Gm. Dubienka: 6 złotych za staruszka

  • 18.10.2019, 08:36
  • DBEZ
Gm. Dubienka: 6 złotych za staruszka
Tyle wynosi stawka dzienna za utrzymanie psa w chełmskim schronisku. Gmina Dubienka ma tam tylko jednego bezdomnego czworonoga. Trafił do schroniska, bo był stary i nikt go już nie chciał adoptować. Młodsze psy zwykle przygarniają radni, sołtysi, pracownicy urzędu gminy i mieszkańcy.

W ubiegłym tygodniu Rada Gminy Dubienka pochyliła się nad uchwałą wyrażającą zgodę na zawarcie umowy z miastem Chełm na opiekę nad bezdomnymi psami. Chodzi o czworonogi, które błąkają się na terenie gminy Dubienka. Umowa ze schroniskiem jest wymagana przepisami prawa, a najbliższe schronisko prowadzi samorząd Chełma.

- Większość psów, jakie zostały u nas złapane w tym roku, przekazaliśmy do adopcji - mówi wójt Krystyna Deniusz-Rosiak. - Ale są sytuacje, kiedy psy są tak stare, że nikt ich nie chce. Wtedy musimy je oddać do schroniska - dodaje wójt.

Gmina Dubienka wcześniej utrzymywała w schronisku dwa psy. Jeden z nich zdechł. Ten, który pozostał, prawdopodobnie też doczeka tam swoich ostatnich dni, bo jest już stary i raczej nie ma szans na adopcję. Wielu mieszkańców byłoby zaskoczonych tym, że w schronisku jest tylko jeden pies, bo we wsiach biegają całe watahy czworonogów, do których nikt się nie przyznaje. Zwrócili na to uwagę na sesji radni.

- Psy biegają, to prawda, ale gdy nasi pracownicy pojadą na wieś i popytają, to właściciele szybciutko się znajdują - wyjaśnia wójt. 

Na terenie gminy Dubienka ten problem jest tak dotkliwy, że odbyły się ostatnio spotkania z funkcjonariuszem policji, który uświadamiał mieszkańcom, jakie są obowiązki właścicieli psów i jakie kary im grożą za niedopilnowanie swoich czworonogów i puszczanie ich luzem. Zdaniem wójt naprawdę bezdomne psy są do jej gminy podrzucane. Można tak wnioskować po tym, że znajdowane są w miejscowościach graniczących z innymi gminami.

Miasto Chełm zapewnia gminie Dubienka dwa miejsca w schronisku. Za samą gotowość do przyjęcia czworonoga gmina wnosi roczną dotację w wysokości 4 tys. zł. Przebywający w schronisku pies dotychczas kosztował gminę 1110 zł.

 

DBEZ

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu jest jest Grupa Wydawnicza SŁOWO sp. z o.o., ul. Domaniewska 17/19 lok. 133, 02-672 Warszawa.
Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Zdzisław
Zdzisław 25.10.2019, 21:25
Wszystkie Gminy mają problem z bezpańskimi psami tylko trzeba zadać sobie pytanie skąd się biorą te bezpańskie psy , każdy kto się decyduje na czworonoga powinien być zgłoszony w urzędzie i zaczipowany . Temat rzeka ale do czasu odpowiednich przemyślanych ustaw samorządy za wiele nie mogą zrobić.
Jeden
Jeden 18.10.2019, 09:08
''Jeden z nich zdechł''. Tak dla jasności zdycha telefon, pies umiera.
Drugi
Drugi 18.10.2019, 09:17
"Zdechnąć" to określenie używane w stosunku do zmarłych zwierząt, proponuję sięgnąć po słownik. A telefon zdechnąć nie może, bo jest przedmiotem. Gdyby oddychał ("dech", "oddychać", "zdychać" - wyrazy pochodzące od tego samego słowa) to był zdechł. Przedmiot może się co najwyżej zepsuć czy przestać działać.

Pozostałe