Wozy strażackie za frekwencję. Wyborczy pożar w PiS

  • 29.06.2020, 08:22 (aktualizacja 03.07.2020, 10:56)
  • TS, szer, GD, TWA
Wozy strażackie za frekwencję. Wyborczy pożar w PiS
W jednych gminach było powszechne poruszenie, a w innych oburzenie. Rząd obiecał wozy ratowniczo-gaśnicze nie tym, którzy ich niezbędnie potrzebują, ale tym, którzy ściągnęli na wybory najwięcej mieszkańców. Niektórzy wójtowie mobilizowali strażaków ochotników, aby dowozili ludzi do lokali wyborczych. Ale część samorządowców oceniła to jako próbę przekupienia społeczeństwa, aby zagłosowało na kandydata ubiegającego się o reelekcję.

W Leśniowicach mobilizacja

- Kto zostanie Prezydentem RP, tego jeszcze nikt nie wie. Jedno jest pewne, te wybory możemy wygrać my, jako gmina – apelowała do swoich mieszkańców na kilka dni przed wyborami Joanna Jabłońska, wójt gminy Leśniowice.

Pracownicy urzędu przygotowali plakat zachęcający do niedzielnego głosowania. Pojawiło się na nim m.in. hasło: „Pomagając strażakom, pomagamy sobie”.

- Czasami trzeba zmotywować ludzi do głosowania, zresztą to powinien być nasz obywatelski obowiązek. Osobiście nie rozpatruję tego tematu w kategorii kiełbasy wyborczej. Przecież do pójścia do urn nawołują wszystkie strony polityczne. Nowe wozy strażackie na pewno posłużą wielu lokalnym społecznościom – argumentuje Jabłońska.

Rozdawanie wozów to niegospodarność

Henryk Maruszewski, wójt gminy Białopole uważa, że każdy pomysł na zwiększenie frekwencji wyborczej może być dobry, ale ten z wozami strażackimi w ogóle mu się nie podoba.

- Moim zdaniem, to niegospodarna decyzja. Niektóre społeczności są bardziej obywatelskie, a inne mniej. Dojdzie do tego, że nowe samochody strażackie trafią do wielu gmin, w których jednostki OSP są akurat dobrze wyposażone w sprzęt. A w tym przypadku trzeba pomyśleć o wsparciu samorządów, które np. nie mają pieniędzy, aby zakupić nowy wóz, trzeba pomyśleć o jednostkach, w których strażacy jeżdżą do pożarów starymi, zużytymi i rozpadającymi się samochodami – tłumaczy wójt Maruszewski.

Jego zdaniem, lepszym pomysłem na zwiększenie frekwencji byłoby wprowadzenie obowiązku głosowania. - Tak np. jest w Szwajcarii. Oczywiście niektóre osoby mogłyby być zwolnione z głosowania, chociażby z powodu choroby lub też innego ważnego powodu – tłumaczy wójt. - Nasza gmina wypada z tego konkursu.

„Na wozach nie jest napisane Andrzej Duda”

- Zawsze zachęcam swoich mieszkańców do głosowania w wyborach. To zwykła rywalizacja o frekwencję. Nie widzę w tym nic ani nagannego, ani politycznego – komentuje Bożena Deniszczuk, wójt gminy Wierzbica. - Przecież na wozach strażackich nie jest napisane Andrzej Duda. Dla budżetu państwa 16 wozów strażackich to nie są duże koszty, ale te wozy przydadzą się strażakom w niesieniu pomocy innym.

Mniejsze gminy mają większe szanse

Dariusz Stocki, wójt gminy Kamień uważa, że pomysł z przekazaniem wozów strażackich gminom, które w wyborach uzyskają największą frekwencję, jest chybiony.

- Rywalizacja nie będzie równa. Gminom, które mają mniej mieszkańców, łatwiej będzie osiągnąć wysoką frekwencję – mówi Stocki. - Chciałbym podkreślić, że samo rozdawanie wozów jest dobre, ale powinny one trafić tam, gdzie jest taka potrzeba, gdzie są większe kompleksy leśne i gdzie jest dużo większe zagrożenie pożarami – tłumaczy wójt.

Samorząd z Kamienia położony jest blisko Chełma i na zdarzenia w tej gminie pierwsi dojeżdżają często zawodowi strażacy z miasta.

- Poza tym nasza jednostka OSP posiada profesjonalny wóz z wodą do gaszenia pożarów, a także samochód techniczny wykorzystywany przy wypadkach drogowych. Trochę gorszy sprzęt mamy w pozostałych jednostkach, w Pławanicach, Czerniejowie, czy Strachosławiu, ale z pewnością na terenie naszego regionu są jednostki, którym nowy samochód strażacki przyda się bardziej – mówi Stocki. - Super byłoby, gdybyśmy osiągnęli wysoką frekwencję w wyborach, ale nie zamierzamy stawać na głowie i robić coś na siłę – dodaje.

Dorohusk i Dubienka liczą na frekwencję

Na stronach internetowych obu gmin zamieszczono plakaty informujące o akcji. Władze Dubienki zwróciły się do mieszkańców z pytaniem: co możesz zrobić dla gminy? I od razu odpowiedziały: Wystarczy, że pójdziesz na wybory zagłosować zgodnie ze swoimi preferencjami. Możemy zdobyć dla OSP w Dubience nowy samochód ratowniczo-gaśniczy.

Do udziału w wyborach prezydenckich zachęcały też władze Dorohuska.

- Spełniając swój obywatelski obowiązek, można pomóc w zdobyciu wozu strażackiego dla naszej gminy - argumentowały. Specjalnych akcji, by poprawić frekwencje, nie planowano. Decyzję pozostawiono mieszkańcom.

Umiesz liczyć, licz na siebie

- Na wybory powinno się iść, ale nie dla samochodu – mówi Tadeusz Górski, burmistrz Rejowca. – To nasz przywilej, że możemy wybierać głowę państwa.

Strażacy ochotnicy w jego gminie mają nowy samochód. Udało się go kupić przy dużym wsparciu Komendy Miejskiej PSP w Chełmie. Kosztował 780 tys. zł. Złożyły się na niego KG PSP – 120 tys. zł, WFOŚiGW w Lublinie – 380 tys. zł. Resztę dołożyła gmina.

O nowym samochodzie dla OSP myślą władze gminy Rejowiec Fabryczny. Na razie wystawiły do sprzedaży wysłużonego jelcza. OSP w Kaniem, która wchodzi w skład Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego dysponuje m.in. mercedesem, który wcześniej służył strażakom z JRG w Chełmie.

– Do udziału w wyborach oczywiście zachęcaliśmy, ale żadnych akcji nie planowaliśmy. Decyzję pozostawiliśmy strażakom- mówi Zdziaław Krupa, wójt gminy Rejowiec Fabryczny.

„Bitwa o wozy” to tytuł akcji ogłoszonej przez MSWiA. Miała zachęcić ludzi, aby w niedzielę zmobilizowali się do pójścia na głosowanie, a jeśli dobrze się spiszą, to w nagrodę gmina dostanie nowy wóz strażacki. Wozy przeznaczone są dla gmin liczących do 20 tys. mieszkańców. Jeżeli najwyższa frekwencja padnie w więcej niż jednej gminie, o tym, gdzie trafi samochód gaśniczy, zdecyduje liczba wyjazdów OSP do akcji gaśniczych za 2019 rok oraz liczba strażaków uczestniczących w tych akcjach.

TS, szer, GD, TWA

Na kogo oddasz swój głos w II turze wyborów prezydenckich?

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu jest jest Grupa Wydawnicza SŁOWO sp. z o.o., ul. Domaniewska 17/19 lok. 133, 02-672 Warszawa.
Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Ochotnik
Ochotnik 29.06.2020, 09:37
Uważam, że w Gminie Białopole powinno dofinansowywać się tylko OSP Białopole ponieważ jest w systemie KSRG. Pozostałe ochotnicze jednostki nie mają sensu bycia gdyż nie posiadają odpowiedniego przeszkolenia a ich rola skupia się głównie do adoracji przy uroczystościach kościelnych... Najlepszym przykładem jest fakt, że kilka lat temu w zabawę Sylwestrową zapaliła się remiza OSP Buśno na którym byli między innymi strażacy ochotnicy którzy zamiast próbować ugasić pożar wezwali Panstwową Straż Pożarną która szybko ugasiła ogień...
miejscowy
miejscowy 29.06.2020, 09:36
Następna odsłona ciemnego ludu. Frekwencję trzeba było zapewnić. To był warunek. Ale nie koniecznie głosować na dupę. Ostatecznie jakiś wybór był. Ale dla homo sapiens.

Pozostałe