Krok do tragedii
Nietrzeźwy 45-latek spadł z niezabezpieczonego balkonu. Trafił do szpitala
Niewiele brakowało do nieszczęścia. W niedzielny wieczór 45-letni mężczyzna spadł z wysokości około czterech metrów. Jak się okazało, balkon, na którym przebywał, nie miał barierek, a on sam był pod wpływem alkoholu. W akcji ratunkowej brał udział śmigłowiec LPR oraz krasnostawscy strażacy.
24.08.2026 07:59