Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Wraca stare, ale "w nowym duchu"

To już pewne. Egzamin szóstoklasisty pisany był w tym roku po raz ostatni, gimnazja będą zlikwidowane, wraca ośmioklasowa podstawówka, czteroletnie liceum i pięcioletnie technikum. Wkrótce mają być znane szczegóły dotyczące wielkiej reformy oświatowej.

Ogólne założenia kolejnej reformy na naradzie z szefami placówek oświatowych przedstawiła kurator Teresa Misiuk. Mówiła m.in. o tym, że plan jest taki, aby w placówkach publicznych były mniej liczne klasy, a dzieci i młodzież uczyły się w systemie jednozmianowym. Wychowanie ma się odbywać w duchu prawdziwych wartości.

 

- W tej chwili trwają prace nad konstruowaniem projektów aktów prawnych, zawierających szczegółowe rozwiązania. Koło połowy września mają być one gotowe - zapewniła kurator. -  Obecny ustrój ulegnie przekształceniu. Ośmioklasowa szkoła podstawowa będzie składała się z dwóch poziomów, od klasy IV rozpocznie się nauczenie przedmiotowe. Będzie też czteroletnie liceum, pięcioletnie technikum i dwustopniowa szkoła branżowa. Przekształcenia szkół nastąpią na mocy ustawy, aby maksymalnie ten proces ułatwić.

 

Zgodnie z reformą, kuratorium zyska nowe kompetencje. Będzie m.in. opiniowało arkusze organizacji placówek oświatowych. Pozytywna opinia kuratora ma być też niezbędna przy powoływaniu nowej placówki, jak i likwidacji oraz przekształcaniu placówek już istniejących.

Kolejna zmiana, którą przedstawił wicekurator Ryszard Golec, dotyczy konkursów dyrektorskich.

 

- Od 1 września 2016 r. zwiększa się do trzech liczbę przedstawicieli organu sprawującego nadzór pedagogiczny, tj. zrównuje się ją z liczbą przedstawicieli organu prowadzącego oraz liczbą przedstawicieli rady pedagogicznej i rady rodziców (po dwóch przedstawicieli) - wyjaśnił. Kilka istotnych zmian dotyczy także szeregowych nauczycieli. Chodzi np. o zniesienie godzin karcianych czy rozszerzenie na wszystkich nauczycieli wymogu niekaralności za przestępstwo popełnione umyślnie oraz nietoczenia się wobec nich postępowania karnego lub dyscyplinarnego lub postępowania o ubezwłasnowolnienie.

 

- Utworzony zostanie centralny rejestr orzeczeń dyscyplinarnych, w którym gromadzone będą informacje o nauczycielach prawomocnie ukaranych karami dyscyplinarnymi oraz informacje o zawieszeniu nauczyciela w pełnieniu obowiązków - informuje wicekurator.

 

Zmiany nie ominą także uczniów. Maturzyści będą mieli możliwość odwołania się od  egzaminu maturalnego i zawodowego do Kolegium Arbitrażu Egzaminacyjnego począwszy od 2017 r. - Zdający będą mogli odwołać się od wyników części pisemnej egzaminów: maturalnego i potwierdzającego kwalifikacje w zawodzie, do niezależnego kolegium za pośrednictwem dyrektora okręgowej komisji egzaminacyjnej - wyjaśnił procedury wicekurator.

 

Do średniej ocen wliczać się będzie religię lub etykę, a nawet obydwa te przedmioty, jeśli uczeń będzie na nie uczęszczał jednocześnie.

To tylko część zmian, jakie w ramach kompetencji kuratorium zostaną wprowadzone w ramach reformy. Co na ten temat sądzą dyrektorzy szkół i przedszkoli?

 

- Za mało znamy szczegółów, aby wypowiadać się na ten temat - mówi jedna z dyrektorek, obecna na naradzie. - Cofanie się jednak do poprzedniego systemu oświaty nie jest dobrym rozwiązaniem.

 

- Zobaczymy, co powiedzą nam we wrześniu. Na razie trudno jest cokolwiek oceniać. Zresztą my i tak nie jesteśmy od oceniania tych zmian, a jedynie od ich wprowadzania w życie - dodaje inna dyrektor.- Wciąż wiemy, że niewiele wiemy o tej reformie.

 

 

 

Zobacz też: Chełmski Aquapark testuje baseny

 

Zobacz też: Michał Soczyński udzielił nam wywiadu

 

Zobacz też: 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: stop obłudzieTreść komentarza: za tyle kasy wydanej mamy im jeszcze płacić gruby hajs na "technologię dronową"Data dodania komentarza: 27.04.2026, 23:06Źródło komentarza: 40 lat po Czarnobylu. Pamięć czy produkt popkultury?Autor komentarza: polonistkaTreść komentarza: Jest dokładnie odwrotnie. To Rosjanie mówią "w". Dlatego zawsze "na" UKrainie!Data dodania komentarza: 27.04.2026, 20:07Źródło komentarza: 40 lat po Czarnobylu. Pamięć czy produkt popkultury?Autor komentarza: PodopTreść komentarza: „W Ukrainie i na Białorusi” - zdecydujcie się na coś w końcu, albo ruskie „na”, albo nasze „w”.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:00Źródło komentarza: 40 lat po Czarnobylu. Pamięć czy produkt popkultury?Autor komentarza: SPINOZATreść komentarza: WIESNIAK TO NIE JEST OBRAZA .WIESNIACY SPROWADZALI SIE DO CHELMA I INNYCH POLSKICH MIAST OD LAT 50 TYCH. TERAZ DO WOJSKA MARSZ.!!!Data dodania komentarza: 27.04.2026, 16:05Źródło komentarza: Jeszcze więcej klas wojskowych. Bo młodzi chcą się w nich uczyćAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: W komunalce wielu nie płaci czynszu miesiące, a nawet lata. Nie dlatego, że ich nie stać. W nagrodę doprowadzić im centralne ogrzewanie. Ciekawy pomysł. Najlepiej gdyby to sfinansował z własnych środków sam pomysłodawca.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 14:10Źródło komentarza: Setki mieszkań bez nowoczesnego ogrzewania. Spór o koszty i warunki życia w Chełmie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama