Karp w szafranowym sosie
Przygotowanie dania rozpoczęło się od bulionu rybnego.
- Staropolską metodą nic nie można było zmarnować, czyli głowy, płetwy były przerabiane na bulion – wyjaśniał prowadzący Karol Kus.
Do gorącego, przecedzonego wywaru dodano szafran, który nadał mu charakterystyczną barwę. Następnie przygotowano tuszę karpia. Rybę posolono i delikatnie obsmażono z obu stron na maśle klarowanym. Nie chodziło o całkowite usmażenie mięsa, lecz jedynie o wstępne przygotowanie go przed pieczeniem. Na tej samej patelni podsmażono cebulę i czosnek. Do aromatycznej bazy dodano szafranowy bulion, liście laurowe, ziele angielskie oraz kolorowy pieprz. Wywar zredukowano, a następnie połączono ze śmietanką 30., uzyskując kremowy sos o złocistej barwie.
Obsmażonego karpia przełożono do naczynia do pieczenia, dodano masło i przygotowany sos. Rybę wstawiono do piekarnika nagrzanego do 180 stopni Celsjusza na około 20–25 minut. Tak powstało danie, które nawiązywało do herbu Krasnegostawu. Właśnie ten związek z miejską symboliką podkreślono podczas prezentacji potrawy.
Rozmowa o Chmielakach i filmowym Krasnymstawie
Kulinarna część programu była połączona z rozmową o mieście i jego historii. Prowadzący spotkał się z marszałkiem województwa lubelskiego Jarosławem Stawiarskim, by porozmawiać między innymi o Chmielakach Krasnostawskich – wydarzeniu, które od lat przyciąga do miasta miłośników tradycji browarniczych.
W rozmowie przypomniano, że Chmielaki odbywają się od 1971 roku, a tegoroczna edycja była już 55. odsłoną imprezy. Podkreślono również znaczenie festiwalu dla rozpoznawalności Krasnegostawu i jego miejsca na mapie wydarzeń kulturalnych regionu.
Jednym z tematów był także film „Prawdziwy ból” w reżyserii Jessego Eisenberga. Produkcja opowiada o dwóch kuzynach, którzy przyjeżdżają do Polski, by poznać historię swojej rodziny i odkryć żydowskie dziedzictwo. Krasnystaw znalazł się na trasie tej filmowej podróży, ponieważ z miastem związana była prababcia reżysera.
W programie odwiedzono kamienicę, mieszkała przodkini Eisenberga. To właśnie w tym miejscu kręcono również sceny do filmu.
Ogród biblijny i przyroda nad Wieprzem
Kolejnym przystankiem był ogród chiński, stanowiący część ogrodu biblijnego. Miejsce to nawiązuje do postaci świętego Franciszka Ksawerego, jezuity i misjonarza działającego między innymi w Chinach. Podczas spaceru przypomniano również o znajdujących się w pobliżu zabytkowych murach oraz o historycznych początkach miasta. Nie zabrakło także opowieści o przyrodzie.
- Ci, którzy chcą obcować z naturą, przemierzać oznakowane trasy rowerowe i cieszyć się przyrodą, która zachowała swój charakter przez ostatnie 300–400 lat, powinni odwiedzić Krasnegostawu i okolice – mówił marszałek, zachęcając do poznawania okolic miasta.



Napisz komentarz
Komentarze