Opony wrosły w las

  • 06.08.2020, 10:07
  • DBEZ
Opony wrosły w las
Podobno wszyscy wiedzą, kto wyrzucił w lesie w Jagodnem około 50 starych opon. Sprawcy jednak policja nie ustaliła. Sterta gumy leżała jako dowód w sprawie przez pięć miesięcy. Zarosła już krzakami. Czy ktoś to uprzątnie?

- Sprawę wyrzuconych opon zgłosiłem w marcu. Policja przyjechała, pojechała i nic nie zrobiła. Opony jak leżały, tak leżą - mówi oburzony sołtys Andrzej Paszko.

Wieś Jagodne jest położona przy terenach leśnych. Ktoś najwidoczniej uznał, że można tam niepostrzeżenie pozbyć się dużej partii opon. Zamiast zapłacić za ich utylizację, zaśmiecił las przy drodze. Mieszkańcy gminy podejrzewają, kto mógł opony wywieźć do lasu. Podobno wiedzą też do kogo należały. Wskazany przez nich człowiek nie przyznał się do winy. Najwidoczniej też nie znalazł się nikt odważny, kto chciałby poświadczyć, że coś widział.

- Nawet jedna z sołtysek na sesji powiedziała, że wszyscy wiedzą, kto to zrobił, a policja nie ustaliła sprawcy - dodaje Paszko.

W połowie kwietnia policja zakończyła postępowanie. Nie wykryto sprawcy, więc też nie było kogo ukarać. W tej sytuacji problem ma właściciel terenu - Nadleśnictwo Chełm.

- Leśniczy już kilka miesięcy temu obejrzał te opony i białą farbą zaznaczył miejsce, gdzie leżą. Już zarosły, farby nie widać. Jak nic się nie zmieni, zawiozę jedną nadleśniczemu do biura - odgraża się sołtys.

Jak się okazuje, straż leśna nie mogła usunąć nielegalnego wysypiska, bo sprawa na policji była w toku.

- Opony musiały leżeć jako dowód w sprawie, praktycznie do zakończenia śledztwa - wyjaśnia Piotr Kosmala z Nadleśnictwa Chełm. - Mamy już pismo z policji, że możemy je uprzątnąć. Powinny zniknąć w ciągu dwóch tygodniu. Mamy środki finansowe na takie cele, jesteśmy przygotowani na tego typu sytuacje - dodał

Już następnego dnia opony zostały usunięte. Za utylizację jednej trzeba zapłacić ok. 5-6 zł. Uprzątnięcie więc dzikiego wysypiska w Jagodnem kosztowało kilkaset złotych.

DBEZ

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu jest jest Grupa Wydawnicza SŁOWO sp. z o.o., ul. Domaniewska 17/19 lok. 133, 02-672 Warszawa.
Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe