Gminy przygotowują się na epidemię

  • 18.03.2020, 10:54 (aktualizacja 18.03.2020, 10:56)
  • DBEZ, MP
Gminy przygotowują się na epidemię
Szkoły zamknięto, odwołano imprezy, kasjerki założyły rękawiczki. Sprzątaczki mają obowiązek dezynfekować klamki i poręcze. Kto mógł, zabrał komputer i poszedł pracować do domu. Po raz pierwszy oficjalnie można powiedzieć, że klienci w urzędzie są niemile widziani. Bezpieczniej dla wszystkich, żeby załatwiali swoje sprawy przez internet.

We wtorek, 10 marca, w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim zorganizowano naradę w sprawie zagrożenia koronawirusem. Odbyła w dużym, kilkusetosobowym gronie wójtów, burmistrzów i prezydentów miast lub ich przedstawicieli. Przekazano polecenie kuratora oświaty, by nie organizować wycieczek szkolnych i nie przyjmować grup z zagranicy, z terenów, które objęte  są intensywną transmisją wirusa. Inspektor sanitarny rekomendował powstrzymanie się od imprez masowych i zalecił unikanie dużych skupisk ludzkich. Starostowie mają być przygotowani w każdej chwili na przyjęcie dużej liczby osób do kwarantanny zbiorowej, która ma się odbywać w godnych warunkach.

- Te same informacje można było przesłać przez internet albo przekazać podczas telekonferencji. A proszono nas o udział osobisty. Co by było, gdyby w naszym gronie była osoba zarażona koronawirusem? - zastanawia się jeden z samorządowców.

 

Gmina Wierzbica

Odwołano zebrania wiejskie, mimo że nie są to spotkania o charakterze imprezy masowej. Nie obył się również planowany na 15 marca Dzień Kobiet.

- Skoro sołtysi zgłaszają obawy, to odwołałam planowane zebrania. Dzień Kobiet też się nie odbędzie, bo miał być zorganizowany w szkole. Sytuacja jest dynamiczna i musiałam to zrobić w trosce o bezpieczeństwo i dobro uczniów i mieszkańców gminy - wyjaśnia wójt Bożena Deniszczuk.

Urząd Gminy Wierzbica od piątku, 13 marca, jest zamknięty dla petentów. Szkoły i przedszkole nie funkcjonują już od czwartku.

- Były skargi do kuratora oświaty, że dyrektor przedszkola zmusza pracowników do urlopu. Tak, zaleciłam dyrektorom wysyłanie pracowników na zaległe urlopy, a bieżące po uzgodnieniu. Poza tym kuratorium nie zajmuje się sprawami administracyjnymi w szkołach - wyjaśnia wójt. - Sytuacja jest nadzwyczajna i będę podejmować trudne decyzje. Jeżeli ludzie, zamiast siedzieć w domu, szukają poparcia w kuratorium i gazetach, to trudno. We Włoszech nikt nie myśli w kategorii bieżących i zaległych urlopów - dodaje Deniszczuk.

 

Gmina Białopole

"Proszę zachować spokój, ale także podstawowe środki ostrożności, nie lekceważyć zagrożenia, ale też nie wpadać w panikę" - to jeden z komunikatów do mieszkańców gminy Białopole. Wójt podjął decyzję o zamknięciu targowiska gminnego. W urzędzie gminy dwa razy dziennie przecierane są środkiem dezynfekcyjnym klamki i poręcze.

Wzmożony ruch petentów był w połowie tygodnia, gdy upływał termin zapłaty podatków. Interesanci stali na korytarzu, a pracownicy urzędu zwracali uwagę, by zachować odległość przynajmniej metra od drugiej osoby. Kasjerka przyjmowała pieniądze w rękawiczkach. Jedna z pracownic księgowości świadczy pracę w domu. Otrzymała zgodę, by zabrać służbowy komputer.

Gminę obiegła informacja, że jedna z mieszkanek gminy wróciła z Włoch. Nie ma objawów choroby. Nie ma nałożonej kwarantanny, ale zalecono jej i członkom rodziny przebywanie w domu. To spowodowało, że mieszkańcy Białopola stali się ostrożniejsi.

- Uprzejmie się witamy, machając ręką - mówi wójt Henryk Maruszewski.

Po zamknięciu szkół, w placówkach oświatowych są tylko pracownicy niepedagogiczni. W tym tygodniu mają świadczyć pracę zdalnie. Na stanowisku pozostanie tylko konserwator, który musi dopilnować ogrzewania budynku.

 

Gmina Chełm

Odwołano Dzień Kobiet w Stawie. Od kilku dni urząd gminy prowadzi akcję propagandową, by płacić podatki przez internet. Co dwie godziny w budynku na Pokrówce dezynfekowane są poręcze, krany i klamki. W  łazienkach w dozownikach jest mydło bakteriobójcze. Kasjerka przyjmująca gotówkę od podatników, pracuje w rękawiczkach. Blat swojego biurka spryskuje płynem antybakteryjnym.

Już w ubiegłym tygodniu niektórzy pracownicy gminy złożyli wnioski o urlopy na opiekę nad dzieckiem. W czwartek autobusy do szkół jeszcze kursowały, na wypadek gdyby ktoś nie mógł zapewnić opieki nad dzieckiem. Jeździły puste. Do szkół na terenie gminy dojechało  zaledwie kilkoro dzieci. Od poniedziałku placówki oświatowe są nieczynne. Nauczyciele mają współpracować z młodzieżą, przesyłając przez internet zadania do wykonania w domu.

 

Gmina Kamień

Nie odbyło się jedno z ostatnich zebrań strażackich. - Wstrzymaliśmy spisywanie liczników ścieków, chociaż moim zdaniem listonosz ma bardziej bezpośredni kontakt z mieszkańcami, a mimo to poczta działa - mówi wójt Dariusz Stocki.

Jedną z toalet w urzędzie gminy zamknięto i udostępniono ją wyłącznie pracownikom. Wójt apeluje, by ograniczyć wizyty w urzędzie do minimum, by nie powtórzyła się sytuacja z ostatnich kilku dni, gdy petenci stali w kolejce jeden za drugim, w ciasnym korytarzu.

Pod koniec ubiegłego tygodnia dzieci korzystających z opieki w szkole było niewiele. Głównie były to przedszkolaki i uczniowie klasy 0. Od poniedziałku, jak wszędzie, szkoła jest zamknięta, a nauczyciele pozostają w domach w stanie gotowości. Do odwołania zamknięto świetlice wiejskie, salki przy remizach, a nawet siłownię zewnętrzną.

 

Gmina Żmudź

- Zwracamy się z uprzejmą prośbą do osób, które w ostatnim czasie wróciły z zagranicy lub miały styczność z takimi osobami, o pozostanie w domach i kontaktowanie się z urzędem gminy Żmudź telefonicznie lub przez internet. Ale w panikę nie popadamy - mówi wójt Edyta Niezgoda.

Zamknięto Środowiskowy Dom Samopomocy "Wrzos" w Wólce Leszczańskiej i odwołano zajęcia warsztatowe. Interesanci do budynku gminy są wpuszczani pojedynczo.

 

Gmina Dubienka

- Naszym pracownikom udało się zdobyć środki dezynfekcyjne w Zamościu. Mamy też kupione termometry, z których korzystamy, gdy ktoś na to pozwoli. Podczas wydawania bezpłatnej żywności do budynku wpuszczaliśmy po jednej osobie. Pozostali czekali na zewnątrz - relacjonuje wójt Krystyna Deniusz-Rosiak.

 Szkołę gminną zamknięto już w czwartek. Rodzice nie zgłosili potrzeby objęcia dzieci opieką. Liceum odwołało planowany powiatowy konkurs pieśni patriotycznych.

 

Gmina Leśniowice

Uczniowie już od czwartku zostali w domach. Kto chciał, wziął udział w rekolekcjach, jeśli rodzice dowieźli. Odwołano spotkania, warsztaty, zebrania strażackie. Zaprzestano odczytu wodomierzy. Jedna osoba zatrudniona w gminie świadczyła pracę z domu, bo czuła się przeziębiona. Opustoszały szkoły.

- Nie ma powodu, żeby pracownicy niepedagogiczni przychodzili do pracy. Nie mieliby co robić, bo wszystkie budynki szkolne mamy wyremontowane - wyjaśnia wójt Joanna Jabłońska.

 

Gmina Wojsławice

Zamknięto Warsztaty Terapii Zajęciowej, Klub Seniora i oczywiście szkołę. Nauczyciele mają się kontaktować z uczniami przez internet i zadawać im zadania domowe. Pracownicy obsługi przeprowadzą w tym czasie generalne sprzątanie szkoły, dezynfekcję i wietrzenie pomieszczeń.

Odwołano zajęcia w domu kultury i próby chóru. Pracownicy będą świadczyć telepracę. Nie odbędzie się sesja sołtysów, planowana na 17 marca. Zapewne też przełożona zostanie z 30 marca na później planowana sesja rady gminy.

Od 13 marca urząd pracuje w trybie ograniczonym. Petenci są przyjmowani w Tymczasowym Biurze Obsługi w holu ratusza. Zaleca się załatwianie wszelkich spraw telefonicznie lub za pośrednictwem internetu. Nieczynne jest też targowisko.

 

Gmina Ruda-Huta

- Postępujemy zgodnie z zasadami i tym, co wojewoda zaleca - zapewnia wójt Kazimierz Smal. Odwołano zajęcia w domu kultury i szkołach. W ubiegły czwartek w szkole nie było już żadnych zajęć.

- Rodzice nie posłali dzieci do szkoły. I bardzo dobrze. Byli tylko nauczyciele. Urząd gminy pracuje normalnie, z pewnymi drobnymi ograniczeniami dotyczącymi np. zachowania odległości od petenta - zapewnia wójt.

 

Gmina Siedliszcze

W środę rano w Szkole Podstawowej miała miejsce ewakuacja uczniów, nauczycieli i personelu. Wybuchła panika. Podejrzewano, że jeden z uczniów oraz nauczycielka, której mąż wrócił z zagranicy, mogą być zarażeni koronawirusem. Na szczęście te podejrzenia się nie potwierdziły.

Władze gminy podjęły jednak szereg kroków mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańców. 

- Mamy zapas środków czystości, spirytusu i gliceryny, szkoła została zdezynfekowana zaraz po ewakuacji - mówi burmistrz Hieronim Zonik. - Dzieci i pracowników odesłaliśmy do domów. W urzędzie codziennie są czyszczone łazienki, klamki, poręcze i te miejsca, które są najczęściej dotykane przez pracowników. Zastosowaliśmy również nową procedurę przyjmowania petentów. Zaraz po wejściu do urzędu każda osoba, która musi załatwić sprawę osobiście, jest badana termometrem i nie może wejść dalej. Zostaje do niej skierowany odpowiedni urzędnik, a po spotkaniu ma obowiązek zadbania o czystość osobistą. Takie same procedury dotyczą listonosza. Jeśli nie ma potrzeby, prosimy mieszkańców o telefoniczne załatwianie spraw urzędowych.

W czwartek natomiast do odwołania zostało zamknięte targowisko miejskie. Teren, gdzie się odbywało, zostało zabezpieczone, natomiast wszyscy handlarze, którzy prowadzili tam sprzedaż, zostali poinformowali telefonicznie o wprowadzonym zakazie. 

- Zwracam się do rodziców z naszej gminy, żeby nie wypuszczali dzieci z domów. Szkoła została zamknięta, ale to nie są ferie! Tu chodzi o bezpieczeństwo nas wszystkich! - apeluje burmistrz.

 

Gmina Sawin

Na piątek, 13 marca, zwołano sesję Rady Gminy Sawin. Między innymi planowano podjęcie uchwały o niewyrażeniu zgody na wyodrębnienie funduszu sołeckiego. Sesję jednak odwołano w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców. Przewodnicząca rady wstrzymała swoje dyżury. Czasowo zamknięto kasę urzędu gminy. W sobotę, 14 marca, nie odbyło się zebranie Wspólnoty Gruntowej Wsi Sawin.

DBEZ, MP

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu jest jest Grupa Wydawnicza SŁOWO sp. z o.o., ul. Domaniewska 17/19 lok. 133, 02-672 Warszawa.
Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe