Warszawska prokuratura przejęła śledztwo w sprawie głośnego incydentu, do którego doszło ponad miesiąc temu podczas wiecu wyborczego Grzegorza Brauna w Białej Podlaskiej. Wtedy to zwolennicy polityka, z jego wyraźną zachętą, zdjęli z budynku ratusza flagę Ukrainy. Trwa dochodzenie pod kątem m.in. znieważenia i przywłaszczenia cudzego mienia.
Policja odniosła się do wydarzeń podczas wczorajszego wiecu Grzegorza Brauna w Białej Podlaskiej. „Nie ma zgody na forsowanie budynków administracji publicznej, zdejmowanie flag państwowych czy nawoływanie do łamania prawa” – czytamy w internetowym wpisie.
W środę (30 kwietnia) w Białej Podlaskiej odbyło się spotkanie z kandydatem na prezydenta, Grzegorzem Braunem. Z tłumu padło pytanie, czy europoseł pomoże mieszkańcom zdjąć z budynku urzędu miasta flagę Ukrainy. Na reakcję nie trzeba było długo czekać.