Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 18 października 2026 13:36
Reklama
Reklama
Kolejne zarzewie sporu

Rejowiec Fabryczny. Radna zarzuciła brak etyki, kierownik ZWiK odpowiedziała. Tak zakończyło się głosowanie nad skargą

Spór o aktywność w mediach społecznościowych, zarzuty dotyczące etyki zawodowej i problemy techniczne podczas obrad - tak przebiegała dyskusja nad skargą na kierownik Zakładu Wodociągów i Kanalizacji Emilię Ignatowicz-Steć. Ostatecznie większość radnych uznała skargę za niezasadną. Zanim jednak doszło do głosowania, na sali padły mocne słowa, a jeden z radnych zgłosił, że nie miał dostępu do pełnej odpowiedzi na zasygnalizowane wątpliwości.
Spór o aktywność w mediach społecznościowych, zarzuty dotyczące etyki zawodowej i problemy techniczne podczas obrad - tak przebiegała dyskusja nad skargą na kierownik Zakładu Wodociągów i Kanalizacji Emilię Ignatowicz-Steć. Ostatecznie większość radnych uznała skargę za niezasadną.
Rada rozpatrzyła skargę na działalność kierownik miejskiego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji Emilii Ignatowicz-Steć. Wątpliwości dotyczące jej aktywności w mediach społecznościowych zasygnalizowała radna Henryka Wiśniewska.

Źródło: Miasto Rejowiec Fabryczny

 

- Myślę, że etyka zawodowa powinna obowiązywać, bo jednak to jest stanowisko pani kierownik i nie w pani gestii jest mówić czy pisać, czy radna podpisała się prawą ręką, czy lewą - argumentowała radna.

W dalszej części wypowiedzi Henryka Wiśniewska odniosła się do funkcjonowania miejskiej infrastruktury kanalizacyjnej. Przywołała sytuację związaną z poszukiwaniem usterki w rejonie ulicy Fabrycznej 34. Według jej relacji pracownicy mieli przez około dwa tygodnie szukać miejsca awarii, a mieszkańcy w tym czasie zgłaszać problem.

- Lepiej radziłabym zapoznać się z mapkami studzienek kanalizacyjnych, bo był taki fakt, że robotnicy dwa tygodnie jak we mgle szukali, gdzie mają usterkę naprawić. Okazało się, że nikt nie wiedział, że na Fabrycznej 34 jest oczyszczalnia ścieków. Mieszkańcy przez dwa tygodnie dzwonili - mówiła Wiśniewska.

Na zakończenie zwróciła się bezpośrednio do kierownik ZWiK, przeciwstawiając swoje obowiązki radnej zadaniom związanym z zarządzaniem miejską jednostką.

- Tak więc myślę, pani kierownik, ja zajmę się podpisywaniem prawą ręką, a pani dbaniem o estetykę miasta – podsumowała radna. 

Emilia Ignatowicz-Steć odpowiedziała na zarzuty

Kierownik Zakładu Wodociągów i Kanalizacji odniosła się zarówno do kwestii czasu publikowania wpisów, jak i zarzutów dotyczących etyki zawodowej. Podtrzymała stanowisko, że jej aktywność w mediach społecznościowych odbywała się poza godzinami pracy i nie była związana z wykonywaniem obowiązków służbowych.

- Wszystkie moje wypowiedzi i wpisy były w czasie prywatnym, więc nie naruszyły tutaj moich obowiązków służbowych - odpowiedziała na tę część zarzutów kierownik zakładu. 

Nawiązała również do uwagi radnej dotyczącej rzekomego występowania w roli rzecznika prasowego. Zareagowała na nią z ironią, wskazując, że odbiera takie określenie jako komplement.

- Natomiast jeśli jakość i treść moich wpisów świadczą o rzekomej funkcji jako rzecznik prasowy, to akurat z pani ust jest mi bardzo miło to słyszeć - podkreśliła Ignatowicz-Steć.

W dalszej części wypowiedzi zakwestionowała sposób, w jaki radna odwoływała się do etyki zawodowej. Przywołała przy tym wcześniejszą sytuację z 29 maja, dotyczącą - według jej relacji - sposobu, w jaki Henryka Wiśniewska potraktowała ją podczas wcześniejszego kontaktu.

- Odnośnie etyki zawodowej, myślę, że w tym temacie akurat ja i pani możemy na ten temat porozmawiać. Chodzi właśnie o ten wpis z 29 maja i o to, jak pani potraktowała akurat moją osobę, gdzie nawet się jeszcze wtedy nie znałyśmy. Myślę, że tutaj spuścimy zasłonę milczenia - stwierdziła.

Kierownik odniosła się również do zarzutów dotyczących sytuacji przy ulicy Fabrycznej 34. Wyjaśniła, że obiekt został oddany do użytku w kwietniu 2026 roku, a problemy z wiedzą pracowników na temat infrastruktury miały wynikać z zaległości po poprzednim kierownictwie zakładu.

Awaria tabletów przed głosowaniem? Radny zgłosił brak dostępu do ważnego dokumentu

Kiedy dyskusja dotyczyła już bezpośrednio rozstrzygnięcia skargi, pojawił się kolejny problem. Radny Mariusz Grams poinformował, że nie może otworzyć na swoim tablecie pisemnej odpowiedzi kierownik ZWiK.

Dokument został udostępniony w elektronicznym systemie obsługi rady, z którego radni korzystają podczas sesji. Mimo to część materiałów nie była w danym momencie dostępna na urządzeniach mobilnych.

- Dostaliśmy w aplikacji materiały dotyczące tej skaregi, ale nie mogę się zapoznać z odpowiedzią pani kierownik ZWiK-u, bo jest niedostępna na naszych tabletach. Nie miałem możliwości zapoznać się z odpowiedzią do dnia dzisiejszego - zgłosił Mariusz Grams.

Problem wywołał dyskusję o tym, czy radni mieli możliwość zapoznania się z kompletem dokumentów przed podjęciem decyzji. W toku wyjaśnień ustalono, że plik był wcześniej dostępny, jednak później pojawił się błąd formatu, który uniemożliwiał jego otwarcie w aplikacji na tabletach.

Emilia Ignatowicz-Steć poinformowała, że jej pisemna odpowiedź liczy ponad sześć stron. Zaproponowała również odczytanie dokumentu podczas sesji. Jednocześnie podkreśliła, że radni powinni podejmować decyzję zgodnie z obowiązującymi przepisami.

- Głosują państwo albo zgodnie z przepisami krajowymi i unijnymi, albo przeciwko przepisom krajowym i unijnym - powiedziała kierownik ZWiK.

W trakcie dyskusji wskazywano, że najważniejsze wnioski z wyjaśnień znalazły się już w stanowisku komisji. Nie rozwiało to jednak wszystkich wątpliwości związanych z dostępem do pełnej dokumentacji.

Jeden z radnych ostatecznie nie wziął udziału w głosowaniu, wskazując na brak możliwości zapoznania się z całą treścią odpowiedzi. Sprawa techniczna stała się więc dodatkowym elementem towarzyszącym rozstrzyganiu skargi.

Skarga uznana za niezasadną

W głosowaniu uczestniczyło 11 z 12 obecnych radnych. Osiem osób opowiedziało się za uznaniem skargi za niezasadną. Jeden radny zagłosował przeciwko takiemu rozstrzygnięciu. Dwie osoby wstrzymały się od głosu, a jedna nie zagłosowała w ogóle.  Na tej podstawie rada przyjęła uchwałę uznającą skargę Henryki Wiśniewskiej na kierownik ZWiK za niezasadną.

Rozstrzygnięcie oznacza, że rada podzieliła rekomendację komisji. Nie zakończyło ono jednak dyskusji dotyczącej sposobu prowadzenia publicznej debaty ani pytań o standardy komunikacji osób pełniących funkcje w miejskich instytucjach. Po zakończeniu głosowania radni zawnioskowali o opublikowanie w internecie pełnej pisemnej odpowiedzi Emilii Ignatowicz-Steć. 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Byla mieszkanka 18.10.2026 12:05
I o etyce mowi radna Wiśniewska ktora ma na swoim koncie wyrok. Czy to nie hipokryzja? Co wy robicie z tym Rejowcem?

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Byla mieszkanka Treść komentarza: I o etyce mowi radna Wiśniewska ktora ma na swoim koncie wyrok. Czy to nie hipokryzja? Co wy robicie z tym Rejowcem? Data dodania komentarza: 18.10.2026, 12:05 Źródło komentarza: Rejowiec Fabryczny. Radna zarzuciła brak etyki, kierownik ZWiK odpowiedziała. Tak zakończyło się głosowanie nad skargą Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: To aluzja do ciągłego oplatania przez pisiorów, że wszystkiemu jest winien Tusk. Data dodania komentarza: 18.10.2026, 09:38 Źródło komentarza: Hotel MOSiR w Chełmie do rozbiórki. Miasto: przynosi ok. 600 tys. zł straty rocznie Autor komentarza: esential Treść komentarza: A dlaczego polski "rząd" ma w poważaniu takie zbiórki? Data dodania komentarza: 17.10.2026, 19:59 Źródło komentarza: Gm. Ruda-Huta. 588 tys. zł z 1,5 proc. podatku dla Szymka. Rodzice dziękują za pomoc Autor komentarza: Mateusz Treść komentarza: Zabierzcie im klocki, bo doprowadzą Chełm do bankructwa! Data dodania komentarza: 17.10.2026, 19:22 Źródło komentarza: 200 nowych mieszkań w Chełmie. Powstaną dwa dziesięciopiętrowe bloki z podziemnym schronieniem [FILM] Autor komentarza: KL Treść komentarza: A czy te uszkodzenia nie zostały spowodowane przez ciężki sprzęt w związku z budową drogi ekspresowej , czy to nie dziwne że akurat ten odcinek się zepsuł Data dodania komentarza: 17.10.2026, 18:42 Źródło komentarza: Naprawy między Stołpiem i Henrysinem jeszcze w październiku. Na zabezpieczenie pęknięć zabrakło pieniędzy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama