Chełm: Kiedy plac Łuczkowskiego stanie się placem?

  • 26.07.2019, 11:49
  • AN
Chełm: Kiedy plac Łuczkowskiego stanie się placem?
Ponad pół roku temu prezydent Jakub Banaszek zapowiadał, że zamknięcie ruchu na Placu Łuczkowskiego jest dobrym rozwiązaniem. Mija sezon ogródkowy, a temat w dalszym ciągu nie został załatwiony.

O zamknięciu Placu Łuczkowskiego rozmawialiśmy z prezydentem Chełma pod koniec ubiegłego roku. Skłoniły nas do tego kolejne prośby mieszkańców o interwencję w sprawie bezpieczeństwa pieszych. Problem placu polega na tym, że mimo ograniczeń, ruch samochodowy odbywa się tam niemal tak intensywnie, jak na zwykłych ulicach miasta.

- Rozmawialiśmy o tym, najpierw w gronie kierownictwa, analizowaliśmy różne scenariusze tego rozwiązania i podjęliśmy decyzję, że jest to zasadne. Nie zadzieje się to z dnia na dzień. Będziemy jednak stopniowo wdrażać rozwiązania, które spowodują, że zmiany będą respektowane - tłumaczył w styczniu prezydent Banaszek.

Choć od tego czasu minęło już sporo czasu, nadal nie ma żadnej decyzji w tej sprawie. Jak  udało się nam dowiedzieć, ponoć od roku 2019 urząd miasta prowadzi bardzo restrykcyjną politykę wydawania identyfikatorów uprawniających na wjazd w strefę staromiejską.

- W pierwszym półroczu br. wydanych zostało 14 przedmiotowych dokumentów (wobec 60 szt. wydanych w analogicznym okresie 2018 r.). Jednocześnie prowadzone są prace koncepcyjne nad strategicznym projektem miasta Chełm, polegającym na kompleksowej rewitalizacji Placu Łuczkowskiego, w ramach którego przewidziane są działania mające na celu dalsze ograniczenie ruchu kołowego w obrębie starówki - informuje Damian Zieliński z biura marketingu gabinetu prezydenta.

Na Pl. Łuczkowskiego obecnie obowiązuje ograniczenie ruchu. Mogą wjeżdżać tam tylko i wyłącznie pojazdy określone na tabliczkach, czyli m.in. zaopatrzenie, służby miejskiej itp. Naruszenie zakazu stanowi naruszenie przepisów o ruchu drogowym i wiąże się z poniesieniem konsekwencji prawnych określonych w kodeksie wykroczeń.

- Organami uprawnionymi do wyciągania takich konsekwencji jest policja i straż miejska, które są uprawnione do wystawiania mandatów, a w przypadku odmowy przyjęcia mandatu sprawa powinna trafić do Sądu Rejonowego w Chełmie - dodaje Zieliński. 

AN

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu jest jest Grupa Wydawnicza SŁOWO sp. z o.o., ul. Domaniewska 17/19 lok. 133, 02-672 Warszawa.
Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
racjonalista
racjonalista 30.07.2019, 12:54
Praktyka pokazuje, że nikt zakazem ruchu się nie przejmuje. Zarówno Policja jak i Straż Miejska wykazują dziwną indolencję w egzekwowaniu przepisów.
Zamknąć plac dla ruchu
Zamknąć plac dla ruchu 26.07.2019, 17:23
Plac powinien być całkowicie wyłączony z ruchu. I nie trzeba do tego nie wiadomo jakich zabiegów, wystarczą metalowe, zdobione słupki. A przy tym dobry monitoring 360 stopni. Może to by zredukowało liczbę Sebixów i Karin jadących swoimi gratami na kebaby. Mandat za wjazd w niedozwolone miejsce z pewnością by ich odstraszył, bo ledwo na żarcie u Turka ciułają przez tydzień
Nat
Nat 26.07.2019, 15:07
Na Łuczkowskiego i okolicach parkowanie na zakazach, jazda po placu, w nocy rajdy, nocne burdy, disco z samochodów.

Pozostałe