Siatkówka: Miszczuk wicemistrzem Polski

  • 01.08.2019, 12:11
  • TS
Siatkówka: Miszczuk wicemistrzem Polski
Na etapie 1/8 finału swój udział w trzygwiazdkowym turnieju FIVB World Tour, który odbył się w kanadyjskim Edmonton, zakończyli Mikołaj Miszczuk (Tempo Chełm) i Maciej Rudol (wychowanek Zrywu Volley Iława). Reprezentanci Polski awansowali do fazy pucharowej z drugiego miejsca w grupie, ale z powodu kontuzji musieli wycofać się z rozgrywek.

- Dla Mikołaja był to drugi występ w światowym World Tour – mówi Wojciech Miszczuk, ojciec Mikołaja, a jednocześnie prezes i jeden z trenerów Tempa Chełm. - Dojście do fazy pucharowej naszych reprezentantów jest olbrzymim sukcesem, tym bardziej, że turniej miał trzy gwizdki, a więc poziom rywalizacji był zdecydowanie wyższy niż w turnieju, który odbył się austriackim Baden (jednogwiazdkowym), gdzie Mikołaj debiutował w parze z Mariuszem Prudlem (TS Volley Rybnik). Tam zmagania nasi reprezentanci zakończyli na ćwierćfinale. W Edmonton był to etap 1/8 finału, ale i o wiele wyższa ranga zmagań – podkreśla Miszczuk senior.

Rywalizację w Kanadzie Mikołaj Miszczuk i Maciej Rudol rozpoczęli od kwalifikacji, a w nich zmierzyli się z innym polskim duetem: Mariuszem Prudlem i Dominikiem Poznańskim. Premierowy set od początku toczył się pod dyktando tej pierwszej pary. Miszczuk/Rudol bardzo szybko uzyskali dosyć  sporą przewagę, a później cały czas ją powiększali. Ostatecznie zwyciężyli 21:12. W drugiej odsłonie Prudel i Poznański postawili swoim kolegom nieco trudniejsze warunki, ale i tak musieli uznać ich wyższość, przegrywając 18:21, a cały mecz 0:2.

Na inaugurację fazy grupowej w turnieju głównym para Miszczuk/Rudol, po dosyć zaciętej konfrontacji, pokonała reprezentantów Niemiec: Philippa Arne Bergmanna i Yannicka Harmsa. W pierwszym secie do stanu 10:10 gra toczyła się punkt za punkt, ale później Polacy zdołali odskoczyć na dwa oczka. Przewagę tę utrzymali do końca partii, zwyciężając 21:19. Drugi set również był wyrównany. W końcówce doszło do gry na przewagi, w której więcej szczęścia mieli biało-czerwoni. Wygrali oni 23:21, a cały mecz 2:0.

W pojedynku o pierwsze miejsce w grupie E reprezentanci Polski stoczyli bój z Austriakami: Tobiasem Winterem i Julianem Hörlem. Premierową odsłonę zasłużenie wygrali rywale biało-czerwonych (17:21). Druga partia była bardzo wyrównana, a jej losy rozstrzygnęły się w samej końcówce. Szczęście uśmiechnęło się do Miszczuka i Rudola, którzy zdołali odskoczyć swoim przeciwnikom, zwyciężając 21:18. O końcowym wyniku i bezpośrednim awansie do 1/8 finału zdecydował tie-break. Dodatkowy set był niezwykle zacięty. W końcówce emocje sięgnęły zenitu. Nieco więcej zimnej krwi zachowali jednak Winter i Hörl, którzy wygrali 15:13, a cały mecz 2:1. Taki wynik oznaczał, że pierwsze miejsce w grupie zajęli Austriacy, zapewniając sobie tym samym bezpośredni awans do 1/8 finału. Miszczuk i Rudol również wywalczyli przepustkę do fazy pucharowej, ale z drugiego miejsca w grupie.

W 1/16 finału polska para odprawiła z kwitkiem reprezentantów Stanów Zjednoczonych: Milesa Evansa i Williama Kolinske. W pierwszym secie biało-czerwoni całkowicie zdominowali swoich rywali, wygrywając 21:13. Druga partia była nieco bardziej wyrównana, ale Miszczuk i Rudol nie dali swoim przeciwnikom żadnej nadziei na korzystny rezultat w tym starciu. Drugiego seta wygrali 21:18, a cały mecz 2:0, awansując tym samym do najlepszej szesnastki turnieju.

W 1/8 finału zmagań w kanadyjskim Edmonton Miszczuk i Rudol mieli zmierzyć się z innym amerykańskim duetem: Staffordem Slickiem i Williamem Allenem. Niestety biało-czerwoni mieli pecha. Rudol, z powodu kontuzji, nie był w stanie kontynuować gry i reprezentanci Polski musieli wycofać się z dalszej rywalizacji.

- Szkoda, że tak się stało, bo amerykańska para z pewnością była w zasięgu naszych reprezentantów. Mimo wszystko występ Mikołaja i Macieja należy uznać za bardzo udany. Z niecierpliwością czekamy na ich kolejne konfrontacje w światowych turniejach z cyklu World Tour – dodaje W. Miszczuk.

Prosto z kanadyjskiego Edmonton Mikołaj Miszczuk udał się na Mistrzostwa Polski Juniorów w siatkówce plażowej, które w dniach 21-23 sierpnia odbyły się we Wrześni. W zawodach tych reprezentant Tempa Chełma rywalizował w parze z Mateuszem Michalakiem, zawodnikiem Astry Nowa Sól. Duet ten ukończył rywalizację na drugim miejscu, zdobywając srebrne medale. W mistrzostwach zwyciężyli reprezentanci Trójki Nakło, zaś na najniższym stopniu podium uplasowali się siatkarze Maratonu Świnoujście. Warto podkreślić, że srebro Miszczuka jest pierwszym medalem zdobytym przez reprezentanta chełmskiego klubu w krajowym czempionacie w kategorii juniorów.

TS

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu jest jest Grupa Wydawnicza SŁOWO sp. z o.o., ul. Domaniewska 17/19 lok. 133, 02-672 Warszawa.
Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe