Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 22 października 2026 10:26
Reklama
Reklama
Włodawa pożegnała...

Ta tragedia wstrząsnęła Włodawą. Śledczy nadal analizują okoliczności zaginięcia i śmierci Emilii K.

Tragicznie zakończyły się kilkudniowe poszukiwania 37-letniej Emilii K. z Włodawy. W niedzielę, 11 stycznia, przed południem odnaleziono jej ciało. Ta smutna wiadomość natychmiast obiegła miasteczko. Wszyscy mieli nadzieję, że złapała stopa, zaszyła się gdzieś i wróci jeszcze do domu, ale niestety ziścił się najgorszy z możliwych scenariuszy… W piątek, 16 stycznia, odbył się pogrzeb 37-latki. Spoczęła na cmentarzu w Urszulinie.
Ta tragedia wstrząsnęła Włodawą. Śledczy nadal analizują okoliczności zaginięcia i śmierci Emilii K.
37-letnią Emilię pożegnano w piątek, 16 stycznia.

Źródło: KPP we Włodawie

Przypominamy, że do zaginięcia kobiety doszło we wtorek, 6 stycznia, około godziny 22:00. Jak ustalili funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji we Włodawie, wysiadła z samochodu, którym podróżowała z mężem, na odcinku drogi pomiędzy Włodawą a Okuninką, w rejonie stawów rybnych przy rzece Włodawka, po czym zamiast iść prostą drogą do domu, skręciła i poszła w stronę rzeki. Telefon komórkowy pozostał w pojeździe…

Mróz -10, a ona bez kurtki

Kobieta, mimo panującego na dworze siarczystego mrozu, wysiadła z auta bez kurtki. Jej mąż odjechał w kierunku Włodawy, ale po krótkim czasie zawrócił, by ją zabrać. Ona jednak nie chciała wsiąść do samochodu. Potem w miejscu, gdzie ostatni raz ją widział, już jej nie było. Nie zgłosił jednak tego dnia jej zaginięcia. Zawiadomienie wpłynęło do policji następnego dnia i zostało złożone przez matkę 37-latki.

Od tego momentu rozpoczęto intensywne poszukiwania. W działania zaangażowani byli policjanci, funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej, Straży Granicznej, druhowie ochotniczych straży pożarnych, Stowarzyszenie Poleskie Psy Ratownicze, wolontariusze z Okuninki oraz okolicznych miejscowości. Przeczesano około 250 hektarów terenu, wykorzystując m.in. drony, quady oraz skuter śnieżny.

Tragiczny finał poszukiwań

- Około południa w rejonie dopływu Tarasienki do Włodawki znaleziono ciało zaginionej - poinformowała w niedzielę (11 stycznia) podinspektor Bożena Szymańska z KPP we Włodawie.

Zostało zabezpieczone do dalszych badań, w tym do sekcji zwłok. Śledczy prowadzą postępowanie w kierunku narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

W sprawie przesłuchiwane są osoby z najbliższego otoczenia zmarłej. Zeznawał już w charakterze świadka jej mąż. Analizowane jest jego zachowanie w kontekście zdarzeń z nocy zaginięcia. Przesłuchano też inne osoby. Nikomu jednak nie przedstawiono w tej sprawie żadnych zarzutów.

Już wcześniejsze oględziny nie wykazały, aby do jej śmierci mogły przyczynić się osoby trzecie, ale miała potwierdzić to sekcja zwłok.

- Została przeprowadzona, na jej wyniki trzeba jednak poczekać  - powiedział nam Marek Zych, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie. - Badania potwierdziły na razie wstępne ustalenia. Na ciele denatki nie stwierdzono żadnych obrażeń wskazujących na przestępcze działanie. Jest duże prawdopodobieństwo wychłodzenia organizmu, ale muszą to potwierdzić pogłębione badania.

Śledczy nadal sprawdzają wszystkie wątki tego tragicznego zdarzenia. A służby przypominają, że mróz może zabić i nie możemy go lekceważyć.

37-letnią Emilię K. bliscy, przyjaciele i mieszkańcy Włodawy ostatni raz pożegnali w piątek, 16 stycznia. Spoczęła na cmentarzu w Urszulinie. 

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jaśnie Oświecony Czytelnik Treść komentarza: Myślę, że znam rozwiązanie. To robota tej wiewiórki z epoki lodowcowej, na pewno niedaleko znajduje się żołądź. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 23:51 Źródło komentarza: Tajemniczy znak w brzozowym drewnie. Mieszkaniec Syczyna przecierał oczy ze zdumienia Autor komentarza: Jakub Berman Treść komentarza: O następny prowojenny junak . Przecież możesz jechać na front z rodzina jak taki bohater jesteś. Ja wole uruchomić zmysł kupiecki w Londynie. Powinieneś dostać order uśmiechu za naiwność. patriota wielki się znalazł ,biedaczysko. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 19:57 Źródło komentarza: Jedna decyzja Moskwy i węgiel do Polski stanął. Tuż przed zimą Autor komentarza: BieluchCzosnkowy Treść komentarza: Wielka szkoda, że autor nie wykorzystał potencjału obrazów koncepcyjnych do stworzenia gry 2D w takim klimacie. Zamiast tego dostajemy 3D, które jest... jakie jest. Trailer z miejsca nasuwa skojarzenia z produkcjami w dwóch wymiarach, jednak właściwa rozgrywka niszczy ten obraz. Kto nie ogarnia Steam, a chciałby sprawdzić z ciekawości, również odpadnie. Jeśli to Unreal Engine, drżę o jakość optymalizacji i "wagę" końcowego produktu. Na plus: zapał do setek godzin klejenia tego w całość. Na minus: przegapiony potencjał na grę znacznie łatwiejszą do ogarnięcia technicznie i stylistycznie, szczególnie z pomocą AI, która mogłaby się podobać nie tylko lokalnie Data dodania komentarza: 21.10.2026, 16:37 Źródło komentarza: Chełm pod okupacją, mieszkańcy walczą w podziemiach. Powstaje gra „Chełm w ogniu” Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Pamiętam jak kiedyś Chełmski biznesmen spowodował poważny wypadek. Pobrano od niego krew do badania. Pojemnik z krwią pilnowało dwoje policjantów w pomieszczeniu komendy. Dziwnym trafem fiolka z krwią przepadła bez wieści. Sprawie łeb ukręcono. I po krzyku. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:35 Źródło komentarza: Narkotykowy rajd na DK9, śmierć trzech osób, ucieczka sprawcy ze szpitala Autor komentarza: szabelka Treść komentarza: Żeby nie ta szabelka przez wiele wieków, to może dziś pod ruskim butem dziobał byś kilofem węgiel w kopalni gdzieś na Syberii. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 10:51 Źródło komentarza: Jedna decyzja Moskwy i węgiel do Polski stanął. Tuż przed zimą
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama