39-latek rzucał butelkami z balkonu w zaparkowane pod blokiem samochody. Uderzył też przypadkowo napotkaną na ulicy kobietę. Grozi mu 5 lat więzienia.
Przywłaszczyła służbowe auto warte 65 tys. zł, mimo że została zwolniona z pracy. Potem okazało się, że jest poszukiwana.