Dwa tygodnie ma teraz Mateusz Morawiecki na przekonanie sejmowej większości do swojego rządu. Jego skład pokazuje, że PiS nie ma co liczyć na współpracę z innymi partiami.
Dlatego zmierzająca po władzę koalicja KO, TD i Lewica zapowiada, że weźmie do ręki nożyce i przytnie wydatki na kancelarie pemiera i prezydenta. A ma z czego ciąć.