Sekretarz miasta upokorzona wypowiedzeniem

  • 10.08.2020, 10:56
  • red
Sekretarz miasta upokorzona wypowiedzeniem
- Zostałam upokorzona przez prezydenta - żali się sekretarz miasta Małgorzata Grzegorczuk. W sobotę, dzień wolny od pracy, do jej domu przyszło troje urzędników. Przynieśli wypowiedzenie umowy o pracę. - Z taką obstawą poczułam się jak przestępca. Jeśli prezydent chciał się ze mną rozstać, mógł to zrobić po ludzku.

Małgorzata Grzegorczuk wcześniej, od 2016 roku, była kierownikiem placówki terenowej w Chełmie Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. W 2019 roku, przez krótki czas miała kierowniczą funkcję w Starostwie Powiatowym w Chełmie. Odeszła stamtąd, bo - jak twierdzi - prezydent zaproponował jej pracę w Urzędzie Miasta Chełm na stanowisku sekretarza miasta. Musiał oczywiście odbyć się konkurs, który wygrała Grzegorczuk.

- Pracowałam do października ubiegłego roku. Wykonywałam obowiązki nie tylko sekretarza, ale także kierownika wydziału organizacyjno-administracyjnego. Odpowiadałam więc za dokumenty i ludzi zatrudnionych w urzędzie. Nie było do mojej pracy żadnych zastrzeżeń. Wymagano natomiast ode mnie całkowitej dyspozycyjności, nawet po godzinach urzędowania. A podejmując pracę, informowałam prezydenta, że mam małe dziecko, które sama wychowuję i nie zawsze mogę stawić się w pracy - tłumaczy sekretarz Grzegorczuk.

Mimo tego w październiku sekretarz zniknęła na dłuższy czas z urzędu.

- Miałam problemy zdrowotne, przebywałam na zwolnieniu lekarskim - mówi Małgorzata Grzegorczuk.

Szczegóły znajdziecie w elektronicznym i tradycyjnym wydaniu Super Tygodnia

red

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (5)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu jest jest Grupa Wydawnicza SŁOWO sp. z o.o., ul. Domaniewska 17/19 lok. 133, 02-672 Warszawa.
Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Cis
Cis 12.08.2020, 17:48
Zapomniała jak innych upokarzała?
wędrownik
wędrownik 13.08.2020, 12:28
Dokładnie, była zbyt pewna siebie. Sadziła, że jak ma mocne plecy to nic jej nie grozi. Żeby dostać stołek sekretarza w mieście, najpierw w starostwie na 2 tygodnie utworzono dla niej etat kierowniczy. Cały pisland :).
obserwator
obserwator 10.08.2020, 12:41
I bardzo dobrze, że wywalili na zbity pysk takiego pracownika, który nie miał o niczym zielonego pojęcia. Zapewne Pani sekretarz dostanie zaraz nową, kierowniczą posadę.
Haha. a miała być nie do ruszenia.
łasica
łasica 10.08.2020, 11:15
po co komu taki pracownik? Z dzieckiem i ciągle na L4 chodzi
jolka
jolka 10.08.2020, 20:41
...i tu przesadziłaś...

Pozostałe