KO zdobywa ponad 30 proc., ale nie daje jej to większości. Tymczasem 19 posłów Morawieckiego może zdecydować, kto po wyborach zdoła zebrać 231 mandatów.
Jutro (wtorek 28 lipca) władze partii mają formalnie przypieczętować rozłam w PiS. Układ, w którym rozgrywającym na prawicy był Kaczyński, właśnie przechodzi do historii.
Dwa tygodnie ma teraz Mateusz Morawiecki na przekonanie sejmowej większości do swojego rządu. Jego skład pokazuje, że PiS nie ma co liczyć na współpracę z innymi partiami.