Do tego niecodziennego zdarzenia doszło tuż po północy we wtorek, 20 października, na terenie jednej z posesji w miejscowości Siedliszcze. Zwierzę wpadło do przydomowej sadzawki. Choć wody na dnie nie było dużo i krowie nie groziło utonięcie, problemem okazały się bardzo strome brzegi zbiornika. Zwierzę utknęło uwięzione pod około dwumetrową skarpą, z której nie miało żadnych szans wyjść samodzielnie. Właściciele wezwali na pomoc służby ratunkowe.
Na miejsce natychmiast zadysponowano strażaków z jednostki zawodowej w Chełmie (JRG Chełm) oraz druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej w Siedliszczu (OSP Siedliszcze). Szybko okazało się, że wyprowadzenie tak dużego zwierzęcia ze stromego zagłębienia będzie wymagało pomysłowości i siły fizycznej.
Strażacy chwycili za narzędzia i rozkopali wysoką skarpę, powoli tworząc dla krowy łagodne i bezpieczne wyjście ze zbiornika. Następnie, przy pomocy lin ratowniczych, ostrożnie nakierowali uwięzione zwierzę w stronę utworzonej drogi ewakuacyjnej.
Akcja zakończyła się pełnym sukcesem. Krowa bezpiecznie i o własnych siłach wydostała się z pułapki. Jak przekazali strażacy, zwierzęciu nic się nie stało i bez szwanku wróciło pod opiekę właścicieli.
Czytaj też:



Napisz komentarz
Komentarze