiwaniom, a także możliwościom finansowym klientów. Suknia, która kosztuje mniej, też przecież może być cudownie wykonana i zachwycić na weselu wszystkich gości.

MP
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu jest jest Grupa Wydawnicza SŁOWO sp. z o.o., ul. Domaniewska 17/19 lok. 133, 02-672 Warszawa.
Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe