Chełm: Więźniowie pomogą w szpitalu

  • 28.08.2019, 12:46
  • AN
Chełm: Więźniowie pomogą w szpitalu Umowę o nieodpłatnym zatrudnieniu osadzonych podpisali Kamila Ćwik, dyrektor chełmskiego szpitala oraz płk Artur Gajewski, dyrektor Zakładu Karnego w Chełmie
To już pewne. Grupa więźniów z Zakładu Karnego w Chełmie pracować będzie w Samodzielnym Publicznym Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Chełmie. To efekt umowy pomiędzy szpitalem a jednostką penitencjarną.

- Osadzeni będą wykonywać u nas proste prace remontowe oraz związane z porządkowaniem terenu wokół budynków – mówi Kamila Ćwik, dyrektor chełmskiego szpitala. - Będą między innymi dbać o czystość, czyli zamiatać, grabić liście, w zimie odśnieżać. Będą też pomagać przy pracach transportowych, przede wszystkim przy załadunku i rozładunku. Dyrektor dodaje, że już wcześniej więźniowie pracowali na terenie lecznicy i obie strony były z tego bardzo zadowolone.

Ilu więźniów trafi do chełmskiego szpitala?

- Maksymalnie ma być tam skierowanych sześciu więźniów – informuje kpt. Łukasz Bielak, rzecznik prasowy Zakładu Karnego w Chełmie. - Oczywiście odbywać się to będzie za ich zgodą. Za swoją pracę nie dostaną wynagrodzenia.

Nie każdy osadzony, który zechce pracować, dostanie na to zgodę. Zatrudnienie poza jednostką znajdują tylko więźniowie tak zwanej grupy półotwartej.

Obecnie Zakład Karny w Chełmie ma podpisanych siedem umów dotyczących zatrudnienia skazanych. Na taką współpracę zdecydowała się między innymi firma "Tartak Krychów Arbor", Sp. z o.o., "KAMPOL-FRUIT" Sp. z o.o., "Serwis Plus" Sp. z o.o. Czy `PEPEBE WŁOCŁAWEK". W sumie pracę podjęło już blisko 50 skazanych.

- Zatrudnienie osadzonych bardzo korzystnie wpływa na ich resocjalizację. Kształtuje nawyk pracy, pozwala łatwiej odnaleźć się im po wyjściu na wolność – ocenia Bielak.

Korzyści z zatrudnienia więźniów widzi również dyrekcja szpitala.

- Chętnie przyjmiemy więźniów, bo każde ręce do pomocy przy porządkowaniu terenu i drobnych pracach remontowych się przydadzą – mówi Kamila Ćwik. - Dla nas to również wymierny efekt ekonomiczny – dodaje.

Czy szpital to dobre miejsce na resocjalizację więźniów?

- A bo to wiadomo, co takiemu skazanemu przyjdzie do głowy? Przecież do szpitala trafiają ludzie chorzy, po co narażać ich na dodatkowy stres? – mówi mieszkaniec Chełma, który chce zachować anonimowość.

Innego zdania jest pani Barbara.

- Każde działania, które przyczyniają się do resocjalizacji więźniów, należy oceniać pozytywnie. Poza tym nie zatrudnią przecież recydywistów, tylko osoby, które znalazły się w więzieniu, być może przez własną głupotę? Słyszałam, że na terenie naszego kraju skazani zatrudniani są w hospicjach i zakładach opiekuńczych, i bardzo dobrze wywiązują się ze swojej pracy. Nie ma więc powodu do obaw, tym bardziej że - o ile dobrze zrozumiałam – w Chełmie nie będą oni mieć do czynienia z chorymi, bo pracować będą na zewnątrz. Tym bardziej jestem więc za.

Więźniowie pracę na rzecz chełmskiego szpitala rozpoczną już we wrześniu.

AN

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu jest jest Grupa Wydawnicza SŁOWO sp. z o.o., ul. Domaniewska 17/19 lok. 133, 02-672 Warszawa.
Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe