To przez granicę nie przejechało | Super Tydzień

  • 07.03.2019, 10:27 (aktualizacja 07.03.2019, 13:07)
  • MP
To przez granicę nie przejechało | Super Tydzień
Luty obfitował w ciekawe znaleziska na granicy polsko - ukraińskiej. Niektóre przedmioty zaskoczyły nawet samych funkcjonariuszy. Co takiego próbowali przewieźć przez granicę podróżni?

Narkotyki 

Funkcjonariusze z Oddziału Celnego Drogowego w Dorohusku dwukrotnie w ubiegłym miesiącu znaleźli susz konopi indyjskich. W obydwu przypadkach marihuana została ukryta w kabinach samochodów ciężarowych, którymi podróżowali obywatele Ukrainy. W sumie funkcjonariusze zatrzymali ponad 6 g tej substancji. 

Kastety

Z kolei u dwojga podróżnych, obywateli Ukrainy, przekraczających granicę w Hrebennem funkcjonariusze znaleźli kastety. Obaj mężczyźni podróżowali autokarami. Broń ukryta była w torbach podróżnych, a udało się ją znaleźć dzięki specjalnemu sprzętowi do prześwietlania bagaży. W obydwu przypadkach kastety zostały zatrzymane i przekazane do Placówki Straży Granicznej w Hrebennem.  

Nowe władze MPEC-u przed trudnym wyzwaniem. Jakim? [CZYTAJ]

Nieobrobiony bursztyn

Podczas szczegółowiej kontroli osobowego mercedesa przekraczającego polsko-ukraińskie przejście graniczne w Dorohusku funkcjonariusze znaleźli w podłużnicach pojazdu 7,1 kg bursztynu. Do ukrycia i próby przemytu jantaru przyznał się podróżujący pojazdem 47-letni mężczyzna.

Absurdy drogowe w Chełmie. Jest ich mnóstwo. Gdzie? [SPRAWDŹ]

Sezon na termometry

45 termometrów rtęciowych zatrzymali, w wyniku zaledwie trzech kontroli, funkcjonariusze KAS z Dorohuska. 24 termometry próbowała wwieźć do Polski podróżująca autokarem 56-letnia kobieta. Z jej wyjaśnień wynikało, że wiozła towar do schroniska dla zwierząt w Radomiu.  Zaledwie dwa dni później w bagażu podręcznym obywatelki naszego kraju, podróżującej osobowym seatem, ujawniono kolejne 9 termometrów. Kobieta tłumaczyła, że wiozła je na użytek swój i swojej rodziny. Ponadto 12 termometrów funkcjonariusze znaleźli również w bagażu 60-letniej kobiety przekraczającej granicę w Dorohusku volkswagenem.  

Farmaceutyki dla pszczół

Również na granicy w Dorohusku, tym razem na przejściu kolejowym, funkcjonariusze zatrzymali 80 paczek różnego rodzaju preparatów weterynaryjnych przeznaczonych dla pszczół. Towar próbowała nielegalnie wwieźć do Polski 56-letnia kobieta podróżująca pociągiem relacji Zdołbunów – Chełm. Kobieta tłumaczyła, że kupione przez Internet preparaty wiozła dla pszczelarza z Polski. 

Uwaga na te SMS-y! Przez złotówkę możecie wpaść w pułapkę oszustów. Jak tego uniknąć? [CZYTAJ]

Markowe podróbki

126 szt. slipek męskich oraz 60 par skarpet z logo znanych światowych marek zatrzymali funkcjonariusze KAS z Dorohuska. Bielizna ujawniono w bagażu podręcznym podróżującego autokarem 44-letniego mężczyzny, który za dostarczenie towaru do Chorzowa miał otrzymać 40 zł.  Skarpety z kolei funkcjonariusze ujawnili w samochodzie osobowym, którym podróżował 48-letni obywatel naszego kraju. Zgodnie z jego tłumaczeniem towar wiózł na użytek własny i rodziny.

Nielegalny hazard 

W ubiegłym miesiącu funkcjonariusze lubelskiej KAS przeprowadzili też szereg działań mających na celu likwidację nielegalnego hazardu.  W wyniku jednej tylko kontroli przeprowadzonej w jednym z lokali w Chełmie funkcjonariusze zatrzymali 7 automatów służących do urządzania nielegalnych gier hazardowych.

MP
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu jest jest Grupa Wydawnicza SŁOWO sp. z o.o., ul. Domaniewska 17/19 lok. 133, 02-672 Warszawa.
Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe