Koronawirus dziesiątkuje medyków. Załoga wewnętrznego zakażona

  • 20.10.2020, 08:35 (aktualizacja 23.10.2020, 12:05)
  • szer
Koronawirus dziesiątkuje medyków. Załoga wewnętrznego zakażona
Rekordy zakażeń sprawiają, że sytuacja w chełmskim szpitalu jest coraz bardziej alarmująca. Z powodu Covid-19 z pracy wyłączonych zostało kilkadziesiąt osób, w tym niemal wszystkie pielęgniarki z oddziału wewnętrznego.

- Jest naprawdę źle – nie ukrywa Lech Litwin, zastępca dyrektora do spraw lecznictwa. – Przybywa chorych pacjentów, ale też koronawirus nie oszczędza naszego personelu.

Na oddziale zakaźnym pod koniec ubiegłego tygodnia hospitalizowane były 63 osoby. Na OIOM-ie było czterech zakażonych koronawirusem i aż 45 na oddziale wewnętrznym, który przekształcony został w zakaźny.

Personel tego oddziału, pielęgniarki, salowe i pracownicy niemedyczni, jest zakażony. Najpierw przetestowano pacjentów, którzy mieli być przeniesieni do innych szpitali, by zrobić miejsce dla chorych z koronawirusem. Gdy się okazało, że wielu z nich jest dodatnich, pobrano wymazy od pracowników oddziału wewnętrznego. Ci na wyniki czekali prawie trzy dni. Pielęgniarki są w olbrzymim stresie. Pracowały i wracały do domów, wykonywały wszystkie codzienne obowiązki, nie wiedząc, że są zakażone i roznoszą groźnego wirusa.

- To oburzające – mówi mąż jednej z pielęgniarek. – One pracowały przez ten czas. Dopiero po otrzymaniu wyników zostały skierowane na izolację domową, a my na kwarantannę.

- Tak nie powinno być, wyniki testów powinny być znane kilka godzin po pobraniu wymazu. Inaczej nigdy tego nie ogarniemy – przyznaje Litwin.

W województwie lubelskim działa 11 laboratoriów. W ciągu doby wykonują blisko 2800 badań. Można by więcej, ale są braki kadrowe.

W Chełmie, ze względu na kwarantannę personelu kardiologii, cały oddział został zamknięty. Część pacjentów została wypisana do domów, a inni przeniesieni na oddział zakaźny. Od dzisiaj, najpóźniej jutro praca kardiologii ma zostać wznowiona, Są natomiast nowe przypadki koronawirusa na SOR-ze. W ubiegłym tygodniu dodatni wynik otrzymał jeden z sanitariuszy.

- Z pewnością będą się pojawiać kolejne takie przypadki, jest to nie do uniknięcia - mówi Lech Litwin. – Ale jeżeli będzie to postępowało w takim tempie, nie będzie miał kto opiekować się chorymi i wtedy nawet najlepszy sprzęt nie pomoże. Teraz to jest walka nie tylko z koronawirusem, ale również o to, żeby się nie załamał system szpitalny – dodaje.

Dlatego między innymi wstrzymane zostały przyjęcia na oddziały niezabiegowe. Potrzebujący hospitalizacji kierowani są do innych palcówek na terenie województwa.

Ale jest też dobra wiadomość. Z dyrekcją chełmskiego szpitala skontaktowało się trzech rezydentów, którzy wyrazili chęć pracy z chorymi na Covid-19.

– Jesteśmy umówieni na wtorek – dodaje dyrektor. – Mam nadzieję, że się dogadamy.

Ogłoszenie o zatrudnieniu lekarzy i pielęgniarek wciąż jest aktualne.

szer

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu jest jest Grupa Wydawnicza SŁOWO sp. z o.o., ul. Domaniewska 17/19 lok. 133, 02-672 Warszawa.
Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe