Ruszyli kotu na ratunek

  • 13.04.2020, 10:05 (aktualizacja 13.04.2020, 11:18)
  • MP
Ruszyli kotu na ratunek
W poniedziałkowy poranek (13 kwietnia) chełmscy strażacy zostali wezwani przez jednego z mieszkańców z bloków przy ul. Mickiewicza. Dobę wcześniej zaginął jego kot, a odnalazł się na szczycie pobliskiego drzewa.

Do zdarzenia doszło ok. godz. 9:00. Mieszkańców jednego z bloków przy ul. Mickiewicza w pobliżu Placu Gdańskiego zaniepokoiło przeraźliwe miauczenie. Jeden z nich, właściciel zaginionego kota, zauważył zwierzaka wysoko na drzewie rosnącym obok budynku i wezwał na pomoc strażaków.

Mundurowi przybyli na miejsce niemal natychmiast, ale dojazd pod blok utrudniał wąski przejazd pomiędzy garażami. Dłuższą chwilę później wóz z wysięgnikiem znalazł się już pod miejscem, gdzie ukrył się kot. Zwierzę spanikowało i zaczęło uciekać jeszcze wyżej. W chwili, gdy jeden ze strażaków próbował je chwycić, gałąź się załamała i kot spadł z kilkunastu metrów. Przed uderzeniem w ziemię ocalił go stojący przy drzewie strażak, amortyzując upadek. Przerażone zwierzę uciekło do jednego z pobliskich garaży i właściciel zajął się jego dalszą opieką. 

MP

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu jest jest Grupa Wydawnicza SŁOWO sp. z o.o., ul. Domaniewska 17/19 lok. 133, 02-672 Warszawa.
Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Świadek
Świadek 13.04.2020, 11:09
Ale ściema, żaden strażak go nie złapał, rąbną jak długi na ziemię, odbijając się głową od garażu, gałąź również nie pękła, tylko wystraszony rudzielec skoczył jak wiewiórka :D

Pozostałe