Pięć osób zmarło na covid

  • 26.10.2020, 09:08 (aktualizacja 30.10.2020, 07:59)
  • DBEZ
Pięć osób zmarło na covid
- Trwa łapanka - tak w skrócie można powiedzieć o tym, co się dzieje w chełmskim szpitalu. Lekarze i pielęgniarki albo chorują, albo są na kwarantannie. Nie ma komu ich zastąpić. A pacjentów przybywa w zastraszającym tempie.

- Pół dnia spędziłem, starając się zapewnić obsadę na weekend i sukces jest tylko połowiczny - mówił w ubiegły piątek zastępca dyrektora ds. lecznictwa w chełmskim szpitalu Lech Litwin.

Brakuje zwłaszcza lekarzy internistów. Jedna z lekarek w ubiegły weekend była wpisana w grafiku na dyżur, bo właśnie kończyła się jej kwarantanna. Okazało się, że do pracy nie wróci, bo ma objawy koronawirusa, straciła węch i smak. Niektórzy lekarze zmuszeni są pracować po 2, a nawet 3 dni z rzędu, żeby nie zostawić pacjentów samych sobie. Brakuje personelu na anestezjologii i oddziale zakaźnym.

W chełmskim szpitalu są obecnie trzy potwierdzone ogniska koronawirusa. Jedno z nich to oddział wewnętrzny.  Zachorowało tam aż 36 osób, w tym wiele pielęgniarek. W izolacji domowej pozostaje 14 osób. Drugie ognisko jest na oddziale kardiologii. Jak na razie potwierdzono zakażenie u 12 osób, a 17 poddano kwarantannie, 6 pacjentów jest w izolacji domowej, 4 wyzdrowiało. Ognisko na szpitalnym SOR zostało ustabilizowane. Zachorowało 9 osób, w kwarantannie jest 8, a w izolacji domowej  3. W izolatorium jest 1  pacjent. Pięć osób już wyzdrowiało.

Tylko od poniedziałku do piątku w ubiegłym tygodniu przyjęto 54 pacjentów z COVID-19. W piątek na wszystkich oddziałach przekształconych w tzw. "covidowe" było 114 pacjentów z potwierdzonym wynikiem pozytywnym. Szpital złożył raport, z którego wynika, że od 19 października zmarło na oddziałach: obserwacyjnym zakaźny, intensywnej terapii Covid-19 i wewnętrznym COVID-19 aż dziewięć osób, w tym w czwartek 3 osoby na obserwacyjnym zakaźnym i 2 na wewnętrznym "covid". Ostatecznie służby wojewody do naszego regionu przypisały tylko dwa zgony związane z zakażeniem COVID-19. Poinformowały o śmierci 70-letniej pacjentki chełmskiego szpitala, która pochodziła z Chełma. Miała choroby współistniejące. Zmarła też 67-letnia pacjentka z powiatu krasnostawskiego, która również miała choroby współistniejące.

- Pacjenci przywożeni są do nas z bardzo różnych stron. Odebrałem na przykład telefon z województwa rzeszowskiego. Pytano, czy nie mam łóżka respiratorowego, bo oni by przywieźli nam pacjenta. Był też pacjent spod Żyrzyna. Jesteśmy na granicy naszych możliwości - mówi Litwin.

Niedawno głośno było o tym, że szpital chełmski może stać się jednoimiennym, tzn. przyjmującym wyłącznie pacjentów z koronawirusem. Wydawało się, że to możliwe, zwłaszcza gdy wstrzymano planowane operacje i wypisywano pacjentów do domu.

- Nie ma takiej decyzji, ale mamy się przygotowywać na zwiększoną liczbę pacjentów zakaźnych i szukać dla nich miejsca. To oznacza zamykanie kolejnych oddziałów - wyjaśnia Litwin.

Oddział urologiczny został przeniesiony na chirurgię. Natomiast w miejscu, gdzie była urologia i laryngologia powstał oddział obserwacyjno-zakaźny na 16 łóżek. To wiązało się m.in. z koniecznością postawienia śluz. Ponadto o 4 łóżka jest więcej na OIOM-ie. Było ich 6, a jest obecnie 10.

DBEZ

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu jest jest Grupa Wydawnicza SŁOWO sp. z o.o., ul. Domaniewska 17/19 lok. 133, 02-672 Warszawa.
Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe