Do zdarzenia doszło w poniedziałek (19 października) około godziny 16.30. Policjant pionu kryminalnego z Komisariatu Policji w Żmudzi wracał samochodem do domu po zakończonej służbie, gdy na terenie powiatu zamojskiego zauważył jadącego z naprzeciwka kierowcę Volkswagena Polo. Rozpoznał w nim 40-latka, którego znał z wcześniejszych czynności procesowych.
Funkcjonariusz kilka dni wcześniej przedstawił temu mężczyźnie zarzut kierowania samochodem mimo obowiązującego sądowego zakazu. Gdy zobaczył go ponownie za kierownicą, bez chwili wahania podjął działanie.
Pościg i szybka reakcja
Policjant zawrócił i ruszył za samochodem, jednocześnie informując o sytuacji policjantów z Zamościa. Interwencja zakończyła się na trasie w pobliżu sklepu spożywczego, gdzie funkcjonariusz zatrzymał 40-latka i uniemożliwił mu dalszą jazdę.
Mężczyzna tłumaczył, że tego dnia wyjechał tylko wyjątkowo, a wcześniej woziła go inna osoba. Te wyjaśnienia nie zmieniły jednak faktu, że prowadził pojazd pomimo orzeczonego zakazu. Policjant zatrzymał go do czasu przyjazdu właściwego miejscowo patrolu.
Odpowie za złamanie zakazu
Sprawa będzie miała swój finał w postępowaniu karnym.
- 40-latek odpowie za niestosowanie się do orzeczonych środków karnych. Za takie przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności - mówi nadkomisarz Ewa Czyż, rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.
Ta sytuacja pokazuje, że policyjna służba nie kończy się wraz ze zdjęciem munduru czy wyjściem z jednostki. W tym przypadku czujność i zdecydowana reakcja funkcjonariusza pozwoliły szybko przerwać nielegalną jazdę i zapobiec możliwym konsekwencjom na drodze.
Czytaj też:



Napisz komentarz
Komentarze