Wicepremier oblał test z geografii

  • 24.06.2020, 13:05
  • TWA
Wicepremier oblał test z geografii
Poruszenie i rozbawienie wywołały u mieszkańców naszego regionu słowa wicepremiera i ministra aktywów państwowych Jacka Sasina, który w wywiadzie dla RMF FM powiedział, że dość dobrze zdążył poznać swój okręg wyborczy, bo odwiedził Poleski Park Narodowy. Tymczasem był w Okunince. Starosta włodawski Andrzej Romańczuk zaprosił wicepremiera na wycieczkę, by podszkolić go nieco z geografii.

Gościem jednego z ubiegłotygodniowych programów Roberta Mazurka był wicepremier i minister aktywów państwowych. Redaktor zapytał Sasina, który w wyborach samorządowych w 2018 roku został posłem okręgu chełmskiego (choć z tym regionem tak naprawdę niewiele ma wspólnego, ponieważ mieszka w Warszawie), czy już poznał swój okręg wyborczy.

Poseł PiS odpowiedział, że "dosyć dobrze" i nawet już miał okazję odwiedzić Poleski Park Narodowy.

- Byłem w okolicach Włodawy – odpowiedział z przekonaniem wicepremier PiS. - Nad Jeziorem Białym – dodał dopytywany o szczegóły.

A gdy redaktor zwrócił mu uwagę, że Jezioro Białe nie leży w Poleskim Parku Narodowym, Sasin, próbując wybrnąć z tej niekomfortowej sytuacji, odparł:

- Może nie w Parku, ale na Polesiu.

Nie uszło to uwadze starosty włodawskiego. Na portalu społecznościowym zaprosił wicepremiera na wycieczkę po Poleskim Parku Narodowym i nie tylko.

- Wicepremier oblał test z geografii Polesia, myląc Jezioro Białe z Poleskim Parkiem Narodowym. Serdecznie zapraszam Pana Premiera do powiatu włodawskiego. Z wielką chęcią będę pełnił rolę przewodnika, pokazując wyjątkowość Pojezierza Łęczyńsko-Włodawskiego, oprowadzę po malowniczych ścieżkach Poleskiego Parku Narodowego i po unikalnym Muzeum – Zespole Synagogalnym we Włodawie. Przespacerujemy się nad rzeką Bug – prawdziwej perle polskich rzek. Bardzo chętnie opowiem też o naszej historii, tradycjach, wielokulturowości i o otwartych ludziach. Jestem przekonany, że po takiej wizycie Pan Premier już nie tylko nie będzie miał problemów z lokalizacją miejscowości Polesia Zachodniego, ale też będzie odwiedzał je częściej. Bo kto raz postawił swoją stopę na dzikim brzegu Bugu, czy wysłuchał niesamowitego klangoru żurawi na bagnach PPN-u, nie zapomni tego do końca życia – pisze Andrzej Romańczuk w zaproszeniu do Jacka Sasina.

TWA

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu jest jest Grupa Wydawnicza SŁOWO sp. z o.o., ul. Domaniewska 17/19 lok. 133, 02-672 Warszawa.
Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
miejscowy
miejscowy 30.06.2020, 09:50
A oddały na niego głosy barany z Poleskiego Parku. Pozdrowienia dla baranów. Wart Pac pałaca.

Pozostałe