Szybka i zdecydowana reakcja świadka zdarzenia, wsparcie przechodniów oraz użycie defibrylatora AED – tak wyglądała akcja ratunkowa w Chełmie, która zakończyła się przywróceniem funkcji życiowych u mężczyzny z zatrzymaniem krążenia.
Miniony weekend w naszym regionie upłynął pod znakiem licznych interwencji zespołów ratownictwa medycznego. W większości przypadków przyczyną zdarzeń były prace gospodarcze i domowe, które – wraz z poprawą pogody – stają się coraz częstsze. Niestety, nie obyło się bez poważnych urazów.
W jednej z chełmskich firm przemysłowych doszło do poważnego wypadku. Zespół Ratownictwa Medycznego otrzymał wezwanie do mężczyzny, który spadł z rusztowania na wysokości około czterech metrów.
Chełmski ratownik medyczny Mariusz Malowany od dwóch lat toczy trudną walkę z rakiem. Lekarze mówią twardo, że zostało mu mniej więcej tyle samo życia, ale on nie rezygnuje. Wciąż ma nadzieję na to, że uda mu się pokonać chorobę i przeżyć nie dwa, ale przynajmniej 20 szczęśliwych lat. U boku tych, których kocha najbardziej.
Kamil Kociubiński w rozmowie z Kingą Miszczyk z Radia Bon Ton opowiedział o swojej pracy i wyzwaniach z nią związanych.