Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama
Jak bawić się będą mieszkańcy?

Rejowiec Fabryczny. Na trzeźwo czy z butelką? Dyskusja podczas obrad rady miasta

Zaostrzoną dyskusję wywołał w czasie ostatniej sesji rady miasta temat spożywania alkoholu w miejscach publicznych. W przedstawionej radnym uchwale zaproponowano rozszerzony katalog miejsc, w których mieszkańcy i zaproszeni goście mogliby bez obaw spożywać wysokoprocentowe napoje przy okazji uczestnictwa w różnego rodzaju miejskich festynach. W czasie dyskusji okazało się jednak, że nie wszystkim ten pomysł przypadł do gustu.
Rejowiec Fabryczny. Na trzeźwo czy z butelką? Dyskusja podczas obrad rady miasta
zdjęcie ilustracyjne

Źródło: Freepik

Zagadnienie powróciło na salę obrad nie po raz pierwszy. Ożywioną debatę na ten temat wywołał, prawie rok temu, festyn „Dzień Rejowca Fabrycznego”. Od tamtego czasu krążą w przestrzeni publicznej pytania o to, gdzie i w jaki sposób organizować podobne wydarzenia.

Jako pierwszy zabrał głos w dyskusji radny Mariusz Grams. Zauważył, że nie warto zmieniać tego (obowiązującego prawa - przyp. red.), co, w jego opinii, dobrze funkcjonowało.

- Moim zdaniem prawo 27 lipca ubiegłego roku zostało złamane. Dzisiejszy projekt uchwały jest tego potwierdzeniem – zauważył w czasie niedawnej sesji radny Grams.

Nie bez wyraźnej ironii na jego spostrzeżenia odpowiedział burmistrz Gabriel Adamiec.

- Panie radny, nie przypuszczałem, że pan jak zwykle będzie przeciwko mieszkańcom i ich potrzebom. Ale wracając do meritum zagadnienia. Zapewniam, że wszystkie wydarzenia i eventy w naszym mieście były w ubiegłym roku organizowane w oparciu o te same zasady, co w latach poprzednich, przez poprzednie władze. To bardzo proste. Po ubiegłorocznym, bardzo udanym zresztą, „Dniu Rejowca”, otrzymaliśmy sygnały, że przydałoby się rozszerzyć listę miejsc, w których mogłyby być organizowane podobne wydarzenia – wyjaśnił, odpowiadając radnemu, burmistrz Adamiec.

Z kolei radny Sławomir Kułaga dopytywał włodarza o to, „czy wydarzenia mogą być udane bez alkoholu, czy też nie?”

- Czy dążymy do tego, aby wychowywać w trzeźwości, czy też jest zupełnie odwrotnie? - dociekał radny.

Burmistrz odparł, że osobiście umie się bawić bez alkoholu.

- Po co więc rozszerzać listę tych miejsc? - nie ustępował Kułaga.

Głos rozjemczy w sprawie zajęła przewodnicząca Iwona Herda, która zauważyła, że projekt uchwały stanowi odpowiedź na sugestie radnych i wnioski mieszkańców.

- Niektórzy radni dopytywali o to, czy takie wydarzenia mogłyby być organizowane także na ich osiedlach. Możemy tej uchwały nie zmieniać. Możemy także wprowadzić całkowity zakaz spożywania alkoholu – dodała ze swojej strony przewodnicząca Herda.

Radnego te wyjaśnienia najwyraźniej nie usatysfakcjonowały, ponieważ zarzucił radnej stronniczość i brak reakcji na utarczki słowne, do których dochodzi od czasu do czasu pomiędzy burmistrzem Gabrielem Adamcem a radnym Mariuszem Gramsem.

- Pan burmistrz zauważył tylko, że umie się bawić bez alkoholu – nie uważam tego za kąśliwą uwagę. Jeśli idzie o relacje obu panów – pana burmistrza i radnego Gramsa, to obaj panowie są, hm, sobie równi. Jeżeli to państwu przeszkadza, to mogę państwa wypowiedzi ograniczyć do 30 sekund. Padło pytanie o to, dlaczego proponujemy to rozszerzenie i była odpowiedź – zauważyła przewodnicząca rady miasta.

Radny Sławomir Kułaga domagał się ponadto, aby przedstawiono mu wyniki konsultacji społecznych w sprawie organizacji wydarzeń na terenie miasta. I po raz kolejny odpowiedziano mu, że głos mieszkańców został wyrażony nie poprzez oficjalne konsultacje, ale najczęściej w prywatnych rozmowach pomiędzy członkami danej społeczności.

Ostatecznie uchwała została przyjęta większością głosów, a na „nie” byli radni Mariusz Grams i Sławomir Kułaga.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pieją kury Treść komentarza: Gdyby to była uprawa rumianku czy słonecznika, produkcja warzyw, owoców czy mleka, to nikt by nie protestował. Niechęć do smrodu odchodów z przemysłu pod własnymi drzwiami, to normalna ludzka rzecz. Przykre, że tyle odludnych nieużytków, ale trzeba zrobić przemysł i fermę drobiarską ludziom pod nosem…ważne, że kasa się zgadza. Czy nie od początku inwestor właśnie tym ludzi zachęcał? Data dodania komentarza: 25.09.2026, 11:22 Źródło komentarza: Stary Brus. Upór na koszt gminy? Autor komentarza: znawca tematu Treść komentarza: Zdecydowanie tak. To silny człowiek. Nie ważne, że mały. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 11:08 Źródło komentarza: Chełm. Po ulewie zalewa posesje przy ul. Reja. Miasto wie, w czym problem. Na razie będzie czyścić kanalizację Autor komentarza: m Treść komentarza: Dla takich jak ty i historyk podszywający się pod innych na pewno mądrze. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 10:49 Źródło komentarza: Prezydent RP Karol Nawrocki we Włodawie tuż po alarmie przygranicznym [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: franek Treść komentarza: Nagroda Nobla z fizyki dla tego, który zaprojektował układ paneli fotowoltaicznych. Pierwsze na świecie rozwiązanie. Polak potrafi. Chyba, że działają tak jak słoneczniki obracając się za słońcem. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 10:43 Źródło komentarza: Rejowiec Fabryczny. Władze uspokajają i uzasadniają. Nowe instalacje OZE na etapie testów i odbiorów Autor komentarza: m Treść komentarza: Zamiast spędzać czas z komputerem niech dzieciak pobawi się na dworze na świeżym powietrzu. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 10:30 Źródło komentarza: Zrobił to dla zabawy? 12-latek zrzucił betonowe elementy na tory
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama