Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 10 października 2026 14:01
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama baner reklamowy

Trochę nielegalnie, bo bez maseczek i z tańcami

Karolina i Łukasz wzięli ślub 25 kwietnia, w środku pandemii koronawirusa, w kościele w małym kościele poza miastem. Nie chcieli przekładać uroczystości, na którą tak długo czekali.

- Kiedy w Polsce wprowadzono pierwsze obostrzenia związane z rozprzestrzenianiem się koronawirusa, tak naprawdę nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego, co nas czeka i jakie będziemy mieć wesele – mówi Łukasz. - Wydawało się nam, że do ślubu jest jeszcze sporo czasu, więc wszystko za tydzień, dwa, góra trzy wróci do normy. Nigdy przecież z czymś podobnym  nie mieliśmy do czynienia...

Ale niestety zaczęło przybywać zarażonych, wprowadzano kolejne obostrzenia.

- W końcu zaczęliśmy się na poważnie zastanawiać, co z weselem, czy w ogóle się odbędzie, bo w Polsce zamknięto przecież lokale gastronomiczne. Później było jeszcze gorzej, ograniczono liczbę osób w kościele do 50, a później do pięciu. A my przecież zaprosiliśmy ok. 190 osób... - opowiada Karolina. - Zupełnie nie wiedzieliśmy, co zrobić. Stwierdziliśmy, że nie będziemy przecież "ciągnąć zapałek", kto ma być na naszym ślubie, a kto nie. Nie chcieliśmy przekładać terminu, bo wszystko było już dograne: lokal, który zamówiliśmy 1,5 roku temu, kamerzysta, zespół, suknia i garnitur, obrączki z grawerką. Doszliśmy do wniosku, że robimy to przecież dla siebie...

W końcu pogodzili się z myślą, że na ślubie będą jedynie świadkowie.

- Z kamerzysty zrezygnowaliśmy, bo nie było sensu płacić tak dużych pieniędzy. Nie mielibyśmy i tak filmu z wesela. Dogadaliśmy się, że zaliczkę wykorzystamy w przyszłości, gdy zdecydujemy się na sesję plenerową. Jeśli chodzi o lokal, zaliczka zostanie zwrócona, kiedy tylko wszystko wróci do normalności i firma zacznie funkcjonować – mówi Łukasz.

Tuż przed ich ślubem na szczęście poluzowano nieco obostrzenia. Okazało się, że w ceremonii w kościele może być więcej osób.

- Ucieszyliśmy się, że przynajmniej nasza najbliższa rodzina będzie mogła wejść do świątyni, oczywiście zachowując wszelkie środki ostrożności. Wszyscy, oprócz obsługi kościoła, musieli być w maseczkach. Udało się nam jakimś cudem przekonać księdza, że para młoda i świadkowie nie będą zakłądać maseczek. Przecież to absurd, żeby brać ślub w maseczkach, tym bardziej, że później wracamy do domu i śpimy w jednym łóżku. – dodaje Łukasz. - Ksiądz, odprawiając mszę, podszedł do sytuacji na tzw. luzie. Sam wiedział, że ślub w takich okolicznościach nie jest dla nas czymś normalnym. Próbował nawet żartować, by rozładować atmosferę. My stwierdziliśmy, że widocznie tak miało być i że jedno jest pewne - zapamiętamy ten moment do końca życia.

Karolina i Łukasz nie spędzili tego wyjątkowego dnia sami. W domu spotkali się z najbliższą rodziną.

- W jednym pokoju zorganizowaliśmy poczęstunek. Jak na normalnym weselu jedzenia było pod dostatkiem. Na zabudowanym tarasie udało się zrobić małą salę do tańców. I świetnie się bawiliśmy. Jeden z członków rodziny zadbał o oprawę muzyczną, łącznie z pierwszym tańcem. Przygotował nawet oczepiny – dodaje świeżo upieczony małżonek.

Z powodu zarazy i restrykcji na pewno wyszło inaczej. Nie było z pompą, nie było hucznie, ale tak naprawdę niczego nie brakowało.

- Może nie był to taki dzień, jaki sobie wymarzyliśmy, dzień, na jaki czeka każda panna młoda, ale mimo wszystko był szczęśliwy – dodaje Karolina.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kondolencje
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jan Ciekawski Treść komentarza: Ja to ciekawy jestem jak długo ta kobieta będzie jeszcze macic w gminie. Najpierw bartnik owcy byli fuj, a teraz obecna władza. Brak zajęcia tak na ciebie działa? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 22:54 Źródło komentarza: Rekrutacja w żłobku „Żółwiki” w Siedliszczu pod lupą. Radna pytała o nabór i kwalifikacje, urząd przeprowadził kontrolę Autor komentarza: JULIA BRYSTIGER Treść komentarza: Tak jest Pan i twój władca i to nie niebawem. Data dodania komentarza: 9.10.2026, 22:43 Źródło komentarza: Chełm się kurczy i starzeje. W rok ubyło ponad 770 mieszkańców. Na jedno urodzenie przypada ponad 2,5 zgonu Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Chroniczny brak kasy na rzeczy niezbędne. Za to pod koniec grudnia kasa będzie dla przyjaciela sakiewki. A mieszkańców Warzywnej i innych zaniedbanych ulic zapraszam na sylwestra z republiką. Data dodania komentarza: 9.10.2026, 14:23 Źródło komentarza: Dziury na Warzywnej niszczą samochody. Miasto zna problem, ale terminu remontu nie ma Autor komentarza: franek Treść komentarza: Mnie akurat trudno zaliczyć do chwalących mądrość prezydenta bo w przeciwieństwie do nich mam na czym czapkę nosić. Data dodania komentarza: 9.10.2026, 14:17 Źródło komentarza: Prezydent RP Karol Nawrocki we Włodawie tuż po alarmie przygranicznym [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: franek Treść komentarza: A może dostał propozycję "Rzucisz na tory dostaniesz smartfona". Data dodania komentarza: 9.10.2026, 12:46 Źródło komentarza: Zrobił to dla zabawy? 12-latek zrzucił betonowe elementy na tory
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama