Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 października 2026 18:08
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama OKULAROBRANIE DO 5.11

Samochody naprawiamy po łebkach. Bo liczy się cena, a nie jakość

Kierowcy trzymają się za kieszeń i robią wszystko, żeby mniej wydać na naprawę samochodu. Efekt: na drogach robi się jeszcze niebezpieczniej.
Samochody naprawiamy po łebkach. Bo liczy się cena, a nie jakość

Autor: Canva

Wizyta w warsztacie kończy się zwykle wydaniem przynajmniej kilkuset, a niekiedy kilku tysięcy złotych. Nie każdy ma chęć zostawić u mechanika połowę wypłaty. Dlatego oszczędza na bezpieczeństwie. Swoim i innych. 

To wnioski z badania przeprowadzonego przez PBS na zlecenie Automarket.pl.

Motoryzacyjna statystyka 

Ponad 40 proc. użytkowników aut ogranicza naprawy do minimum. Około połowa kierowców używa samochodów rzadziej, bo przesiada się do komunikacji miejskiej. Jeden na pięciu właścicieli aut – żeby obniżyć koszty życia – rozważa sprzedaż. Powodem jest wysoka inflacja. 

Mimo rosnących cen kierowcy przeważnie są lojalni wobec warsztatów samochodowych. Jak pokazuje badanie, ponad połowa kierowców regularnie korzysta z tego samego serwisu. Mniej niż jedna piąta zmienia warsztaty w zależności od potrzeb. 

Najważniejsze czynniki przy wyborze serwisu to cena (84 proc. użytkowników) i zaufanie do punktu serwisowego. Na kolejnym miejscu znalazły się czas realizacji usługi i lokalizacja serwisu (76 proc.).

Byle jeździł

Co robią kierowcy, żeby wydać na naprawę jak najmniej? Ograniczają serwisowanie auta do minimum. To, oprócz kwestii bezpieczeństwa, może mieć długofalowe konsekwencje dla stanu technicznego pojazdów. A z tym i tak nie jest najlepiej. 

Według Eurostatu, w 2021 roku Polska miała najwyższy w Unii Europejskiej odsetek samochodów powyżej 20 lat – stanowiły one aż 41,3 proc. wszystkich zarejestrowanych pojazdów. Średni wiek pojazdu poruszającego się po polskich drogach to 14,5 roku.

Podejście kierowców do naprawy na zasadzie „byle jeździł”, czyli ograniczenie się do wykonania podstawowych napraw gwarantujących dalszą eksploatację pojazdu, to zwykle pozorna oszczędność.  

Uszkodzenia zawieszenia, problemy z elektryką lub silnikiem naprawione prowizorycznie mogą szybko wrócić i uderzyć ze zdwojoną siłą. Mimo to chęć wydania mniej jest silniejsza. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jan Treść komentarza: A za Pani prezydent F do Chełma przyjeżdżali osiedlać się drzwiami i oknami. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 12:17 Źródło komentarza: 200 nowych mieszkań w Chełmie. Powstaną dwa dziesięciopiętrowe bloki z podziemnym schronieniem [FILM] Autor komentarza: Bismarck Treść komentarza: Dalej wychowujcie swoje nasienia z telefonem w ręku. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 12:03 Źródło komentarza: Tydzień strachu w polskich szkołach. Policja zatrzymała ponad 190 osób Autor komentarza: SPINOZA Treść komentarza: Przyszłość pokaże kim będą , jak ukształtują przyszłe pokolenie i na jakim położeniu geograficznym? Data dodania komentarza: 19.10.2026, 11:59 Źródło komentarza: Region. Nikola, Sandra i Martyna walczą o korony. Są w półfinałach konkursów piękności Autor komentarza: franek Treść komentarza: To że zwyrodnialec ukradł puszkę to według ciebie ruskie komentarze oraz plucie na kościół i Polskę ??????????? Wychodzi na to, że pochwalasz ten czyn a krytykę zaliczasz do zachowania negatywnego. Sam o sobie wydałeś opinię. Jesteś taki sam jak ten co ukradł. A może nawet to byłeś ty. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 09:45 Źródło komentarza: SKANDAL! Ktoś okradł chorego Szymka. To już trzeci taki przypadek Autor komentarza: Patriota Treść komentarza: Ponoć Pan Sawicki nie jest zwolennikiem nowego wójta. Zgłoszenie do policji mogłoby pociągnąć za sznurek bo możliwe, że teren nie był odpowiednio czy wystarczająco zabezpieczony. Przykre jest to, że kosztem młodego nieświadomego chłopaka uprawia się gierkę polityczną - słabe to jest. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 04:38 Źródło komentarza: Gm. Ruda-Huta. Samochodem po dnie zbiornika w Jazikowie. Gmina nie zawiadomi policji, radny zarzuca władzom „zamiatanie sprawy pod dywan”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama