Gm. Białopole: Skarga na proboszcza

  • 4.12.2018, 14:31
  • DBEZ
Gm. Białopole: Skarga na proboszcza
Biskup Diecezji Zajmojsko-Lubaczowskiej otrzymał skargę na proboszcza z Buśnia. Zdaniem jej autora, ksiądz Andrzej Łuszcz lekceważy prośby o przejrzenie ksiąg metrykalnych i nie dba o cmentarz prawosławny.

Skarżący złożył wniosek o skontrolowanie parafii w Buśnie, bowiem od czerwca 2017 roku zabiega o informacje dotyczące swojego dziadka Jakuba Libusia, i mimo próśb kierowanych do proboszcza pisemnie, mailowo i telefonicznie, niczego się nie dowiedział. Jego zdaniem, traktowany jest lekceważąco. Zapis dotyczący jego dziadka powinien być w księgach metrykalnych z początku XX-wieku. Jednak do tej pory nie zostały one opracowane przez dotychczasowych proboszczów. Pismo ze skargą zostało również przesłane do Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie.

Dziadek jakby nie istniał

- Naszło mnie na stare lata, by zebrać informacje o rodzinie. Wszystkie już mam, poza tymi dotyczącymi dziadka. Nie wiem nic o nim, poza wzmianką w akcie drugiego małżeństwa mojej babki, że jest wdową po Jakubie Libusiu - mówi Romuald Zieliński z Olsztyna, autor skargi.

Jego dziadek zawarł związek małżeński w cerkwi w Buśnie ok. 1910-1914 roku.  Dziś dawna cerkiew to kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Buśnie.  

- Nikt już nie żyje z osób, które mogłyby coś pamiętać o moim dziadku. Żadnych wzmianek o nim nie znalazłem w archiwach lubelskim i zamojskim oraz w sąsiednich parafiach, w tym prawosławnych w Chełmie i Hrubieszowie. Pozostała mi więc tylko parafia w Buśnie - dodaje.

Jakub Libuś był ojcem Walerii i Aleksandry Libuś. Po jego śmierci wdowa Paraskiewa z domu Pominkiewicz wyszła powtórnie za mąż za Piotra Góździa i zamieszkała w Nowokajetanówce. Tam też w 1944 roku urodził się jej wnuk Romuald Zieliński.

Przyczyną śmierci dziadka pana Romualda mógł być tyfus. Prawdopodobnie został on pochowany na cmentarzu prawosławnym w Buśnie, ale o poszukiwaniu tam śladów pochówku nie ma co nawet marzyć.

- Trudno o jeszcze gorszy stan tego cmentarza niż obecnie. W 2014 roku, gdy ksiądz Łuszcz obejmował parafię, cmentarz był uporządkowany. Obecnie teren jest zarośnięty trawami, krzewami i drzewami samosiejkami, które mają już po 4-5 metrów wysokości. Niektóre nagrobki już się przewracają - zauważa Zieliński.

Cmentarz odwiedził w październiku tego roku i był zbulwersowany jego stanem. Napisał więc do biskupa, że "proboszcz zaniedbuje świadomie i rażąco swoje obowiązki jako administrator formalny i duchowy tego terenu".

Ksiądz szukał, nie znalazł

- Nie jest prawdą, że nie szukałem informacji o dziadku tego pana. Nie tylko ja starałem się coś ustalić, ale też gmina. Cała okolica jest tym zainteresowana. Poszukiwania trwają, ale nie ma śladów. Nie znalazłem wpisu w księgach - zapewnia ksiądz Andrzej Łuszcz, który również o swoich dobrych intencjach zapewnił biskupa, gdy ten do niego zadzwonił z informacją o skardze.

Jak stwierdził, nic nie poradzi na to, że nie ma wpisu w księgach. Również sam zainteresowany, w obecności proboszcza, mógłby do tych ksiąg zajrzeć.

- Nie mam odpowiedniego wykształcenia. Księgi nie były pisane po polsku. W dodatku mieszkam w Olsztynie, a więc 500 kilometrów od parafii w Buśnie - odpowiada Zieliński. - W akcie desperacji napisałem pismo do proboszcza, zobowiązując się do pokrycia kosztów tłumaczeń, ksera i innych. Nic to nie pomogło - ubolewa pan Zieliński. - Na zaniedbanym, szczątkowym cmentarzu prawosławnym w Buśnie nie zachowały się śladu pochówku ani dziadka Libusia, ani rodziny Pominkiewiczów. Czy tak ma wyglądać nasza pamięć o przodkach? - dodaje.

- Nasza parafia jest malutka. Kościół był od dłuższego czasu w remoncie, niedawno go ukończyliśmy. Mamy dwa cmentarze, a drugi jest nieco wyżej położony. Nie ma tam już nowych pochówków. Staramy się ten teren kosić, oczywiście w miarę naszych możliwości - zapewnia ks. proboszcz.

DBEZ
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (5)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu jest jest Grupa Wydawnicza SŁOWO sp. z o.o., ul. Domaniewska 17/19 lok. 133, 02-672 Warszawa.
Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Janek
Janek 18.12.2018, 16:15
Brawa dla Pana Romualda za odwagę i nagłośnienie opisanej przez niego sytuacji w skardze. A tak nawiasem mówiąc to na cmentarzu który jest na fotografii są pochowani ludzie, zarówno wyznania rzymsko katolickiego, prawosławnego jak i świadków jehowy, więc kto ma pilnować porządku na tym cmentarzu jak nie między innymi gospodarz parafii na której się znajduje????? ale najwidoczniej trawka rosnąca wokół stawu przy kościele jest ważniejszym priorytetem jak cmentarz!!! w końcu jest koszona przynajmniej raz w tygodniu...
Busno
Busno 5.01.2019, 16:05
Janeczku ten cmentarz prawoslawny to juz w latach 80 byl zarosniety jak by tam byl las 40 letni wiec nie gadaj glupot.
parafianin
parafianin 16.01.2019, 20:00
I co Panie/ Pani o nazwie Buśno cmentarz należy uporządkować. Przeczytaj aktualny super tydzień chełmski...
Janek
Janek 8.01.2019, 19:11
Skoro ten cmentarz był już zarośnięty bujnymi drzewami w latach 80 dwudziestego wieku to dlaczego nie został uporządkowany na przestrzeni ostatnich kilku lat???? Żyjemy w 21 wieku gdzie obowiązują pewne standardy, a raczej teren cmentarza nie jest przeznaczony w planie zagospodarowania przestrzennego pod zalesienie ….
Janek
Janek 6.01.2019, 21:12
Może i był zarośnięty w 20 wieku, tylko nie wiem czy zdajesz sobie sprawe, że od 19 lat żyjemy w 21 wieku....

Pozostałe