Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 8 października 2026 03:40
Reklama baner reklamowy
Reklama

Gm. Dubienka. 41-latek został aresztowany. Jego bliscy twierdzą, że bezpodstawnie...

Kryminalni z chełmskiej komendy wspólnie z funkcjonariuszami Straży Granicznej zatrzymali 41-latka, który – według ustaleń śledczych - miał nielegalnie posiadać i uprawiać marihuanę. Mundurowi zabezpieczyli ponad kilogram suszu i 40 roślin. Podejrzany trafił do tymczasowego aresztu. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. Tymczasem jego bliscy twierdzą, że zatrzymanie było bezpodstawne i kto inny powinien odpowiadać za znalezione na posesji środki odurzające.

Do zatrzymania doszło 16 sierpnia na terenie jednej z miejscowości w gminie Dubienka. Policjanci kryminalni z chełmskiej komendy wspólnie z funkcjonariuszami Placówki Straży Granicznej w Dorohusku przypuszczali, że mieszkający tam 41-latek może posiadać narkotyki.

- Funkcjonariusze przeszukali teren posesji. Znaleźli tam i zabezpieczyli ponad kilogram suszu marihuany. Następnie w pobliżu budynków ujawnili nielegalną uprawę konopi indyjskich, gdzie zabezpieczyli ponad 40 roślin. Ich uwadze nie umknął też młynek służący do przetwarzania i przerobu środków odurzających – mówiła zaraz po zdarzeniu kom. Ewa Czyż, rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

Prokuratura przychyliła się do wniosku policjantów o zastosowanie izolacyjnego środka zapobiegawczego dla 41-latka. Następnie mężczyzna został doprowadzony do sądu, gdzie zapadła decyzja o tymczasowym areszcie na trzy miesiące.

Tymczasem do redakcji dotarły informacje od osób bliskich zatrzymanego, którzy twierdzą, że jest on niewinny.

- W ubiegłym roku kilka osób postanowiło przenieść się na zakupioną przez jedną z nich ziemię w gminie Dubienka. Wśród nich znajdował się zatrzymany wraz z narzeczoną, którzy wkrótce pobrali się, a niebawem przyszło na świat ich dziecko. Przez pierwsze miesiące wydawało się, że spełnili swoje marzenie o spokojnym wiejskim życiu, które jednak zostało brutalnie przerwane przez wtargnięcie do ich domu oddziału policji wspomaganego przez funkcjonariuszy Straży Granicznej. Mąż i ojciec został aresztowany i od 17.08.2023 do dziś przebywa w Zakładzie Karnym w Chełmie – napisał do nas pan Maciej.

I dodaje, że to jedna z osób zamieszkujących wspólnie użytkowaną ziemię, uprawiała konopie indyjskie.

- Konsekwencje tego postępku ponosi jednak niewinna osoba, która został aresztowana na trzy miesiące z możliwością przedłużenia okresu zatrzymania – dodaje.

Według jego informacji, właściciel konopi zgłosił się do komisariatu policji i złożył wyjaśnienia, przyznając się do popełnionych czynów i oczyszczając z zarzutów niewinnie zatrzymanego.

- Wskazał również miejsca, gdzie policja znalazła wcześniej rośliny oraz susz. Uczynił to już kilka dni po aresztowaniu, ale mimo tego prokuratura nadal nie zwolniła niesłusznie zatrzymanej osoby – pisze pan Maciej.

 I dodaje, że niesłusznie zatrzymany mężczyzna pozostawił w domu żonę z trzymiesięcznym dzieckiem.

O przebieg śledztwa zapytaliśmy w Prokuraturze Rejonowej w Chełmie.

- Posiadamy te informacje i jesteśmy w trakcie ich weryfikacji – mówi Lech Wieczerza, szef chełmskich prokuratorów. - W tym tygodniu przeprowadzane są czynności końcowe i zdecydujemy, czy areszt powinien być dalej stosowany czy nie.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama