Za śmieci chcą, jak za złoto

  • 08.05.2020, 10:27 (aktualizacja 08.05.2020, 10:50)
  • TWA
Za śmieci chcą, jak za złoto
Nawet trzykrotnie więcej, niż do tej pory, chce Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej za odbiór śmieci z terenu gmin wiejskich. Tylko mieszkańców Włodawy władze spółki potraktowały łagodnie, podnosząc im opłaty o niespełna 20 proc.

Do przetargu na odbiór odpadów wpłynęła tylko jedna oferta. Złożyło ją MPGK we Włodawie. Spółka świadczy usługę dla MZC, odbierając odpady z terenu gmin przynależących do Międzygminnego Związku Celowego we Włodawie, czyli z Hanny, Hańska, Podedwórza, Sławatycz, Sosnówki i Starego Brusa oraz z miasta Włodawa. Odbiorem chce zajmować się przez kolejne trzy lata, bo na taki okres ma być zawarta nowa umowa. Teren podzielony jest na tzw. cztery sektory (w zależności od odległości od zakładu zagospodarowania odpadów we Włodawie), trzy gminne i jeden miejski. Ofertę na odbiór nieczystości od mieszkańców Włodawy władze spółki przedłożyły droższą nieznacznie, natomiast dla gmin wiejskich stawkę wywindowały drastycznie.

- Mimo iż taką usługę wykonawca ten świadczy obecnie, to tym razem złożył oferty, które wielokrotnie przerosły kwoty, jakie zaplanowaliśmy i przeznaczyliśmy na zagospodarowanie odpadów. Odbiór oraz ich transport z gmin wiejskich spółka oferuje za cenę dwu, a nawet trzykrotnie większą od dotychczasowej. Jedynie oferta dla miasta Włodawy jest zbliżona do obecnej ceny za świadczoną usługę, aczkolwiek i tak jest wyższa o około 18 proc. W dbałości o, i tak zubożone z powodu pandemii, budżety domowe, zarząd MZC postanowił udzielić zamówienia tylko na obszar gminy miejskiej. Dla gmin wiejskich zdecydowaliśmy o unieważnieniu postępowania i rozpisaniu drugiego przetargu – tłumaczy Józef Steć, szef MZC we Włodawie.

Jak twierdzi, gdyby zarząd zaakceptował stawki zaproponowane przez MPGK za wykonanie usługi, skutkowałoby to koniecznością podniesienia opłaty śmieciowej do niemal 21 zł (po uśrednieniu) od osoby dla miasta oraz wszystkich gmin wiejskich przynależących do MZC. Zdecydowano, że na to nie można pozwolić. Podczas posiedzenia zarządu, które odbyło się w poniedziałek, 27 kwietnia wszyscy członkowie zarządu zagłosowali za unieważnieniem przetargu. Liczą, że do kolejnego postępowania zgłosi się więcej firm i w efekcie oferty cenowo będą przynajmniej zbliżone do poziomu zaoferowanego dla miasta.

- Jako zarząd związku mamy pełną świadomość, że wdrożenie jednolitego systemu segregacji odpadów niesie za sobą zwiększenie kosztów odbioru i transportu z uwagi na ustawowo narzuconą większą częstotliwość odbioru, jak też większą liczbę frakcji, które należy odbierać odrębnie. Przykłady z sąsiednich powiatów wskazują, że można to zrobić nieco taniej. Warto przy tej okazji zauważyć, że na rynku polskim dość dynamicznie wzrastają również koszty unieszkodliwiania odpadów, przy jednoczesnym drastycznym spadku cen surowców uzyskanych z ich przetwarzania. Mimo że posiadamy własną instalację komunalną, to będąc skazanym na pewnego rodzaju monopol w unieszkodliwianiu odpadów, pochodzących ze wstępnego przetwarzania, ponosimy coraz to wyższe koszty zagospodarowania odpadów. Brzmi to dość paradoksalnie w sytuacji, kiedy w nowym systemie segregacji również mieszkańcy wnoszą znacznie większy niż dotychczas wkład w proces zagospodarowania naszych odpadów – dodaje Steć.

- Ceny nie były zaporowe, bo dla Włodawy przetarg został rozstrzygnięty. Kwoty dla gmin wynikały z niskiego strumienia odpadów w stosunku do liczby kilometrów, które trzeba przejechać. Poza tym płaca minimalna idzie w górę, częstotliwość wywozu odpadów się zwiększa. Ponadto ponosimy spore koszty wynikające z listownego zawiadamiania mieszkańców o zaległościach itp. Nie będziemy wozić śmieci za darmo – wyjaśnia prezes MPGK we Włodawie Hubert Ratkiewicz.

Józef Steć, na podstawie przeprowadzonych analiz rynku oraz wskazań z przetargów, wnioskuje, iż aktualna stawka w kwocie 13 zł od osoby przetrwa co najwyżej do półrocza. Wówczas konieczna będzie jej zmiana nawet do 18 zł. Mniej zapłacą właściciele domów jednorodzinnych, o ile zdecydują się na kompostowanie odpadów z tzw. frakcji BIO.

TWA

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu jest jest Grupa Wydawnicza SŁOWO sp. z o.o., ul. Domaniewska 17/19 lok. 133, 02-672 Warszawa.
Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe